Detektyw

Z TVN to jest tak, że zawsze emitują jakiś program, który oglądam cyklicznie i na który czekam cały boży tydzień. Ostatnimi miesiącami była takowym na pewno "Usterka", lecz skończyła się. Stacja Waltera nie dała mi jednak wytchnienia i od nowego roku emituje serial dokumentalny, który bije wszystkie inne produkcje na głowę i sprawia, że teraz niecierpliwie czekam zawsze na wtorek ;).

Mimo tak tajemniczego wstępu i tak już wiecie, o jaki program chodzi - chociażby z tytułu. "Detektyw" jest kolejnym serialem dokumentalnym, opowiadającym o pewnej dziedzinie życia. Jak już sama nazwa wskazuje, możemy tutaj podglądać pracę detektywa. Ba, detektywa światowej klasy! - samego Krzysztofa Rutkowskiego. Nie jest to serial nowy - w 2001 roku (o ile mnie pamięć nie myli) była jego pierwsza seria.

Idea programu jest prosta. W każdym odcinku nasz tytułowy bohater rozwiązuje zagadki i pomaga różnym ludziom. Nie są to jednak takie łamigłowki, jak na lewej stronie od etykietki z soku Kubusia tylko najprawdziwsze, kryminalne zagadki! Porwania, wymuszenia, okupy, narkotyki, prostytutki, zabójstwa... długo by tu jeszcze wymieniać. Jak już napisałem, jeden odcinek to jedna zagadka, ale czasami w wypadku bardziej zagmatwanych spraw na rozwiązanie trzeba poczekać do następnego odcinka. W tym miejscu muszę wspomnieć, że w pierwszej serii nie było tak sielankowo. Pierwsza połowa programu była przeznaczona na rozwiązanie zagadki sprzed tygodnia, a druga - na nową sprawę. Czekanie cały tydzień na finisz było bynajmniej i program dużo na tym tracił.

Nie jednak w tym, że serial opowiada o detektywie, leży jego sukces. Prawdziwy sukces wynika ze sposobu przedstawienia sytuacji. Ciekawa narracja budująca napięcie i powodująca narastające emocje (np. czyjeś życie wiszące na włosku), sięgające zawsze kulminacji w momencie rozwiązania sprawy powodują, że "Detektywa" ogląda się lepiej niż Bonda, "McGyvera", "Drużynę A" i "Rozmowy w Toku" razem wzięte!

To tyle ode mnie o samym programie. A teraz bedzie słówko o samym Krzysztofie Rutkowskim (ze strony www.detektyw.onet.pl):

"Krzysztof Rutkowski - najbardziej kontrowersyjny polski detektyw, obecnie także poseł, ma chyba tyle samo gorących zwolenników, co zdecydowanych wrogów. Ci pierwsi uwielbiają go za skuteczność i niekonwencjonalne metody walki z przestępcami. Wielu ceni go za to, że niejednokrotnie podejmuje się spraw bardzo trudnych, uznawanych wręcz za beznadziejne. W swojej karierze zdarzało mu się zatrzymywać przestępców, których miesiącami bezskutecznie szukały całe rzesze policjantów. Jego przeciwnicy natomiast oskarżają go przede wszystkim o działanie na granicy prawa, czy wręcz łamanie go.

Urodził się 6 kwietnia 1960 roku w Teresinie koło Sochaczewa. Karierę zawodową rozpoczął w wieku 21 lat jako milicjant. Po 4 latach przepracowanych w mundurze opuścił kraj. Wyjechał do Austrii i tam zdobywał umiejętności niezbędne do pracy w zawodzie prywatnego detektywa. Trzy lata później, w 1988 roku, został dyrektorem firmy "Sekuritas" w Wiedniu. Tam sprawdzał w praktyce swoje umiejętności detektywistyczne. Wraz z żoną, Anną, wpadli na pomysł własnej firmy. W 1990 roku otworzył w Polsce prywatne Biuro Detektywistyczne "Rutkowski", obecnie (od 2002 roku) Biuro Doradcze "Rutkowski".

W tej chwili detektyw - poseł Rutkowski pracuje zarówno w parlamencie w Warszawie, jak i w Strasburgu. Pełni funkcję Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, jest członkiem Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Kultury i Środków Przekazu, Przewodniczącym Polsko - Austriackiej Grupy Parlamentarnej, Członkiem Grupy Parlamentarnej Polska - Azja Południowo - Wschodnia. Jest również Doradcą Prezydenta Miasta Łodzi do Spraw Bezpieczeństwa. Na często zadawane pytanie, czy bardziej jest posłem, czy detektywem odpowiada, że w pierwszej kolejności człowiekiem, który łapie przestępców.

(...) W 2003 roku, spośród ponad dwustu prywatnych detektywów województwa łódzkiego zdających egzamin, jako jeden z pięciu otrzymał koncesję uprawniającą do wykonywania zawodu detektywa. Działalność zawodowa Krzysztofa Rutkowskiego posłużyła za temat scenariuszy do dwóch filmów telewizyjnych oraz licznych artykułów w prasie na całym świecie. Wywiady i reportaże ukazujące jego działalność emitowały europejskie, amerykańskie i japońskie stacje telewizyjne. Reportaż Telewizji Szwedzkiej ilustrujący walkę z gangiem złodziei samochodów w Warszawie nagrodzono w Szwecji "Złotą Różą". Detektyw występował też w dwóch filmach produkcji polskiej ("Gulczas, a jak myślisz?", "Sukces"), w których grał samego siebie. Krzysztof Rutkowski jest również autorem wydanej w 2001 roku książki biograficznej pt.: "Detektyw". W 1994 r. za działalność zawodową został uhonorowany listem gratulacyjnym przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych, a w 1995 r. za to samo przez Premiera Kanady. Od 1994 roku jest członkiem World Association of Detectives Inc. w Nowym Jorku. Rutkowski jest jedynym przedstawicielem z Europy Środkowej w tej organizacji."

Jeśli chcecie więcej informacji o panu Rutkowskim to zapraszam na jego stronę (adres wyżej). Tam też opisy odcinków, które były i które będą, galeria i inne ciekawe materiały. Polecam! I oglądajcie "Detektywa"....

GDF
gdf@op.pl