Przegląd stacji 2004 :)

Mamy już (od dawna :)) nowy rok - czas podsumowań, zestawień, a jednocześnie wszystko, co cykliczne zaczyna się od początku :). To właśnie było podstawowym pretekstem, aby Majkell mógł napisać kolejny tekst ze swego ulubionego "gatunku": która stacja najlepsza. :) Ale dziś będzie trochę inaczej. No bo, jakby tu powiedzieć :), te wszystkie poprzednie rankingi, to ja od czasu do czasu "ubarwiałem", żeby jak najwięcej ludzi do dyskusji sprowokować. :) Dopóki dostawałem kilobajty polemik, wszystko mi odpowiadało. Jednak teraz temat się Wam powoli nudzi, a więc można przestać irytować i napisać tylko prawdę (taa... prawdę na temat swojego gustu ;)). Oczywiście nie mówię, że do tej pory kłamałem - po prostu odrobina przesady w tekstach nigdy nie zaszkodzi - i na tej zasadzie one powstawały. Artykuł, który w tej chwili czytacie, będzie natomiast "eksperymentalny". :) Zero złośliwości, zero aluzji, zero prowokacji... :) {O kurcze, kosmici porwali nam prawdziwego Majkella! ;)}

Przypominam: przegląd stacji TV 2004 na podstawie gustu Majkella. Skala ocen: studencka (2-5). Charakter tekstu (jak na Majkella): luźny. :)

Prawdę mówiąc - od dawna nie mam ulubionej stacji - przynajmniej w pełnym tego słowa znaczeniu. :( Dlatego oceny są dość tolerancyjne. Oceny wystawiam za "jakość" i "ilość" - chyba nie muszę tłumaczyć, co znaczą oba parametry. ;)

TVP 1

Oj, stacja dla wszystkich. :) Niektóre programy ciągną się tu latami, ale może to i nawet dobrze. Innego zdania jestem co do seriali, których emisję rozpoczęto grubo przed końcem ubiegłego wieku. ;) Ale taka to już "Moda na Klan". :P

Wbrew temu, co niektórzy sugerują, w TVP1 nie brakuje programow poważnych: dokumentalnych, edukacyjnych itp. Co nie zmiania faktu, że wszystko i tak idzie z duchem komercji. ;)

Aby być bardziej dokładnym - mam wiele zastrzeżeń co do programów muzycznych TVP. Nie mówię, aby od razu skupić się na rock-alternative, ale muzyka rozrywkowa ma przecież o wiele wiecej "odcieni" niż klasyczny pop...

Jedynki nie oglądam regularnie, ale w zasadzie większość programów potrafi mnie od czasu do czasu zainteresować. A to duży plus.

Ilość: 4,5
Jakosć 4,5

TVP 2

Prawdę mówiąc, to nie bardzo się orientuję, co tu teraz puszczają - zapewne: stara bieda. ;) Aha - już pamietam: inteligentne teleturnieje ("Jeden z dziesięciu" to chyba do tej pory jeden z najlepszych w Polsce), ciekawe filmy przyrodnicze i krajoznawcze (bardzo rzadko oglądam, ale ważne, że są). Jak dla mnie - już raczej wszystko. O relacjach sportowych nie wspomniałem, bo na Jedynce też są. :)

Z kolei minusy to oczywiście idiotyczne polskie telenowele. Na wszystkich aktorów, którzy zdecydowali się zagrać w "Na dobre i na złe", "M jak miłość" czy innym kiczu, patrzę teraz z obrzydzeniem. No może wyjątkiem są niektóre aktorki, ale... i tak ich nie lubię. ;) Do obu seriali nic bym absolutnie nie miał, gdyby skończyły się po kilkunastu odcinkach. Ale w sumie - co by było, gdyby AMTV miało np. tylko 22 wydania? Eee... nie chcę tak. :P

