Zawsze nurtował mnie sposób budowy szkieletu kartonowego modelu statków. Pierwszy sklejony przeze mnie model, był to chyba ORP Conrad z Małego Modelarza, całkowicie się powichrował poprzez złe sklejenie szkieletu. Powiedziałem sobie "Koniec"! Znalazłem wreszcie w jednym z nieistniejacych już czasopiśmie dla modelarzy sposób przedstawiony przez jednego z czytelników, pobłażliwe nazywany prze zemnie deską do prasowania ;)
Przejdźmy do rzeczy...
Zaczynając budowę szkieletu modelu, proponuję zaopatrzyć się w deskę lub szybę długości ok. 1,5 m. Unikniemy wtedy zdeformowania szkieletu. Do sklejania proponuję użycie kleju typu "Butapren".
Elementy linii wodnej naklejamy na odpowiednią grubość tektury i przy pomocy samoprzylepnej taśmy przyklejamy do deski (szyby).
Następnie przyklejamy podłużnice wraz z wręgami. Pomiędzy wszystkie wręgi przyklejamy poprzeczki usztywniające (wykonujemy je we własnym zakresie). Wszystkie miejsca łączeń poszczególnych wręg należy zasmarować wikolem. W takiej postaci szkielet modelu do linii wodnej pozostawiamy na ok. 8 godzin do całkowitego wyschnięcia kleju. Następnie można zamocować podklejone tekturą pokłady (należy zwrócić uwagę na to, iż dziób modelu wznosi się). Pokład przyklejamy Butaprenem, a łączenia można usztywnić klejem cyjanoakrylowym. Tak przygotowany szkielet zdejmujemy z deski i przystępujemy do wykonanie szkieletu części podwodnej kadłuba.
|
|
|
|
Wykonujemy, podobnie jak w części nawodnej, poprzeczki usztywniające. Po całkowitym wyschnięciu kleju przystępujemy do oklejania poszyciem wręg, stosując paski zamieszczone w "wycinance". Uzupełniamy kadłub pozostałymi elementami jak stery i gniazda wałów.
Dno można pomalować, stosując lakiery. Polecam lakier samochodowy firmy MOTIPB.V nr 41550. Na zakończenie pracy nad kadłubem przyklejamy burty podklejone kartonem.
Jest jedno ale...
Jeśli sklejamy model z myślą o konkursie modelarskim organizowanym przez LOK, to może się okazać, że zostanie zdyskwalifikowany za pomalowanie dna. Dotyczy to klasy standard, zgodnie z przepisami Navigi, więc trzeba z tym uważać :]
Ostatecznie uważam ten sposób za genialny. Żadnych przegięć i tego typu spraw. Szkielet jest płaski jak deska ;) Zapraszam i Was do dzielenia się swoimi sposobami. Mój email przyjmie wszystkie możliwości, a zatem do dzieła czytelnicy!
|
|
|