#Konflikty Zbrojne On-Line#                         "...Wszystkie wojny są wojnami domowymi, ponieważ wszyscy ludzie są braćmi..."













Konflikty Zbrojne Numer 12 | Sierpień 2005                                                    poprzednia strona | spis treści | następna strona
Motyw tyrtejski w literaturze II wojny światowej
  Autor tekstu: Deadeye

    Po przeczytaniu tekstu Julka na temat patriotyzmu, postanowiłem przedstawić ten tekst. Jest tu ukazany sposób motywacji podtrzymywania na duchu Polaków, podczas II wojny światowej. Jest to głównie sposób nawoływania do walki za honor i ojczyznę, jaki stosowali poeci żyjący w tych czasach.

Na wstępie, chciałbym wyjaśnić czym jest motyw tyrtejski. Motyw tyrtejski określa cechy i postępowanie każdego żołnierza. Żołnierz taki powinien walczyć z najeźdźcą do ostatniej kropli krwi. Takich prawdziwych "rycerzy ojczyzny" wszyscy uwielbiają i szanują, czują do nich szacunek, sympatię. Za to, że bez namysłu ruszają w bój i giną, aby tylko inni byli bezpieczni i wolni. Natomiast pozostałych ludzi, którzy służą w wojsku i cenią sobie bardziej własne życie niż dobro i wolność swojej ojczyzny, uważa się za ludzi okrytych hańbą, nic nieznaczących i nic niewartych.

Za twórcę poezji tyrtejskiej uważa się Tyrteusza, Spartanina, który za najważniejsze cnoty w życi, uważał wartości, jakie można znaleźć w wojsku. Jego twierdzenia były uzasadnione faktem, że każdy obywatel w Sparcie był żołnierzem. Jak wiadomo, Spartanin mógł wrócić z tarczą lub na tarczy. Co oznaczało wojaka, który wyruszył na wojnę zwyciężył i wrócił. Na tarczy wracali dzielni, którzy polegli. Nigdy bez tarczy. Taki człowiek został okryty hańbą, uciekł z pola bitwy. Jednym z najważniejszych wierszy, które zapoczątkowały motyw tyrtejski był wiersz Tyrteusza "Rzecz to piękna...", którym Tyrteusz zagrzewał Spartan do walki.

Motyw tyrtejski występuje często w rodzimej literaturze, gdyż biorąc pod uwagę historię Rzeczpospolitej, było to bardzo potrzebne polskiemu narodowi.

Jednym z poetów, w którego utworach znajdował się motyw Tyrtejski był Władysław Broniewski. Pochodził z rodziny, w której były silne tradycje patriotyczne. Sam Broniewski przeżył obie wojny światowe. Dobrowolnie wziął udział w II wojnie światowej. Kiedy w ZSRR była tworzona polska armia, ruszył, gdyż chciał walczyć za to, w co wierzył. Widział okropności wojny, a jego poezję cechuje ideologia i patriotyczne pobudki, a także własne przeżycia. W swoim zbiorze wierszy "Bagnet na broń":


Kiedy przyjdą podpalić Dom
Ten w którym mieszkasz - Polskę
Kiedy rzucą grom i
Runą żelaznym wojskiem
Gdy nocą kolbami w drzwi załomocą
Ty ze snu podnieś skroń
Stań u drzwi, bagnet na broń
Trzeba krwi.


Podniosłym tonem nawoływał do walki z okupantem. Ten wiersz był apelem nawołującym do ofiarnej obrony Polski, gdy została zaatakowana przez Niemcy. Według niego walka na pewno będzie krwawa i niejeden żołnierz polegnie, jednak musi to zrobić, gdyż tak powinien postąpić ten, który zwie siebie Polakiem. Kolejny wiersz z poezji Władysława Broniewskiego, "Co mi tam troski" był bardzo popularny w kraju i w armii gen. Andersa.


Co mi tam troski, kolego! Idziemy przez kontynenty,
Lecą nasze eskadry, płyną nasze okręty,
My pokażemy światu, że Polski jesteśmy warci,
Byleby but był mocny, byle karabin był w garści.