Kolejna sprawa - programy rozrywkowe TVP 2. To mi absolutnie nie odpowiada - i sądzę, że nie jestem jedyny. Mówię tu oczywiście o tzw. "biesiadach" ;), "piknikach" i temu podobnych żenadach (chociażby ostatni "Sylwester" z udziałem Wiśniewskiego). Wyjątkiem od tej reguły był jeden program, kilka lat temu zdjęty z anteny. A mianowicie: "KOC" - Komiczny Odcinek Cykliczny - pomijając ostatni, niechlubny rok jego istnienia. Nie wiem, czy pamiętacie, co to była za audycja. Otóż taki zbiór humorystycznych, prześmiewczych scenek, opartych głównie na humorze słownym. Po prostu taka zabawa wyrazami, coby to śmieszne było. ;) Np. parodia serialu "Szpital po paru feriach" :) albo "MSW - Magazyn Słynnych Wynalazków".

Czas na kwestię programów muzycznych. Hołdysa się czepiać nie będę, bo rzadko na tym "oko zawieszam" ;), ale "30 ton" to sobie skomentuję. Od lat nie przepadam za tą listą. Raz, że nie jest to chyba program dla niesłyszących, aby puszczać pięciosekundowe kawałki piosenek :). Dwa - że autorom wydaje się, iż robią magazyn o dobrej muzyce, a puszczają załosne (po)twory ;) polskich wykonawców, a z zagranicznych to tylko hity, które nawet w Pakistanie ludzie już słyszeli ;), oraz - nie wiedzieć czemu - różne soundtracki... Ludzie - zły adres! "Lista przebojów filmowych" to w TV Puls! :)

A jeśli w tym tekście Naczelna dopatrzy się jakichś błędów gramatycznych (tylko niech nie robi tego na siłę, bo pewnie sama wtedy dorzuci kilka - jak zwykle :D), to znaczy, że muszę regularnie oglądać na TVP 2 program profesora Miodka. :)

Ilość: 4
Jakość: 4,5

TVP 3

Oj, od kilku dni bliżej się temu cudzie przyglądam. To dlatego, że od grudnia nie istnieje już stacja Tele-Top i brak lokalnej telewizji zaczyna mi dokuczać. Wprawdzie nie przepadałem za TT, ale tak mi ich szkoda. :(

Ale wróćmy do TVP 3. Programy informacyjno-publicystyczne są całkiem niezłe - mówię tu o tych ogólnopolskich. Regionalnych nie ma zbyt wiele. Ale dzięki temu TV Gdańsk jest sobie w stanie ułożyć ramówkę w miarę logiczny sposób (choć też nie do końca - oni to chyba robią losowo z komputera, brr...).

Jeśli chodzi o TVG, to programy, które są tu nadawane, to prawdziwe "legendy". :P Istnieją zwykle po dziesięć lat albo i dłużej. Podobnie jest z niektórymi czołówkami - rodem z Amigi. :) I w tej swojej "Panoramie" za dużo gadają o polityce, ale to można przeboleć. Za to - jak na mój gust - za mało mówią o Trójmieście, a za dużo o regionie (ale pewnie ludzie spod Olsztyna sądzą odwrotnie...) No to się już nie czepiam... :)

Ilość: 4
Jakość: 4,5

TV POLONIA

Ech... tutaj niech ludzie z (h)Ameryki ;D oceniają. Jak dla mnie: ten kanał jest bardzo zacofany - i nie chodzi tu o daty produkcji poszczególnych programów - tylko o sposób jego prowadzenia. Coś podobnego mieliśmy za głębokiej komuny (tylko audycje dużo ciekawsze). Może - i tu apel do TVP - zamiast prezentować wyłącznie polską kulturę i sztukę, zrobić program, za który nasi Rodacy nie będą musieli się wstydzić, hę? :)

Osobiście ogladam tu czasem... "Mówi się" - program prof. Bralczyka. Gramatyka jest tematem dość ciekawym, a TV Polonia kanałem raczej nudnym - i to jest pewne wytłumaczenie. :)

Ilość: 3
Jakość 2,5

POLSAT

Dziś wyjątkowo bez podniosłego i dumnego tonu, fajerwerków, szampana i wyrazów uznania dla szefostwa. :D Polsat to same skrajności. Z jednej strony, programy moim zdaniem bardzo dobre lub / i wartościowe, np. "Informacje", "Graffiti", "Interwencja", "13 posterunek", "Z kamerą wśród ludzi", "Awantura o kasę"...

