TAKI JEST NAPRAWDĘ NASZ ŚWIAT...
Historia ludzka jest wielką walką o życie, prawdę, dobro, wolność, sprawiedliwość. Dramatu tej walki nie da się na ziemi nigdy rozwiązać ostatecznie. Nie jest to pesymizm- lecz realizm. I oto w nadchodzącej epoce globalizmu również dramatyczność życia robi się globalna, tzn. zaczyna obejmować cały glob ziemski w swych najgroźniejszych momentach. Świat dzisiejszy dzieli się na trzy wielkie bloki cywilizacyjne, gospodarcze, polityczne, duchowe: Świat Zachodni (Europa, Ameryka Północna, Rosja, Australia), Świat Azjatycki (Wielka Azja, Mała Azja, Bliski Wschód) i Świat "Trzeci"(Afryka, Ameryka Srodkowa i Południowa, różne kraje wyspiarskie).
-1. Przoduje Blok Zachodni nazywany też Euroatlantyckim. Zdecydowanie dominuje w technologii, ekonomii, polityce finansowej, naukach, sztuce, postępie intelektualnym inżynierii społecznej, dostosowywaniu świata do potrzeb ludzkich. Słowem: zdaje realizować "raj techniczny" i otwierać bramę do królestwa pokoju na ziemi. Milony ludzi nie wyobrażają sobie doskonalszego świata jak zachodni. Wielu z nich zastępuje on nawet religie. Ale po przyjrzeniu sie z bliska odsłania się nam, niestety także cała szpetota tego kolosa dziejowego: niemoralność, patologia, uzależnienie, totalne zagrożenia życia słabych, wyzysk, terroryzm, mafia, pustka ideowa, niewolniczy kult pieniądza, redukcja człowieka tylko do seksu, ogromna korupcja sięgająca szczytów władzy, kryzys instytucji międzynarodowych i światowych, niszczenie prostego człowieka i inne. Przy tym społeczeństwa przekształcają w rodzaj potwora, którego oblicze i świadomość stanowią media, będące jednocześnie głównym środkiem ateizacji, deprawacji moralnej, niszczenia ducha i godności człowieka.
-BLOK AZJATYCKI- jest w swej substancji ciągle jeszcze na wpół uśpiony, nieaktywny, kotemplacyjny, zatopiony w świecie natury, kosmosie. Ale powoli już zaczyna się budzić, nawiązuje do dawnej tradycji heroicznej, egocentrycznej, wojowniczej, ekspansywnej, biologicznej, choć też takie kolosy, jak Chiny i Indie tracą w znacznej mierze zmysł samozachowawczy, zmiejszając radykalnie przyrost naturalny przy pomocy środków technicznych. Budzi się rywalizacja z techniką euroatlantycką i z mocarstwowością USA, ale wewnątrz czai się jakiś ogólny lęk, niepokój, rosną konflikty ludnościowe i ideowe. Na peryferiach bloku toczą się otwarte walki: Afganistan, Pakistan, Kaszmir, Gruzja, Srilanka, Brima, Tybet, Indonezja, Filipiny, nie mówiąc o bliskim Wschodzie na obszarach Trzeciego Świata - nadal się gotuje jak w kotle. W Afryce, zwłaszcza czarnej, niemal każde państwo jest w stanie wojny domowej i walk ze wszystkimi swoimi sąsiadami. Po dekolonizacji szukają ciągle swojej tożsamości między tradycją a przyjęciem cywilizacji zachodniej. Ludy Afryki są zagrożone biologicznie: epidemie, głód, wzajemne rzezie, posługiwanie się dziećmi w krwawych walkach. Czarna Afryka wymiera, może nadchodzi taki jej okres biologiczny, a może trochę z winy zderzenia z subkulturami zachodnimi. Podobnie cała Ameryka Środkowa i Południowa jest toczy walki wewnętrzne i zarazem nieludzki ucisk masońsko-wojskowych elit. Jest tam wprawdzie najwięcej elit katolików, ale także sekt i synkretyzmów.
