|
Witam. Nazywam się DjHoobertus i chciałbym Tobie, młody, niedoświadczony graczu, przekazać kilka uwag i wskazówek, co do gier komputerowych. Jeśli czytasz ten tekst znaczy, iż takowym właśnie jesteś. Na początek drobne wyjaśnienie: ten tekst nie ma być jakimś opisem danego produktu, czy solucją do niego. A zresztą, co ja będę gadał... czytasz, czy nie?
Dobrze... Najpierw musisz sprawdzić, czy w Twym domu istnieje takie urządzenie jak komputer. Jeżeli go nie posiadasz, nie powinieneś zajmować się grami do niego, tylko kupić sobie gierkę planszową (np. chińczyk, eurobiznes itp.). Jednak zakładam, że takowy w Twoim pokoju stoi. Jeżeli nie wiesz jak to coś wygląda, idź spytaj kolegę, lub zaprzyjaźnionego informatyka, gdyż oni powinni to wiedzieć (w ostateczności pisz na adres djhoobertus@op.pl:)). Jeżeli jesteś na 100% pewien, że to prostokątne, białe (ew. czarne) na Twym zakurzonym biurku to właśnie komp, (potocznie komputer) możesz ubierać butki i iść w stronę tzw. Sklepu Komputerowego. Nie będę Ci wyjaśniał jak taki sklep wygląda, myślę, że sam na to wpadniesz i (mam nadzieję) szybko przekroczysz jego próg. UWAGA! Teraz będzie rzecz trudna, bardzo trudna, wymagająca wiele wysiłku i skupienia. Mianowicie pytasz sprzedawcę, (to taki facet, stojący zazwyczaj za ladą) czy dobrze trafiłeś i czy tutaj są jakieś gry na PC (po prostu angielski skrót od personalny komputer:)). Jeżeli masz dużo szczęścia, owy gość powie: "Tak". Jeśli zaś odpowiedź sklepikarza będzie negatywna... cóż... spróbuj jeszcze raz znaleźć interesujący Cię sklep. Jednak ja mam Ciebie za człowieka inteligentnego, potrafiącego (prawie samodzielnie) radzić sobie w życiu i z góry zakładam, iż do sklepu z grami PC, trafiłeś bez pudła (zuch chłopak, brawa!). Teraz kolejna bardzo ważna sprawa, która może zaważyć na twym zakupie. Jak znam życie facet zza biurka spyta: "Czego pan potrzebuje?". Bez chwili namysłu odpowiedz, że gry komputerowej, robiąc przy tym wrażenie, że ta odpowiedź wcale nie sprawiła Ci trudności. UWAGA! Po chwili sklepikarz zapyta: "Jaką grę pan potrzebuje?". Ja rozumiem, pytanie trudne, zaskakujące, ale nie smuć się, nie panikuj, broń Boże nie uciekaj ze sklepu! Spytaj za to sprytnie "A jakie gry pan ma?". On, jako że w branży- zapewne \- siedzi już dość długo, zacznie wymieniać Ci tytuł, po tytule, a Ty w tym momencie z uporem udawaj, iż to wszystko znasz i przeszedłeś te gry, co najmniej po dwa razy. Niestety w pewnej chwili on przestanie wymieniać nazwy gier, a Ty po raz wtórny, staniesz przed wyborem. Wyborem znaczącym dodam, gdyż teraz nadszedł moment wybrania dla siebie jednej z dziesiątek gier. Jak wnioskuje jesteś bardzo niedoświadczonym graczem (inaczej chyba tego nie czytasz, nie?:)) (za to mi płacą:P- Ven) i tytuły takie jak: Doom3, Need for Speed, Far Cry lub Driver 3, mówią Ci raczej niewiele. Ale nie przejmuj się, nie trać głowy, nie uciekaj, tylko zapytaj dyplomatycznie: "Naprawdę nie ma pan nic nowszego?!?!". Pytaj o to ze zdziwieniem i wyrzutem w głosie. Sklepikarz wypowie wtedy zaskoczony: "Proszę pana, ale polska premiera gry- tutaj wolny tytuł, w moim przypadku niech to będzie Driver 3- miała miejsce dzisiaj rano". Ty wtedy ogromnie zniesmaczony powiedz: "Jeśli rzeczywiście nie ma tu nic nowszego, niech będzie". Teraz następuje rzecz jakiej- mam nadzieję- nie będziesz żałował.
|
Dajesz pieniądze nieznanemu człowiekowi, który przed kilkoma sekundami mógł cię zrobić w hu... to znaczy oszukać!