A tak "by the way": GDF miał chyba rację, pisząc o reżyserowaniu wyżej wspomnianego (i nie tylko) teleturnieju - od dłuższego czasu oglądam program właśnie pod tym kątem - i ta "teoria" się sprawdza... A mnie się wydawało na przykład, że równy czas trwania wszystkich odcinków jest jedynie typowym wynikiem montażu (tak też czasem robią - na szczęście ;)).

Wracając do oferty Polsatu. Przeciwieństwem programów opisanych tu na początku są oczywiście: "Kuba Wojewódzki", "Bar", w sumie to nawet "Idol". Bez komentarza... :(

Stały punkt programu to oczywiście audycje muzyczne. :) "Pop Lista" to kolejne "chartsy", których zawartość absolutnie mi nie odpowiada (ja już lepsze na stronce radia miewałem :P). Z kolei "Mop Man" jest momentami w miarę znośny i wbrew pozorom - mówi o bardzo różnej muzyce. Drażni mnie tylko przewrotność Leszczyńskiego. Pamietacie pewnie, jak w "Idolu" "jechał" na zespół Kombi, a tutaj - proszę bardzo - wywiad z "legendą muzyki". Zdecydujta się, tawariszcz. :D Druga sprawa to nieznajomość jezyka. Wprawdzie sam błędów nie robi, ale gdy mu jakiś ćwierćintelignet napisał, iż czasownik "udowadnia" nie istnieje, to mu uwierzył i jeszcze powiedział, że sprawdził. ;) Wstyd. :P A mnie jak zwykle wtedy poniosło. :)

Ilość: 3,5
Jakość: 4-

A teraz - uwaga - niespodzianka! :) Ostatnio moje zdanie w temacie: Polsat czy TVN - dość mocno się zmieniło. Otóż poddaję się :) - zgoda, uważam, że... (to będzie dla Was szok :P) TVN jest lepszy od Polsatu. Przynajmniej pod wieloma względami. Wprawdzie "to coś ze słoneczkiem" :) ma sporo ciekawszych niż konkurencja programów, ale jednocześnie faktem jest, że wypuszcza bardzo wiele chłamu na najniższym w naszym kraju poziomie (wiecie: "Bar" itp.). Ogólnie: wszystkiego tu mało i nic nie wskazuje na to, że mamy do czynienia z najlepszą w naszym kraju telewizją komercyjną (mówię cały czas o Polsacie). Choć dysponują kupą kasy, wolą zapełniać ramówkę powtórkami, a nadawane przez nich programy dałoby się podzielić góra na kilka kategorii. Pod tym względem TVN wypada znacznie lepiej: wiele kanałów tematycznych i spora (choć różnie przeze mnie oceniana) produkcja własna. Coś w tym jednak jest... Mimo wszystko poniższy opis TVN zrobię jeszcze w starym stylu... ;)

TVN

Ojoj, nie wiem co napisać, bo na ten temat powiedziałem już chyba wszystko. Programy dzielą się tutaj (moim zdaniem) na trzy grupy. :)

a) PA - prawie ambitne:

"Fakty" - pomysł na dziennik dobry, techniczna realizacja też niezła, ale... minusów będzie bardzo wiele. Forma przekazu owych faktów przypomina mi zbyt często styl z taniego "brukowca". Co ciekawe, nawet nieprzychylny mi sZak to potwierdził. :) Ponadto redaktorzy rzadko wyczerpują temat, a zbyt często skupiają się na wątkach "sensacyjnych", ale nie do końca potwierdzonych. Nierzadko też uprawiają publicystykę, zamiast skupić się na istocie newsa - przez co tytuł dziennika jest co najmniej nieadekwatny do treści.

