|
Czytelnicy, którym towarzyszył ogromny głód wciąż czekali na
więcej. Ich zapotrzebowania nieustannie rosły. W związku, z tym Williams napisał
tom trzeci „Wieża Zielonego Anioła”, który został podzielony na cztery dość
obszerne części: „Cierpliwy kamień”, „Kręta droga”, „Toczące się koło” i
„Płonąca Wieża”. Cały ten wysiłek został wynagrodzony nominacją do czeskiej
nagrody Akademie za najlepszy cykl powieściowy. Kolejny raz poprzestano jednak
jedynie na nominacji. Po ukończeniu serii „Pamięć, smutek i cierń” autor nie
obniżył postawionej dotąd tak wysoko poprzeczki, a czytelnicy dzięki serii „Inny
świat”, na którą składają się tomy: „Miasto złocistego cienia”, „Rzeka
błękitnego ognia”, „Góra z czarnego szkła” i „Morze srebrzystego światła”. Tym
razem jego wysiłek doceniono dwoma nominacjami. Nominacją do nagrody AWARD@PHANTASTIK.DE
za najlepszą powieść obcojęzyczną oraz nominacją do nagrody Akademie za
najlepszy cykl powieściowy – „Inny Świat”. Wszystko to sprawiło, że Tad dziś
uważany jest, za najlepszego pisarza fantasy ostatnich lat. Uznanie krytyków i
zadowolenie licznych czytelników sprawiły, że wszystkie jego ksiązki sprzedawały
się, jak świeże bułeczki. Ostatnio w Polsce po długim czasie na rynek powróciła
trylogia „Pamięć, smutek i cierń” w nowym wydaniu wydawnictwa Rebis. Wciąż
niedostępna w naszym kraju pozostaje jednak książka „Lustrzany świat”. Pozostaje
więc liczyć na to, że jakieś wydawnictwo udostępni ją zniecierpliwionym
czytelnikom. Zatem jak na razie to wszystkie osiągnięcia Williama. Głodny i
zniecierpliwiony wciąż czekam na coś nowego. Czekam aż świat stworzony przez
tego pisarza znów pochłonie mnie bez reszty i oczaruje swą niebywałą magią.
|