No nie tylko nie mów, że zapomniałeś kasy! Jeżeli tak, to nie załamuj się, nie uciekaj, tylko z głupim uśmieszkiem poinformuj sklepikarza, że portfel masz w samochodzie, dwie ulice stąd. No i teraz możesz uciekać... Ja jednak, (jak wspomniałem) mam Ciebie za człowieka mądrego, sprytnego, który potrafi przewidzieć wiele nikczemnych sytuacji i zasadzek, jakie czekają na każdym kroku i kasę wziąłeś. Tak więc zapłać za grę (cholera, strasznie dużo, nie?) i odejdź mówiąc przy okazji: "Do widzenia" (nie jest to konieczne, ale przecież Ty, człowiek rozumu znasz podstawowe zwroty grzecznościowe i sprytnie potrafisz ich używać na codzień).
Zakładam, iż jesteś już w domu, a wcześniej kupiona przez Ciebie gra, spoczywa w Twoich rękach. Teraz musisz podejść do komputera i nacisnąć przycisk POWER. Znalazłeś go? Nacisnąłeś? Bardzo dobrze. Poczekaj chwilę, aż (o ile masz system WINDOWS) ukaże się pulpit na Twym monitorze. Świetnie. Teraz musisz wziąć grę, którą uprzednio kupiłeś i wsadzić ją do napędu CD\DVD. I teraz mała podpowiedź: najpierw wypakuj grę z opakowania, a dopiero potem umieść płytę (to takie okrągłe z dziurką w środku) w kieszeni napędu, gdyż pudełko gry, jest zazwyczaj dużo większe niż dziura napędu. UWAGA! Teraz bardzo ważna informacja, która bez wątpienia nie może uciec Twej uwadze: płytę CD\DVD trzeba wsadzić do napędu odpowiednią stroną, tj. błyszczącą do spodu, a naklejkę, nadruk na płycie stroną wierzchnią do Ciebie. Jesteś na 100% pewien, iż krążek dobrze leży? Świetnie. A więc wsuń napęd. W tym momencie twym oczom powinien ukazać się program instalacyjny. Nie trać teraz czasu na duperele, takie jak czytanie licencji, albo wybieranie katalogu. To są rzeczy nieistotne, poza tym takie pierdoły zostaw lamerom. Po prostu naciskaj NEXT, ewentualnie DALEJ. Teraz nadszedł czas oczekiwania, bo gra, którą sprytnie i przebiegle chcesz umieścić na swym dysku twardym, (trudne słowo:)) musi mieć na to trochę czasu. Chwila ta jest uzależniona od szybkości twego PC-ta, oraz od gry, która jest instalowana. Przyjmijmy, że jest już po wszystkiemu naciskając FINISH, zakończyłeś instalację. GRATULACJE!
Na tym właściwie moja pomoc się kończy, bo jak wspomniałem, ten tekst nie ma być solucją, czy opisem jakiegoś tytułu, a poradnikiem dla nienorma... znaczy się niedoświadczonych graczy. Wspomnę jeszcze tylko, iż gra może nie działać poprawnie (bądź wcale), jeśli masz za słaby komputer, albo masz pecha. Wchodzi jeszcze możliwość taka, że nie skopiowałeś CRACKA, ale zakładam z góry, iż byłeś na tyle cwany, że grę kupiłeś za więcej niż 10-15 zł, a do tego w legalnej placówce. W tym wypadku ta ewentualność nie wchodzi w rachubę. Pomijając jednak te sprawy i sądząc zarazem, że gierka chodzi i nie ma z nią problemów, nie pozostaje mi nic innego niż życzyć miłego grania!
PS. Poważnie zastanawiam się nad napisaniem drugiej części poradnika. Co Wy na to? Czekam na sugestie!
|