"Uwaga", "Usterka", "Superwizjer", "Cela" - to też ta grupa.

b) RnA - raczej nieambitne:

Produkowane, jak to się czasem określa, "na jedno kopyto" teleturnieje i programy rozrywkowe. Jeśli nie widzisz przynajmniej kilku podobieństw pomiędzy "Dla Ciebie wszystko", "Chwilą prawdy" i "Drugą twarzą", to mam pytanie: ogladałeś to kiedyś? ;) Jeszcze większe podobieństwa są pomiedzy produkcjami nadawanymi aktualnie a zdjętymi już z anteny: "Jak łyse konie" i "Ananasy..." (mój stary przykład) albo "Droga do gwiazd" i "Twoja droga do gwiazd" ;)) [żartowałem :D]. Ale np. "Droga (...)" i "Start w TVN, meta na scenie" (było coś takiego...) to już trafne porównanie.

Panowie z TVN: sugeruję zatem, że program rozrywkowy NIEKONIECZNIE musi trzymać w napięciu. Nie musi być także wtórny, ani zakupiony od stacji amerykańskiej. :)

c) BnAD - bardzo nieambitne dno:

SMS-owe teleturnieje codziennie rano - w okolicach 9-11. Nie chce mi się nawet rzucać tytułami - po cóż tyle razy? :) Podobne jest me zdanie o telenowelach w godzinach, gdy inne stacje nadają już czołowe propozycje ze swych ofert (aaa... to może dlatego telebadziewia lecą na TVN w najlepszym czasie antenowym? :D). Konkretnie: od 16 do 18 (a także rano, przed południem, po południu...)

Ilość: 4
Jakość: 3-

TVN 7

Cóż można powiedzieć: RTL 7 (nawet u schyłku swego istnienia) był dużo lepszy...

A czy brak programów dla dzieci oraz anime (a tam - to też jest dla dzieci ;)) na Siódemce to plus czy minus? Nieważne:

Ilość: 4 (jak na stację filmowo-serialową, to oferta całkiem niezła)
Jakość: coś tego nie ogladam, ciekawe czemu...?

TVN 24

Niebieskiego tła już się czepiać nie będę... :) Nadawanych niekiedy serwisów - wyłącznie w wersjach planszowych - też nie. Odpłatne udostępnianie sygnału przez Internet (gdzie z założenia wszystko powinno być za darmo) - także pominę. A zatem TVN 24 to całkiem niezły kanał tematyczny:

Ilość: 4,5
Jakość: 4,5

(piątka jest na specjalne okazje :))

TV 4

Ale nudy mi się naraz trafiły. :) Czwórka nie jest sama w sobie zła, tylko - jak ja to określam - "nierozwojowa". Od lat te same czołówki, te same programy, te same seriale, te same filmy i ramówka podobna do swej wersji z poczatków stacji (kwiecień 2000). Produkcji własnej (tj. polsatowskiej :)) niewiele, ale jak już jest - to z reguły ciekawa. "Antyprzykładów" (ten neologizm mi się spodobał :)) nie wymienię. Za to podam te magazyny, które osobiście lubię: "To się w głowie nie mieści", "Reporter", ewentualnie "Komenda" albo "Drogówka"... No i oczywiście "Dziennik" - przez dłuższy czas uważany przeze mnie za najlepszy serwis informacyjny w Polsce! Naprawdę warto go oglądać - co wieczór poruszane są tu tematy, o których jakby zapomnieli twórcy innych programów informacyjnych.

Ilość: 3,5
Ocena: 4

TELE 5

Stacja w zasadzie inna od wszystkich, dość nowatorska. Prezentuje to, czego próżno by szukać na innych kanałach. Wiele razy omawiałem już jej zalety, ale tematyka artykułu znów tego ode mnie wymaga. ;) A zatem: (głównie) europejskie kino, ambitne programy rozrywkowe, klasyka seriali komediowych, jak i produkcje prędzej zupełnie u nas nieznane. Szeroka oferta filmów popularnonaukowych i dokumentalnych.I oczywiście sporo seriali obyczajowych - co nie znaczy: telenowel. To właśnie oferta Tele 5. Niestety, stacja nie należy do najbogatszych i "serwuje" sporo powtórek, ale mnie to osobiście odpowiada, bo zwykle trafiam w te, których nie widziałem. ;)