Broniewski daje rodakom nadzieje. Przekazuje im wiadomość, że armia polska zniszczona po kampanii wrześniowej, odrodziła się w ZSRR. Teraz kwestią czasu jest tylko powrót do domu. Wypędzeni z własnego kraju wracają, aby go wyzwolić. Wracają, aby odzyskać Polskę.


Winston Churchill powiedział: "Nigdy w dziedzinie ludzkich konfliktów tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym". Cytat ten obrazuje żołnierzy jako ostatnia nadzieja krajów, które były okupowane. Żołnierze, którzy idą w bój i giną, niosą ze sobą nadzieję i wolność.


Innym autorem, który zagrzewał do walki w swojej prozie, był Konstanty Ildefons Gałczyński. Jego kariera w wojsku była bardzo krótka. Około dwa tygodnie po wybuchu wojny trafił do niewoli. To właśnie w tych latach powstały wiersze: "Pieśń o żołnierzach z Westerplatte", "Pieśń o fladze", "List jeńca", "Matka Boska Stalagów". Miały głównie charakter modlitewno-religijny, opisywały czasy wojny. W wierszu pod tytułem "Pieśń o żołnierzach z Westerplatte" ukazuje polskich żołnierzy jako przegranych, ale też jako prawdziwych wojowników, którzy dzielnie bronili swojej placówki przed przeważającymi siłami wroga do ostatniej kropli krwi. Żołnierze ci, choć przegrali i zginęli w bitwie, której nie mogli wygrać, pokazali tym samym, że walczyli tak, jak powinien prawdziwy żołnierz, który broni swej ojczyzny. Jednocześnie zapewnili sobie miejsce w pamięci rodaków i uzyskali zbawienie oraz wieczną chwałę w niebie. W wierszu tym autor wyraził swoją nadzieję, że polscy żołnierze w środek Warszawy spłyną w dół, aby walczyć z wrogiem. Ma nadzieję, że Polacy wrócą do kraju w glorii i chwale, ocalą go przed faszystami.


Następnym poetą, przedstawiającym w swoich wierszach motyw tyrtejski, jest Krzysztof Kamil Baczyński. W czasie wojny uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, później wstąpił do Harcerskiej Grupy szturmowej, która stała się później batalionem Armii Krajowej "Zośka", walczył w powstaniu warszawskim i zginął na Placu Teatralnym, gdzie obecnie znajduje się pomnik Bohaterów Warszawy.

Wszystkie jego wiersze napisane w czasie wojny odnoszą się do wartości patriotycznych i niepodległościowych. Sam Baczyński wziął udział w powstaniu warszawskim, gdyż uważał, że należy walczyć nawet, jeśli szansa na zwycięstwo jest nikła. Można to wywnioskować z jego poezji, a także po jego życiorysie.. W wierszu pod tytułem "Z głową na karabinie".


Obskoczony przez zdarzeń zamęt,
Kręgiem ostrym rozdarty na pół,
Głowę rzucę pod wiatr jak granat,
Piersi zgniecie czas czarną łapą.


Widzimy w jego wierszu chaos w momencie, gdy zaczyna się bitwa. Żołnierze maja do wyboru walczyć i ginąć lub uciekać i ginąć. Jego poezja pokazuje przykre strony wojny. Jest bardzo przygnębiająca i ponura. Wszystkie jego wiersze: "Bohater", "Śpiew z pożogi", "Rapsod o klęsce", "Po stronie nadziei" i inne nawiązują do wojny i jej skutków.


Wierszem "Wiatr"
Wołam cię, obcy człowieku,
Co kości odkopiesz białe -
Kiedy wystygną już boje,
Szkielet mój będzie miał w ręku
Sztandar ojczyzny mojej.


Pokazuje, że śmierć za ojczyznę jest śmiercią chwalebną, jest śmiercią, która nie pójdzie na marne, jeśli cel bitwy był wiele wart. Baczyński pisze ciągle o śmierci, przemijaniu pokoleń, zagładzie, jaką niesie ze sobą wojna i jej brutalności. Ale człowiek musi walczyć na wojnie, aby starać się zachować świat w pokoju.


