#Konflikty Zbrojne On-Line#                         "...Wszystkie wojny są wojnami domowymi, ponieważ wszyscy ludzie są braćmi..."













Konflikty Zbrojne Numer 12 | Sierpień 2005                                                    poprzednia strona | spis treści | następna strona
Przebieg II wojny światowej część XII- Guam, Wake i Midway
  Autor tekstu: Julek

    Początek wojny był dla Amerykanów niewątpliwie dotkliwy. Ich wspaniała i dzielna flota nie potrafiła podnieść się po ataku na Pearl Harbour. Tymczasem Japończycy ruszyli do ofensywy. Podczas ofensywy na Filipinach toczyły się zacięte walki o jeszcze inne wysp, a mianowicie: Guam, Wake i Midway.


Guam, którego umocnienia amerykański kongres odmówił w 1939 r., w obawie przed prowokowaniem Japonii, stał się teraz odosobnionym wysuniętym punktem na Wyspach Mariańskich. Garnizon Guamu, składający się z około pięciuset żołnierzy amerykańskich, stawiał dzielny opór, nie posiadając jednak ani samolotów, ani ciężkiej artylerii, nie mógł on odeprzeć nieprzyjaciela, napierającego na niego w przeważającej sile z pobliskiej Rota (12 grudzień 1941 r.). Wyspa Wake, o tysiąc trzysta mil bliżej od Pearl Harbour, broniona była przez szesnaście dni przez batalion piechoty morskiej oraz tysiąc robotników cywilnych, którzy przetrzymali ustawiczne naloty bombowe i odepchnęli pierwszy atak nieprzyjaciela ogniem artylerii. Gdy flota zapytała przez radio majora Devereux, czego mu potrzeba, powiedział on między innymi: "przyślijcie nam więcej Japończyków". Przyszli też oni nawałnicą i zgnębili garnizon (23 grudzień 1941 r.). Operacja ta kosztowała najeźdźców jeden krążownik, cztery kontr-torpedowce i jeden okręt podwodny.

Była to najwyższa cena, jaką Japończycy mieli zapłacić za podbój tak małej wyspy. Upadek wysp Guam i Wake odciął armię amerykańską na Filipinach od posiłków drogą morską, a wszystkie siły morskie i lotnicze odepchnięte zostały cztery tysiące mil poprzez Pacyfik do Midway odległego zaledwie o tysiąc pięćset mil od Pearl Harbour. Wyspa Midway utrzymała się jednak. W ciągu kilku dni po ataku na Pearl Harbour garnizon piechoty morskiej dwukrotnie odparł ataki nieprzyjaciela. Obrońcy przeczekali, aż okręty wroga zbliżyły się w zasięg obstrzału, a wtedy otwarli ogień z baterii nadbrzeżnych, zatapiając jeden krążownik i jeden kontr-torpedowiec. Midway była ocalona.


Dwie z trzech amerykańskich wysp na drodze oceanicznej z Hawajów na Filipiny znajdowały się w rękach Japonii. W sześć miesięcy później bombowce z tamtejszych baz uszkodziły ciężko drugą japońską flotę, powtórnie próbującą inwazji. Ale o tym przeczytacie dokładniej w innym tekście.


Trochę krótki dziś opis, jednak mam nadzieję, że przybliżyłem wam trochę ataki wojsk japońskich na osamotnione pacyficzne wyspy. Tych którzy czują niedosyt zapewniam jednak, że za miesiąc czeka ich spora porcja informacji o dalszych wydarzeniach II wojny światowej.


Konflikty Zbrojne Numer 12 | Sierpień 2005                                                    poprzednia strona | spis treści | następna strona
Numer złożony dnia 5 czerwca 2005 roku. Wszystkie prawa zastrzeżone dla Konflikty Zbrojne ® «2005»