BloodRayne2 - demo
Rhonin

Ostatnio wpadł w moje łapska nowy numer CDA... Nie, to nie jest reklama. :P Na płytce dołączonej do czasopisma znajduje się demo oczekiwanego chyba przez wszystkich czytelników tego kącika BloodRayne 2, które mam zamiar w tym tekście zrecenzować.

ZMIANY
Tak, zmiany. Jest ich całkiem sporo. Teraz przeciwnicy mogą nieźle dać się we znaki Rayne nawet nie mając żadnej broni, na szczęście ciosy można blokować. Rudowłosa piękność nabyła też teraz więcej akrobatycznych zdolności, których z pewnością nie powstydziłby się Neo albo chociażby Książę z PoP, teraz można np. ześlizgiwać się na poręczach, jednocześnie strzelając do przeciwników lub krojąc ich ostrzami. Teraz podczas picia krwi można też efektownie zakończyć żywot przeciwnika odcinając mu głowę. Co do broni, to nie można już podnosić broni przeciwników, ale pod koniec dema zdobywamy tzw. Dragoon Pistols, dwa pistolety ładowane... krwią. Oczywiście nie Rayne, a jej przeciwników. Przykładowo - skaczemy na delikwenta, żeby pożywić się świeżą posoką, jeśli wciśniemy klawisz strzału, Rayne wbija w przeciwnika pistolety i ładuje je. Oznacza to też, że teraz nie możemy jednocześnie strzelać i pożywiać się. W walce ostrzami też się wiele pozmieniało; dodano combosy, można dobijać leżących przeciwników, a za atak ostrzami i kopnięcie odpowiadają dwa różne klawisze. IMO przez to gra nabrała trochę konsolowego charakteru i teraz nie jest to już horror TPP a zwykła nawalanka, niestety. Co prawda niektórym może to przypaść do gustu, ale mi trochę szkoda tamtego klimaciku. Blood Rage też się mocno zmieniło, teraz już nie trzeba ładować całego wskaźnika, ale przez to sam tryb się zmienił, nie ma już do niego oddzielnych ciosów, po prostu te zwykłe zadają więcej obrażeń. Co ciekawe, używając wampirzych mocy (czyli Aura Vision i Dilated Perception) i pijąc krew przeciwników wskaźnik się zmniejsza. Dilated Perception nieco mniej się już przydaje, przynajmniej w demie, gdzie walk z wieloma przeciwnikami na raz nie uświadczymy.

OPRAWA AUDIOWIZUALNA, CZYLI JAK TO WYGLĄDA I JAK GRA
Cóż, grafika jest ładna, chociaż przy takim D3 albo HL2 oczywiście wymięka, ale chociaż chodzi na moim sprzęcie na full detalach. :) Modele przeciwników są teraz lepsze, a Rayne nabrała nieco kształtów. ;) Część elementów otoczenia, takich jak stoły czy szafki można teraz niszczyć. Jest kilka bugów, jak np. to, że kiedy Rayne żywi się posoką, to wydaje się, że lewituje kilka centymetrów od przeciwnika i gryzie go w ucho zamiast szyję, no chyba że już kompletnie oślepłem. Co tu dużo mówić, po prostu jest ładnie, krew nadal tryska jak powinna, a kończyny latają pod sam sufit. :-) Muzyka, hm... W menu jest podobna jak w poprzedniej części, zaś w samej grze, to coś tam cicho przygrywa jakaś muzyka klasyczna, ale to chyba zależy od levelu. :P Mam nadzieję, że na innych będzie już normalnie. Dźwięki stoją na dobrym poziomie, choć szczerze mówiąc nie wiem, jakie dźwięki wydaje ktoś, kto właśnie bardzo boleśnie pożegnał się ze swoją ręką i/lub inną częścią ciała.

PODSUMOWANIE
Dużo zmian, niektóre na lepsze, a inne wręcz przeciwnie, poprawiona grafika... Jest dobrze, ale gra - przynajmniej demo - nieco odstaje poziomem od pierwszej części. Pożyjemy, zobaczymy.

Na koniec oceny:
grafika - 8
muzyka - 7
grywalność - 9