{Oj, Fincast (i całe Tele 5) ostatnio dużo u mnie stracił. Otóż oglądałem sobie z nudów ten ich program muzyczny, kiedy to prezenterka (znana kiedyś w Polsatowych kręgach jako Dżana - Kasia Metza) odpowiadała na maile. I właśnie wtedy gościowi o ksywie Mati (może nawet temu "naszemu" - pozdrawiam jakby co ;)) odmówiła publicznie przesłania fotek z programu z udziałem... Ali Janosz. :) A wiecie, jak to uzasadniła? Oczywiście standardowym brakiem możliwości technicznych. Przecież to woła o pomstę do nieba. Rozumiem, że nie w każdej stacji "widz jest najważniejszy", ale wspomniane wyżej możliwości techniczne posiada każda, nawet najmniejsza osiedlowa telewizja!!! Stuknięci realizatorzy z Tele 5 mogli wymyślić setki innych powodów, a nie ośmieszać swoją firmę. W końcu przy odrobinie dobrych chęci można nawet (ostatecznie) ściągnać screena z kompa, gdzie wstawiane jest logo w rogu ekranu. No chyba, że Tele 5 nadal pracuje na magnetowidach, VHS-ach i ewentualnie komputerach marki Amiga - jeśli tak, to zwracam honor! A jakość techniczna programu "Brzmienie na życzenie" właśnie na powyższe wskazuje (choć do grafiki nic nie mam - podobno Amiga świetnie się do telewizyjnych animacji nadaje...:)). Mam tylko jedno pytanie: jak robią te wszystkie fotki na swoją stronę?}

Ilość: 4
Jakość: 4,5

POLONIA 1

Bodajże główne źródło dochodów nadawcy Tele 5. :) Ale na szczęście FinCast nie ma zamiaru ograniczać się wyłącznie do telezakupów. Mniejsza z tym, czy obliguje go do tego koncesja, czy też może ambicje... :) {Ech, od dłuższego czasu zauważam, że Fincast bez opamiętania przedłuża pasmo reklamowe - jakby dwanaście godzin + nocne "sex shopy" nie wystarczało! To, co wypracowali poprzedni właściciele stacji, jest od kilku lat rozpieprzane, niestety. Na szczęście zakupione przez Polonię wiele lat temu programy nadal można oglądać - i to tę stację ratuje...} Pozostała, kilkugodzinna oferta stacji - ta pozbawiona charakteru reklamowego :) - nie jest najgorsza. Oprócz od lat na stałe wpisanych w ramówkę telenowel ;), znajdziemy tu także przyjemne niespodzianki. :) Chociażby kreskówki typu "anime", które świetnie pamiętamy z dzieciństwa. Któż tego nie oglądał (jak to kto: ten, kto mieszkał 20 km od nadajnika ;)). Także filmy, które inne stacje decydują się pokazywać wyłącznie we święta - takie, o których prędzej przeczytamy w encyklopedii czy książce o wybitnych reżyserach - niż w kolorowym czasopiśmie. Oczywiście nie mówię, żeby je tu i teraz oglądać - ale dobrze, że jest stacja, która nam je pokaże. Ostatnio na Polonii 1 mamy też dużo nowszych propozycji filmowych (i oczywiście tych "offowych"). Stacja Kino Polska najwyraźniej nie docenia pod tym względem konkurenta - uważają, że byli pierwsi - łachmyci... ;) Na koniec warto wspomnieć o powtórkach z Tele 5 (powtórki powtórek ;)), ale także programach i serialach rozrywkowych, dokumentalnych itd... Jak zwykle dodam, że to dzięki tej właśnie najstarszej w w naszym kraju prywatnej stacji, już na początku lat '90 polscy widzowie mieli okazję zobaczyć wiele wówczas hitowych (a obecnie "kultowych" ;)) produkcji. Jej, jak byśmy byli zacofani, gdybyśmy dopiero teraz oglądali "Mac Gyvera". :P

