« poprzednia | spis treści | następna »  
Gra idealna?
Iggy

Od zawsze nurtuje mnie pytanie - jak wygląda gra idealna? Czy jest to graficzne arcydzieło, czy może fabularny majstersztyk? A może po prostu jest to gra, która przyciąga swoją oryginalnością i świetnymi pomysłami?

Perfekcyjnie zrobiony tytuł nie musi posiadać choćby jednej z wyżej wymienionych cech! Wystarczy usprawnić i zmiksować wszystkie pomysły, gatunki z dziedziny wirtualnej rozrywki.

Wyobraźmy sobie, że taka gra istnieje, leży sobie samotnie na półce z grami. Nikt nawet nie wie o jej istnieniu. Przypuśćmy jednak, że kupiłem ten tytuł. Podekscytowany, zmierzam w kierunku mojego królestwa aby poszpilać w świeży nabytek w postaci gry pod tytułem "Gra Idealna".

Odpalam konsolę, wygodnie rozsiadam się w fotelu i ku mojemu zdziwieniu nie widzę paska "loading", od razu znajduję się w menu głównym. Szybko wybieram opcję "new game" i pojawia mi się edytor, dzięki któremu stworzę swoje wirtualne "ja".

Po kilkunastu minutach na ekranie TV gania sobie renderowany Igor :). Bez najmniejszego czekania wkraczam w ogromne miasto, trochę się dziwię, że nie ma jakiejś pokazówki, wstępu, czy jakiegoś zarysu fabuły. Nie przejmując się tym, gram dalej. Zwiedzam ogromną, wirtualną aglomerację miejską, nie wiem, co robić dalej. Postanawiam wejść do jakiegoś budynku. Otwierając pierwsze lepsze drzwi, znajduję się w sklepie. Całe środowisko jest interaktywne, wszystko mogę zjeść, z każdym porozmawiać. Ucieszony tym faktem, mam zamiar sobie coś kupić, lecz zero funduszy zmusza mnie do kradzieży!

Cichutko skradam się do działu z mięsem i zwinnym ruchem wkładam do swego ekwipunku trochę "suchej krakowskiej". Uff, wreszcie głód zaspokojony. Teraz czas na zabawę. Idę do działu sportowego i kradnę sobie deskorolkę, szybko wychodzę ze sklepu. Już po kilku minutach mój bohater szaleje po całym mieście na deskorolce, czesząc coraz to lepsze (ale realistyczne) triki! Po kilku miesiącach grania, jestem już zawodowym skejterem. Załadujmy jednak stan gry z momentu kiedy wkraczam do sklepu. Szybko rozmawiam z napotkanymi osobami na temat pracy (aby zarobić na "suchą krakowską" :D).

Jedna z postaci proponuje mi pracę w rozwożeniu warzyw, wybieram opcję "przyjmij zlecenie". Tym prostym (lecz bardziej pracochłonnym) sposobem dorobiłem się mieszkania, samochodu i kilku innych "zabawek". Znużony pracą wyruszam w świat. Przemierzając najróżniejsze zakątki świata, wypełniam niezliczoną ilość questów i ogólnie jestem happy. Co robić dalej?

I tu przerwę na moment naszą historyjkę. W takim świecie możemy robić wszystko, ustatkować się i żyć jak Pan (Simsy), zostać mistrzem F1 (wiadomo :)), czy nawet polecieć w kosmos i uratować wirtualną ludzkość przed "dangerous aliens". To właśnie jest ideał gry, nieliniowość i swoboda wyboru ścieżki, jaką będziemy się kierować. Sądzę, że to są cechy idealnego tytułu, który zmiażdżyłby nawet GTA:SA czy MGS3:SE.

Grafika w nie jest wcale ważnym elementem, przykładem jest np. Tetris, pomimo archaicznej oprawy jest w stanie przykuć do ekranu tysiące ludzi. Bardziej istotnym elementem technicznym jest ścieżka audio, bez której gra traci sens.

Moim skromnym zdaniem, ludzie w grach szukają niesamowitych przeżyć, na które w rzeczywistości nie mają odwagi lub pieniędzy. Po to przecież tworzy się książki, gry i filmy, tam przez moment możemy poczuć się kimś lepszym, wyjątkowym.

Wiedząc, że nasze czyny w wirtualnym świecie nie mają wpływu na rzeczywistość, chcemy jak najbardziej zaszaleć i powygłupiać się lub też spełnić swoje marzenia (szybować jak Superman, być bogaty jak playboy ;)). To jest właśnie głównym impulsem, który przyciąga nas do kineskopu.

Wniosek jest jeden, tylko gra w pełni interaktywna i dająca pełną swobodę, może stać się grą idealną. Niestety teraz twórcy skupiają się na strzepaniu jak największej ilości kapusty z danego tytułu, zapominając o naszych sugestiach.

"Gra Idealna" to rzecz niemożliwa do zrealizowania, nie przez słabą moc obliczeniową, ale przez homo sapiens, gatunek, który z niewiadomych powodów kocha dźwięk pobrzękujących w portfelu monet.

« poprzednia | spis treści | następna »