|
Startując z X-Boxem kilka lat temu Microsoft wiele ryzykował. Choć konsola miała ogromny potencjał i moc obliczeniową dwa razy wyższą od PlayStation 2, jej udział na rynku był bardzo niepewny. Już na jednym z pierwszych pokazów X-Box uległ zawieszeniu (tak - w Soul Reaver 2). Nie ulegało więc wątpliwościom, że cały projekt to chybiony pomysł Billa Gatesa na zarobienie kolejnych zielonych do i tak dużej kolekcji. A jednak w praktyce X-Box okazał się najlepszą konsolą tej generacji i choć rynek naszego okresu należał do PlayStation 2, jak zauważył jeden z czytelników PSE, cała sprawa może się zmienić w przypadku next genów. Czy X-Box 360 zarządzi, czy podzieli los starszego brata pozostając w cieniu PlayStation 3? Czas pokaże, nie można się w końcu rozwodzić nad sprawami nie do końca wyjaśnionymi, zwłaszcza że różnice między nowym "Pudłem" a PSX3 są tak niewielkie, iż walka może być wyjątkowo wyrównana.
Najgorsze pytanie to jednak:
Czy X-Box 360 nie podzieli losu Dreamcasta (konsoli, która przewyższyła swoją epokę i to ona ją w praktyce uśmierciła)? Sprawa jest dość podobna jak w przypadku konsoli Segi, premiera rok przed konkurencją i delikatnie niższe taktowanie procesora. No, może to tylko przypadkowy schemat, ale jeśli developerzy rynku gier nie zaakceptują 360-tki, konsolę może szlag trafić, co w praktyce doprowadzi do załamania jej marketingu (bez gier nie ma konsoli - w przypadku Dreamcasta wyszło ich tylko 300, a na PlayStation ukazało się około 3000 tytułów).
Parametry
Za całość ma odpowiadać jednostka centralna w postaci Power-PC (niezwykle wydajny procesor z Maca) taktowanego zegarem 3 GHz, przetwarzaniem grafiki zajmie się wydajny Radeon X800 dostosowany do możliwości konsoli, a ogólna pamięć fizyczna nowej maszynki Billa wyniesie 512 MB. Kroi się więc prawdziwy demon prędkości, ale kiedy spojrzymy na parametry PlayStation 3 dostrzeżemy, że od X-Box 360 różni go jedynie procesor o taktowaniu 4 GHz i bardzo nowoczesnej technologii wykonania (zrobiony wspólnie przez Sony, Toshibę i IMB - sami pionierzy rynku, nic tylko czekać). Najbardziej boję się, że to procesor zaważy nad resztą i po ostudzeniu zapału po nowym X-Boksie PlayStation 3 może okazać się o wiele lepsze i zdobyć rynek, a tym samym producentów gier.
|
Technologia graficzna
Karta Radeon X800 wykorzystuje shadery w wersji 3.0, a więc możecie spodziewać się dynamicznych efektów świetlnych oraz grafiki o wiele przewyższającej tę z dzisiejszych PeCetów oraz konsol. Dla ciekawych dodam, że X-Box ma na pokładzie jedynie GeForce 3 i 64 MB RAM. A teraz przypomnijcie sobie jakie ma możliwości graficzne i pomnóżcie do przez 8. Macie, ja jakoś nie mogę sobie do końca tego wyobrazić, a producenci gier za namową Microsoftu nie chcą udostępnić nic nowego (to samoluby!).
Procesor
Power-PC to procesor wykorzystywany w komputerach firmy Apple. Cechuje się on niezwykłą wydajnością w stosunku do procesorów w komputerach typu PC. Zawarta w najnowszym "Pudełku" wersja tej jednostki centralnej z pewnością dopali nie jeden tytuł do czerwoności i mam nadzieję, że unikniemy spadków klatek, tak jak w przypadku niektórych gier na obecne konsole.
Pamięć bez pamięci?
Ilość RAM-u w X-Box 360 na zaawansowanych PeCetowcach nie robi większego wrażenia, ale konsola to w końcu nie PC. W takim PlayStation 2 jest tylko 32 MB, a X-Box pierwszy ma go jedynie 64 MB. Jak więc możliwe jest generowanie takiej grafiki przy tak małej ilości pamięci fizycznej? Otóż gry na konsole są optymalizowane w ten sposób, że nie dość, iż mają być do nich dostosowywane, to muszą jeszcze ładnie wyglądać. Ale zdolności programistyczne osób piszących gry na nie już nie raz pokazały, co konsole potrafią naprawdę. Mam nadzieję, że i w przypadku X-Box 360 udowodnią oni potęgę tej niezwykłej maszynki.
Nowe technologie
Zastanawia również, jaki napęd wykorzysta Microsoft przy tworzeniu 360-tki. Czyżby jakiś nowy optyczny? Prawdopodobnie tak, a to za sprawą ww. developerów, którzy są ograniczeni nośnikiem, jakim jest płyta DVD. I pomyśleć, że parę lat temu tak je zachwalaliśmy.
Na koniec?
Pytanie czy odpowiedź? Sam nie wiem, pokładam wielkie nadzieję w najnowszym dziecku Microsoftu (szczególnie w jego cenie:)), ale boję się, że przedwczesna premiera może doprowadzić do czegoś niespodziewanego. Obyś się nie pomylił, Bill.
|