Ilość: 2,5
Jakość: 3,5

TV PULS

Na temat tej stacji mam mieszane uczucia. ;) Te pozytywne budzi we mnie fakt, że obecny Puls to już zupełnie nowy kanał, "nieskażony" amatorstwem, propagandową działalnością i matactwami Telewizji Familijnej - byłego producenta. Podoba mi się także to, że producentem jest Polsat (a konkretnie należąca do niego Antena 1). Ale moje podejscie do tej stacji najbardziej zmieniło się po wizycie na www.tvpuls.alleluja.pl. :) Zapraszam. ;)

Niestety, nadal nie mogę się wyzbyć pewnej satysfakcji, gdy na ww. stronie widzę głosy krytyki ze strony widzów. Chociażby uwagi, że stacja nadaje filmy brutalne lub bez choćby odrobiny dobrego smaku (zresztą - poprzedni producent też tak robił).

Oferta Pulsa to głównie: jeden film dziennie, sporo audycji dokumentalnych i może nie porażająca, ale dość liczna, produkcja własna (z reguły publicystyka). Niekiedy ten kanał oglądam i dość uważnie przygladam się zmianom w nim.

Niestety, ktoś tu wyraźnie próbuje wrócić do dawnego wizerunku Pulsu. Podobne logo, "Studio Otwarte" II itd. To mnie trochę martwi... :(

Ilość: 3,5
Jakość: 3,5

TMT

Dawno już nie oglądąłem Trochę Młodszej Telewizji. Mam nadzieję, że kanał ten nadal kontunuuje liczną produkcję własną (programy poradnikowe i rozrywkowe), poświeconą głównie motoryzacji, muzyce, hobby - a nie ogranicza się wyłacznie do powtórek. Niestety, zmuszony jestem wstrzymać się od oceny...

TV CENTRUM

Cóż: z tym kanałem chyba czas się już pożegnać. :( Najpierw sprzedany, a potem zamknięty.

TV TRWAM

To tak przy okazji. Chciałbym bowiem nawiązać do mojego poprzedniego artykułu o tej stacji. Opisałem ją pozytywnie nie dlatego, żebym się zgadzał ze wszystkim, co tam mówią. Po prostu lubię pooglądać czasem TV Trwam jako "ciekawostkę". Jak pewnie wiecie, do wielu tematów stacja ojca Rydzyka podchodzi inaczej niż reszta mediów. A ja lubię słuchać argumentów różnych stron. BTW: To właśnie dlatego tak często się z Wami kłócę. :D

Aha... Grzesiek ostatnio zwrócił uwagę na 10 milionów kary dla Radia Maryja. Powiem szczerze, że ostatnio trochę się w tym temacie pogubiłem - czy karę już oficjalnie wymierzono, czy może nadal jest tylko w planach? Swoją drogą nie chodziło do końca o to, iż Rydzyk nadaje za dużo reklam - tylko o to, że w ogóle nie miał prawa tego robić. ;) Tyle, że Krajowa Rada wygadała całą sprawę mediom jeszcze zanim zaczęła prowadzić monitoring (jak to oni nazywają) audycji radia. Tak, jakby chcieli ostrzec Maryjanów - Ci przecież mieli teoretycznie czas na wycofanie reklam. Ale w sumie fajnie by było, jakby musieli zapłacić. :) Kilka milionów słuchaczy, każdy da po 10 złotych i jeszcze na paliwo do fury zostanie. ;)

I tak oto opisałem wszystkie polskie stacje ogólnotematyczne. Chyba wcześniej nie zmieściłem wszystkich w jednym tekście. ;) Wiecie już, co o nich sądzę i czekam na Wasze wersje tego artykułu. :) Znaczy: nie chcę polemik - wolałbym poznać Wasze zdanie. :)

Intensywnie eksploatujący swą klawiaturę: Majkell ;)
for_am@wp.pl
www.em.soft.webpark.pl

Podczas korekty słuchałem: nowej piosenki Novaspace :)
Radio Hello: http://www.hello.polbox.com
- jedna z najstarszych stron www w naszym kraju
- jedyne niekomercyjne radio w naszym kraju