|
W każdym człowieku kryje się niewyobrażalna siła, z której sam właściciel nie
zdaje sobie sprawy. Zazwyczaj potrafimy nad sobą panować, spokojnie przyjmować
do wiadomości różne rzeczy, które tak naprawdę szarpią nam nerwy jak szalone,
ale co jeśli kumulacja wszystkich stresów połączona z niewyobrażalną
wściekłością wyjdzie na wierzch?
Panie i panowie, przed państwem staje zielony, wielki i wściekły Hulk!
Z tego, co mi wiadomo, gra jest przedłużeniem filmowej wersji zielonego osiłka,
co doprowadziło mnie do pewnych rozmyślań, na które nie czas ani miejsce. Ale po
prostu krew mnie zalewa, kiedy myślę sobie, że ludzie nie zainteresują się
postacią komiksową, dopóki ta nie pokaże się na dużym ekranie, z gwiazdorską
obsadą u boku, wspomagana miliardem efektów specjalnych. Osobiście nie liczę, że
kiedyś powstanie gra na podstawie świetnej serii komiksowej "Sin City"...
O czym to ja tak w ogóle miałem pisać...
Historii Hulka nie mam zamiaru przytaczać, gdyż jej po prostu nie znam w takim
stopniu, aby przypadkiem nie strzelić jakiejś gafy. Później, jak przyjdzie co do
czego, czytelnicy GaCka będą powoływać się na mnie, że ja tak powiedziałem i jak
coś, to bluzgi słać pod mój adres. Wolę już mieć (nie)święty spokój i nic nie
mówić, przy okazji od razu przechodząc do recenzji właściwej :)
The Hulk jest zrobiona w cell-shadingu, co bardzo pasuje do takiej produkcji.
Sam się dziwię, dlaczego np. Spider-Man nie został obdarzony tego typu
grafiką...
A ta prezentuje się bardzo dobrze. Duże wybuchy, ogień, dym, zielona aura wokół
Hulka - to wszystko nie sprawia wrażenia sztuczności, jak w innych grach, gdzie
np. na ogień nawet spojrzeć nie można, bo od razu odzywa się odruch wymiotny.
Programiści jedną rzeczą podbili me serce - podczas gry w The Hulk po prostu
czuć tę niewyobrażalną siłę, której nie można pokonać. Kiedy widzi się oddział
żołnierzy, to nie myśli się, że będzie trudno. Nie! Tutaj żałuje się po prostu,
że tak ich mało! Autentycznie! Hulk potrafi zgnieść człowieka jak małego, nic
nie znaczącego robaczka w mgnieniu oka i jeszcze w tej samej chwili zająć się
następnym! Może i wygląda na kafar, któremu mięśnie przeszkadzają w poruszaniu
się, ale to tylko złudzenie. Hulk to istota nie tylko silna, ale także szybka.
No i jednym skokiem potrafi znaleźć się na dachu budynku benzynowni (niski to
budynek, ale zwykły człowiek tak nie wskoczy przecież...).
Ale najważniejszy jest fakt, że Hulk to przecież siłacz, jakich nie ma :P. No, a
co ma taki zrobić, jeśli przed nim stoi zaparkowany wóz? Odpowiedź jest prosta -
podnieść i nim rzucić, lub posługiwać się nim jak dużym młotkiem. Zielony
olbrzym potrafi podnieść praktycznie wszystko, co można podnieść. Szkoda tylko,
że nie budynek, bo wtedy to byłaby rzeźnia na całego. :D Ale skrzynie,
śmietniki, wcześniej wspomniane samochody są dla niego po prostu leciutkie jak
piórko.

Hulk zbyt wielu ciosów nie zna, ale to, co potrafi, to i tak wiele. Chyba nie
trzeba dodawać, że wszystko jest napędzane jego niewyobrażalną siłą? Bo w grze
można uderzać na kilka sposobów. Normalnie, z większą siłą i z całą siłą. W
praktyce przekłada się to nie tylko na szybciej malejący pasek życia
przeciwników, ale także na demolowanie otoczenia.
Im więcej Hulk zadaje obrażeń lub sam obrywa, tym bardziej rośnie jego
wściekłość. Kiedy już będzie na maxa, Hulka otacza zielona poświata, a jego
ciosy stają się jeszcze silniejsze. Jednym zdaniem, jest bardziej niebezpieczny. |
Kiedy Hulk podskoczy, to po opadnięciu na ziemię powstaje na niej kilka pęknięć,
które nie znikają do samego końca. Jestem jak najbardziej za takimi szczegółami,
a już na pewno wtedy, kiedy mam nad tym kontrolę (czyt. nie przyglądam się z
boku).
Jest kilka rzeczy w demie, które mnie irytują. W żadnym stopniu nie wpływają na
grywalność, ale i tak wkurzają. Pierwszą jest fakt, że przy każdym uruchomieniu,
jeśli nie chce człowiek grać na rozdzielczości 640x480, TRZEBA wejść do opcji i
ręcznie zmienić. PRZY KAŻDYM URUCHOMIENIU. Nie wiem jak kogo, ale ja czegoś
takiego nie lubię. Kiedyś zapomnę i co?! Jeszcze na podłogę upadnę, bo się
przestraszę takiej koszmarnej grafiki w niskiej rozdzielczości!
Drugą są cienie. Jak tak sobie patrzeć, to wszystko jest w porządku, ale dziwnie
się można poczuć, kiedy Hulk trzyma nad głową samochód, który nie emituje
cienia. To tak, jakby koleś trzymał w górze powietrze...

A teraz najlepsze: dema nie trzeba kończyć wtedy, kiedy przewidzieli
programiści. Demko kończy się od razu po zniszczeniu wątpliwej wytrzymałości
czołgu, ale... No właśnie. Kto powiedział, że mamy go niszczyć od razu?
Wystarczy za teren swych działań obrać okolice za budynkiem benzynowni, a czołg
kompletnie nic nie zrobi. Wtedy można rzucać skrzyniami, kontenerami na śmieci w
helikoptery. W końcu kolejna drużyna bohaterskich żołnierzy przybędzie na swój
pogrzeb. I tak do znudzenia. Kto powiedział, że trzeba demo w ogóle kończyć,
hjehjehje? :P
Wersja demonstracyjna gry The Hulk prezentuje się naprawdę świetnie. Jest nie
tylko totalna rozwałka, ale także bardzo dobra grafika to pokazująca,
niesamowita siła Hulka, dziesiątki żołnierzy do pobicia (hjeh), oraz wielkie
garści grywalności. Nie wiem jak inni, ale ja jestem do tej gry bardzo
przekonany. RAAAARRRRR!
|
|
|
Grywalność
Dema nie trzeba
kończyć od razu :)
Czuje się po
prostu tę wielką moc |
Cienie
Tylko jedna
misja... |
Co to?:
zielona naparzanka :D
WWW: http://support.vugames.com |
Wymagania: P3 700 MHz, 256 MB RAM, karta graficzna 32 MB |
|