eRPeGie
Dead Eye
Nie mając ostatnio w co grać, byłem zmuszony do pożyczenia od kumpla
gry o ciut przydługiej nazwie Star Wars: Knights of the Old Republic,
w skrócie KOTOR. Jako że był to RPG (a za takimi nie przepadam),
podszedłem do gry dosyć sceptycznie, ku mojemu zaskoczeniu owa gra
okazała się bardzo dobra i była dla mnie lepsza niż strzelanki osadzone w
tym samym świecie (a też w kilka grałem). No dobra, może ktoś sobie
zada pytanie jaki ma to wszystko związek z wampirami itp., itd.?
Ano taki, że grając w KOTOR-a i musząc napisać jakiś tekst, zacząłem
zastanawiać się jak by wyglądał taki erpeg z Rayne w roli głównej.
W końcu powstawały RPG o wampirach. Jednym z lepszych (moim zdaniem)
jest Vampire: The Masquerade - Redemption, w którego też przyjemnie mi
się grało. Ale gdyby tak zrobić z BloodRayne RPG. Na pewno nie musielibyśmy
robić sieczkę z przeciwników w pojedynkę. Moglibyśmy wybierać różne bronie,
nie tylko podstawowe ostrza. Ostatecznie walka nie byłaby rozgrywana
tak jak to jest w większości gier z tego gatunku, tzn. kliknąć na wrogu
i to wszystko. W KOTORze zastosowano inny, ciekawszy system walki.
Mianowicie przed atakiem, gra zostaje zatrzymana, wskazujemy wroga i
decydujemy czy zaatakować bronią trzymaną w ręce, czy rzucić granat.
Oczywiście, jak to w grach fabularnych bywa, nasza Rayne zdobywałaby
punkty doświadczenia, tym samym zwiększała swoje umiejętności. Również
sposób poruszania nie zmienił by się zbytnio od tego jaki mamy w dobrze
nam znanej części drugiej lub pierwszej. Jak już wspomniałem, gierka,
której świat znajduje się w bardzo odległej galaktyce, gracz steruje
swoją postacią w 3D a reszta ekipy biega za nią. Najważniejsze też jest
to, że gra stała by się nieliniowa. Może to jest trochę śmieszne, ale
może kiedyś wyjdzie tak gra RPG, może twórcy odejdą już od zręcznościówki
a zrobią RPG. Na pewno byłoby ciekawe, byłoby dużo możliwości, a sposób
sterowania, pokonywania wrogów na pewno zbytnio by się nie zmienił.
Oczywiście to co napisałem nie musi być prawdą, ani też takową nie
będzie, jednak miło by było gdyby stworzono taką grę. Jak do tej pory
gry fabularne o takiej tematyce nie były złe.
ubz: A, co tam, wpierdziele swoje 3 gr. :) Otóż pomysł początkowo wydał
mi się mocno interesujący. BR jako RPG? Fani czysto zręcznościowej BR na
pewno bluzgają teraz, ale sądzę, że gdyby odpowiednio nad tym popracowano,
to można by cosik interesującego stworzyć, ale wszyscy dobrze wiemy, że to
mrzonki i jedynie zagorzali fani Rayne mogli by się podjąć stworzenia takiej
gierki. Majesco w życiu się na taki krok nie zdecyduje, a znając zapał
prawdziwych fanów, to kto wie... Skoro już był Codename: Gordon (taki H-L w 2D, zamierzam
sobie skombinować) oraz Halo: Blood Covenant (platformer 2D z Master Chiefem,
mam go na dysku - miodek!), a nawet podobno Metroid 2D (ostatnie dwie części
na GameCube'a to gry w przepięknym 3D), to nie można wykluczyć pojawienia się
BloodRayne RPG...