| :: ANIMALS KOKTAJL | |||||||
|
Jak zapewne wiadomo już od ładnych paru numerów LC jestem szczęśliwym, wesołym i przystojnym trenerem
świnki morskiej o nazwie Tika (2 latka). Jest ona już sporym szczurem, ma długie i ostre zęby (co już
poczułem na własnej skórze kiedy się z nią bawiłem), chwytne i zręczne łapki. Oraz turboodrzutowe tylnie
raciczki, którymi odbija się od ziemi i siup, już jest z powrotem w klateczce (którą bardzo lubi, gdyż mimo
otwartych drzwiczek nigdy sama z niej nie wyskakuje:). Tak tak mój drogi czytelniku, mój zwierzaczek jest
mądry i wie, że z domku się nie ucieka aby móc zaszyć się w przytulnym kąciku, w którym żądzą złowieszcze
pająki, które tępię i wysyłam do piekła małą łapką na muchy, które też tępię i wysyłam do piekła, gdyż srają
do żarcia!
Ale koniec o pierdołach, najwyższy czas już pisać o samych konkretach! A wiecie, że moja świnka gdy grozi jej jakieś niebezpieczeństwo zastyga w bezruchu i czeka, aż źródło tej grozy samo odejdzie! Normalnie fajne podejście do życia. Gdybym to ja kradł jej żarcie ze sklepu i po przyłapaniu na gorącym uczynku zwijał się w kłębek tak, że ochroniarze by mi odpuszczali miał bym dziś kasę, sałatę, szmal na gumowe żelki! Ale pieniążków wydanych na tą kulkę nie żałuję, gdyż to takie małe pimpi, pimpi:). A teraz totalnie do rzeczy! Produkt zawiera dużo witamin takich jak: A, D, E, C, B 2, B 12, oraz cholina. Lecz to nie wszystkie składniki pokarmowe! Produkt zawiera również aminokwasy: lizynę, metioninę, cystynę. Ponadto to jedzonko obfituje w związki mineralne: Ca, P, Na. Prawda że fajnie to wygląda. Na dobitkę dodam, że nad połączeniem tego jadełka w tak doskonałej i wyważonej formie trudziło się ładne grono fachowców w warunkach laboratoryjnych! Ale to wszystko to tylko gadanie na pudełku które każdy mógł by se fajnie pokolorować! Czas przejść do udowadniania że ten produkt jest jednak coś wart. A uwierzcie mi że jest! Sam próbowałem ale nie posmakowały mi, bo ja wole coś mniej wartościowego jak zwykłe i oklepane chipsy. Nie tracicie jednak ducha, gdyż jest z nami ekspertka do spraw wcinania o dźwięcznym imieniu Tika! No może i Tika jest z nami, ale tylko teoretycznie może zabrać głos w tej kwestii. Uwierzcie mi, nawet pod choinką nie chciało się jej ze mną gadać. A ja głupek chyba z pół nocki z nią przesiedziałem pod tym drzewkiem o ona se tylko uciekała w jakiś kąt:(. Dobra, ale do konkretów! Gdy ona dostaje to żarełko po prostu cała promienieje niczym ten kotek z reklamy co go Tygryskiem nazwali (była taka reklama, żeby mi tutaj nikt się nie burzył z powodu potwierdzonych argumentów:). Przy samym otwieraniu paczki wystawia swój śliczny pyszczek z klatki i wywąchuje przysmaku. A ja ją zawsze tak denerwuję że zbliżam kółeczko do jej pyszczka, a gdy już zdąży je nadchrupać znowu je zabieram i tak mogę bez końca. No nie tak znowu bez końca gdyż po pewnym czasie idzie ona na zasłużony odpoczynek. Lecz nic nie zmieni faktu ze po prostu uwielbia ona ten szajc. Oczywiście szajcem ten produkt jest tylko dla mnie, gdyż szczerze mówiąc nie smakuje mi on na tyle, aby być stałym bywalcem i gościem u Tiki w domku (i tak bym się tam nie zmieścił). Ale dla niej takie kółeczka oraz niby ziarniaste batoniki świetnie wpływają na jej samopoczucie. Już od pewnego czasu zaobserwowałem, że jej sierść jest bardziej lśniąca i w ogóle cała jest pełna wigoru i młodzieńczego zapału, który tak docenia Sir_Nicka, sory:) Opakowanie jest niezwykle ładne, gdyż są na nim dwie zadbane świnki. I to właśnie za nie graficy dostają fuul w skali za pudełko, ba gdybym mógł dał by mi więcej nawet 11, ale oberwałbym za to pewnie po uszach. [To by była zbyt łagodna kara... ja tam poczekałbym trochę, aż zgłodniejesz porządnie i postawił przed tobą ogromną, pachnącą pizzę, a gdy tylko wyciągałbyś po nią ręce - zabierałbym Ci ją. I tak bez końca. ;) - PP] Jedyną wadą tego opakowania jest to że mimo, iż te zwierzątka są śliczne to przy okazji są bardzo smutne! Przynajmniej w moim mniemaniu coś im dolega! Być może zaraz mają trafić do garnka w jakimś barze szybkiej obsługi. Wiecie szczuropodobne takie Matrixy wyczuwają więc coś mimo, że mają żarcia pod dostatkiem i coś je wyraźnie gnębi. Jednak mam nadzieję że to tylko moje chore urojenie:). Cena to 3 zł. Nie jest to wiele, gdyż samemu na bank się tak nie ureguluje składników aby miały odpowiednią ilość składników pokarmowych i kalorii. Można karmić świnkę tanimi ale dobrymi burakami lecz one mają zasadniczą wadę gdyż szybko się psują, a sucha karma zawsze pozostanie niewrażliwa na kieł czasu. Więc możecie spokojnie zaopatrywać się w ten produkt firmy Animals.
Sato
[sato50@poczta.onet.pl]
| |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||||||