| :: BUŁA VS. KROMA | ||||||||||||||
|
3 bobry? Ostatnio siedzieliśmy z 47 i żarliśmy obiad. I padło pytanie: co chcecie do d**y? Zarówno ja jak i 47 zazwyczaj nie jemy żadnych dodatków do d**y, ale to była d**a fasolowa (NIC poza fasolką(!) i płynem zupnym). No, więc 47 poprosił kromę, a ja bułę... 47 miał wała bo była tylko buła i z nią musiał zajadać tą "pyszną" zupę [Zupę? A nie d***? Chyba się przejęzyczyłeś? ;) - PP]. I w ten oto sposób powstał pomysł na tekst, który właśnie czytacie. Ja jestem za bułą, a 47 za kromą, ale wszystko może się zmienić za chwilę podczas naszej kłót... rozmowy :P Oczywiście chodzi nam o najzwyklejsze buły/kromy - bez żadnych dodatków i innych udziwnień.
47: Ja wolę kromę... ale nie wiem właściwie czemu bo buła smakuje równie dobrze. F: O nie! Buła smakuje o wiele lepiej! 47: To zależy od jakości produktów z jakich zostały zrobione... może trafić się be buła i be kroma - choć muszę przyznać, że rzadziej trafia się be buła. F: No i co teraz powiesz? Ja mam rację tra la la! 47: Ale jeśli trafi się good chlebek to żadna buła go nie pobije! F: No nie wiem... 47: Bo ty zazwyczaj nic nie wiesz ;b F: A d**a! 47: Co, a d**a ? F: A nic d**a! 47: No właśnie :P F: Dostaniesz! 47: Co dostanę? F: Ty wiesz! 47: Co wiem? F: To! 47: Czyli co? F: Coś! 47: Dobra end, w ten sposób do niczego nie dojdziemy, użyjmy więc lodówkowej skali ocen. [Dzięki Bogu. ;) - PP] F: Ok. 47: Zacznijmy od opakowania! Kroma jest częścią bochenka chleba, a ten zazwyczaj zapakowany jest w foliowy woreczek. Żadne cudo, ale jak sprzedawca kaszlnie nad chlebem to chlebowi nic to nie robi.., a z bułką to nie ma tej pewności, czy sprzedawca/piekarz/dostawca nie ma jakieś choróbska zakaźnego/nieuleczalnego/śmiertelnego. F: Dobra przyznam ci rację... :( 47: Teraz smak... przyjmijmy, że kroma i buła są maksymalnie świeże i niezakaszlane. "Środek" to prawie to samo... nie wdawajmy się w szczegóły. Różnią się natomiast warstwą wierzchnią. Maksymalnie świeży chlebek ma lekko przypieczoną, chrupiącą i po prostu pyszną skórkę. F: Chciałeś chyba powiedzieć trudną do odgryzienia... 47: Ty już nie szukaj dziury w całym, przecież nie jesteś (jeszcze:P) takim starym dziadkiem, który nie poradzi sobie ze świeżym chlebem... F: Buła ma za to łatwiejszą w rozszarpywaniu, równie chrupiącą i równie pyszną skórkę. 47: No wiesz.. to zależy od biu... gustu... Chociaż owszem buła niczym nie ustępuje kromie... F: Chyba znów mam rację? ;] 47: Wyjątek potwierdzający regułę :P Dobra już finish, zajmijmy się ceną... F: Buła jest tania jak barszcz! 47: Taaa tak samo jak płytki DVD-DL? Ty pamiętaj w jakim kraju przyszło ci żyć. F: Przesadzasz... widziałem parę razy jakąś przyzwoitą beemwicę, czy merca na polskich ulicach. 47: Tylko jakie miały rejestracje? F: Eeee... H, D... No, ale jakaś musiała być PL... 47: To może Rutkowskiego, albo wiśinę [Huh? - PP] widziałeś :P F: Dobra, dobra ty mi tu akcji jak z horrorów nie wróż... gdzie moja maskotka? 47: No, już meta niedaleko... ile te twoje buły kosztują? F: Zazwyczaj nie patrzę na cenę... to będzie jakieś 20 euro.... 47: Chyba 20 groszy? F: Co, aha no tak... już tak dawno tych "groszy" nie używałem. 47: Okey.. bochenek chleba kosztuje ~300 groszy. F: Ha! 15 razy drożej niż buła! 47: Mówimy o jednej kromie debilu! Zakładam, że z bochenka da się zrobić 15 kromek. Tylko czy bardziej najesz się bułą czy kromką? F: Oczywiście, że bułą! 47: Jestem zmuszony przyznać ci rację. Jedną bułą najesz się bardziej niż jedną kromą.(ale minimalnie). Ha ha ha! Po wystawieniu poszczególnych ocen wygrała.... krooomaaa! F: Skłamałeś kalfasie jeden! Świeży chleb zazwyczaj występuje bez opakowania! 47: Kurde... no to dobra... obniżmy ocenę za opakowanie chlebowi o 1 pkt... F: Nie! Wtedy i tak wygra kroma, za to, że skłamałeś odejmuję 2 punkty! 47: No ok...teraz liderem został.. nikt.. remis! F: Powinna wygrać bułka, ale remis lepszy niż porażka... 47: Też sądzę, że to uczciwy wynik: Nie ma praktycznie żadnej różnicy między kromą i bułą. Amen. F & 47: I jeszcze mały wierszyk: olej śmIEcia, nIEch ci zwisa, installnij ognistego lisa!
Fayer & 47
[piter47@tlen.pl]
PS. Bańka milion jest nawet fajna, tylko czy lepsza od actionmagowskiego 3,50 ??? [Broń Boże! Czypiendziesiąt to kult i religia, bańka milion jest dopiero... powiedzmy, że charakterystyczna. ;) - SN] [A o biednej GTRNDZ to nikt już nie pamięta. ;) - PP] | ||||||||||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | ||||||||||||||