Antoni Słonimski wojnę spędził w Londynie. Tam wydał zbiór wierszy pod tytułem "Alarm".


Te wiersze stały się zbiorowym wyrazem przeżyć pierwszych lat wojny. Wierszami tymi Słonimski apelował o obronę Warszawy, w której ogłoszono alarm przeciwlotniczy.


Ogłaszam alarm dla miasta Warszawy niech trwa


Ten wiersz zawiera jakby proroczą wizję Słonimskiego


Płyną zburzone kościoły
Ogrody zamienione w cmentarz.


Według autora tak będzie wyglądała Polska, jeśli armia Hitlera do niej wkroczy. Jednocześnie protestuje przeciwko wojnie, która nie jest niczym dobrym. Nie niesie ze sobą żadnego dobra, a jedynie śmierć i zniszczenie. Inne utwory Słonimskiego zawierają obawy o losy ojczyzny okupowanej przez Niemców, a także potrzebę ogólnoludzkiej solidarności w zmaganiach z okupantem. W tych utworach znalazł się także hołd dla ofiar i poległych w obronie ojczyzny i marzenia o wolnym i sprawiedliwym świecie. Te utwory zostały wydane w Londynie w latach 1939-1945. Nosiły tytuły: "Okno bez krat", "Niemcom", "Alarm", "Popiół i wiatr", "Ten jest z ojczyzny mojej" i wiersze z tomu "Wiek klęski".


Sens motywu tyrtejskiego można porównać do kolejnego cytatu Winstona Churchilla: "Mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę, a wojnę będą mieli także". Znaczy to, że nie sposób uciec od wojny, ona dosięga nas wszystkich. Prawdziwy żołnierz powinien stanąć i dzielnie walczyć. Ci żołnierze na wojnie najprawdopodobniej zginą, ale będą mogli zrobić to na dwa sposoby. Albo zginą z bronią w ręku i okrzykiem na ustach jak prawdziwi, honorowi wojownicy broniący swojego domu, swojej ojczyzny. Ci ludzie będą zapamiętani przez wszystkie następne pokolenia i pamięć o nich nie zaginie. Lub zginą jak tchórze, uciekający w panice na widok swojego wroga, niepróbujący nawet się przed nim bronić. O tych ludziach nikt nie będzie już pamiętał. Zostaną zapomniani.


Ten motyw jest bardzo ważny w polskiej literaturze II wojny światowej. Dzięki niemu mogą kształtować się w Polakach takie wartości jak honor, poświęcenie, odwaga, miłość do Ojczyzny. Poprzez wiersze, które były tak ważne podczas wojny, pokazywano milionom Polaków nadzieję. Nadzieję na lepsze jutro, w momencie, gdy nastały złe czasy dla Polski. Poeci swoimi wierszami apelowali o nieustanną walkę z wrogiem, żeby pokazać mu, że nie jest u siebie, że polski naród nie poddał się i będzie walczył do końca. Po przeczytaniu tych wierszy i zrozumieniu ich przesłania, niektórzy mogą patrzyć na nasz kraj z innej perspektywy. Nie będą uważali Polski za kraj, który się rozpada. Każdy w nim robi, co chce i nie jest za to karany. Ci, co uważają go za kraj, w którym nie ma perspektyw na życie, mogą zobaczyć w nim swoją ojczyznę, która walczyła przez wieki, który była okupowana wiele razy i zawsze sprzeciwiała się swojemu prześladowcy. Kraj, którego wojska walczyły na wszystkich frontach II wojny światowej. I te wojska walczyły tak dzielnie, jak pozostałe wojska alianckie.


W tekście tym wykorzystano fragmenty niektórych wierszy autorów, którzy zostali wymienieni wyżej.


Konflikty Zbrojne Numer 12 | Sierpień 2005                                                    poprzednia strona | spis treści | następna strona
Numer złożony dnia 5 czerwca 2005 roku. Wszystkie prawa zastrzeżone dla Konflikty Zbrojne ® «2005»