-2. IMPERIUM AMERYKAŃSKIE-Światu przewodzi obecnie imperium amerykańskie. W czasach ostatnich wojen światowych, a także imperializmów i totalitaryzmów europejskich, nasze oczy zwracały się ku Ameryce niemal jak ku "Królestwu Bożemu", ale dziś na to królestwo nadciągają również czarne chmury. Obecnie Ameryka to nie tylko królestwo obywateli, co raczej jakiś gigantyczny zespół czysto gospodarczy. Rządzą nią okrutne i bezduszne koncerny oligarchiczne, które kształtują ustrój globalistyczny dysponujący armią jako żandarmerią światową. Władza prezydenta i kongresu staje się coraz bardziej zależna od koncernów. Również instytucje międzynarodowe, firmowane przez USA jak ONZ tracą znaczenie realne i obiektywne. Przy tym USA popierają w całości jednostronną politykę proizraelską, ryzykując tym, że może się przyczynić do wywołania wojny światowej między chrześcijanami a muzułmanami. Ameryka daje się wciągnąć w nieuzasadnione wojny na całym świecie: Afganistan, a może Irak. Chce pośrednio rządzić całym światem przez finanse oraz bezpośrednio jako polityczna stolica globalizmu. Tymczasem jednak w finansowych instytucjach amerykańskich i instytucjach globalistycznych zagnieździła się ogromna korupcja, lichwa, wyzysk krajów słabych, produkcja środków antyanalistycznych i wyłudzanie miliardów dolarów przez pozorowanie, poszukiwanie nowych skutecznych leków przeciwko wielkim epidemiom. W ten sposób zamiast Królestwa Bożego wychodzi "Babilon"- rysuje się wielki kryzys duchowy. Miejsce religii zaczynają zajmować media, które odchodzą od moralności, niszczą wielkość wartości, godności, intymności, miłości, a propagują seks, gwałt, brutalność, ateizm. Przewijają się jeszcze takie hasła jak: demokracja, wolność, sprawiedliwość, dobrobyt, ale już tylko jako maskotki dla dzieci, faktycznie służą one jedynie bogaczom. Zaznacza się upadek humanistyki, literatury, religii, etosu społecznego, bezpieczeństwa, sensu życia. Nasilają sie ogólnie ataki na chrześcijaństwo, zwłaszcza na katolicyzm: na prawa publiczne katolików, na dogmaty religijne, na dekalog, na wolność modlitwy publicznej, znak krzyża świętego, święta katolickie, sztukę kościelną, szkolnictwo kościelne, na baze materialną Kościoła, na dobre imię oraz autorytet duchownych i ludzi pobożnych, a administracja kościelna przysypia i liczy na litość. Połowa społeczeństwa amerykańskiego jest nobliwa, rzetelna, pracowita i kontynuuje wysokie tradycje protestanckie, staroanglikańskie i katolickie, ale kultura formowana przez szczyty inteligencji zdradza już wyraźnie oznaki degeneracji co pokazują dobitnie filmy hollywoodzkie: bezideowe, pornograficzne, antykobiece, antychrześcijańskie i tylko wynoszące pod niebiosa samych Żydów.
-3. IMPERIUM EUROPEJSKIE- Od wieków różne były koncepcje jedności Europy. Nasiliły sie one w wieku XX, przybierając przeciwstawne kształty. Duchowa jedność Europy starała się budować chrześcijaństwo - głównie kościół katolicki i papież. Na początku wieku XX rozwinęła się masońska koncepcja Europy jako "stanów zjednoczonych". Jednocześnie jednak rodziły się zwyrodniałe formy unijne: bolszewizm, faszyzm, hitleryzm. Po II wojnie światowej nawiązano znowu do idei chrześcijańskiej: Robert Schuman (zm.1963), Konrad Andenauer(zm.1967), itd. W sumie była to koncepcja jedności gospodarczej, ale jednocześnie humanistycznej, dobrowolnej, organicznej, równoprawnej (np. z prawem weta) i ewolucyjnej. Miała ona pełne błogosławieństwo stolicy apostolskiej. Nie groziła totalitaryzmem, bo jednocześnie towarzyszyła jej idea wyzwalania ludów Europy, nie mających dotychczas swoich odrębnych państw (np. Walia, Szkocja, Słowenia, Słowacja). Ale od traktatu w Maastricht w 1992r. inżynierię Europy przejęła masoneria, która rozwija ideę utworzenie z Europy imperium z czasem na czele z triumwiratem: Niemcy, Francja, Anglia z ostatnio właściwie już tylko z dominacją niemiecką jako euro-germania. Imperium to szuka poszerzenia Europy zachodniej na środkową, wschodnią i południową, w charakterze "Europy B", czyli kolonii. Dawne państwa kolonizatorskie chcą powtórzyć swoje zapędy tym razem w samej Europie i dlatego m.in. chcą tak usilnie niszczyć gospodarkę naszych krajów, kupować ziemie i zmuszać nas ekonomicznie do "wejścia do Unii". Rządy zachodnie stają się już tylko marionetkami w rękach ideologów masońsko- liberalistycznych. Stąd Bruksela wyrasta na stolicę Europy. UE przybiera w ogóle cechy coraz wyraźniej totalitarne stając się niemal "związkiem radzieckim Europy". Obręcza spinające wszystko to finanse i media w rękach "inżynierów Europy". Toteż ostatnio nawet niektóre państwa członkowskie UE, np. Wlk. Brytania, zaczynają już krytykować ideę Europy jako "stanów zjednoczonych" na rzecz Europy ojczyzn i suwerennych państw. Sprawa jest tym groźniejsza, że wg przeważającej koncepcji zachodniej, imperium europejskie jest tworem gospodarczo-technicznym, któy nie uwzględnia wymiaru ludzkiego, duchowego, religijnego. Pełnymi obywatelami tegoż imperium mają być tylko wielcy magnaci gospodarczy, zaś jego duszą ideologia masońska i liberalistyczna. U podstaw jednak jest wspólna wszystkim imperiom ogromna żądza władz nad ludźmi i nad światem. Stąd imerium europejskie opowiada się za globalizmem, rywalizując wszakże z USA i w tym celu szukając ściślejszych związków z Rosją i Chinami. Nawet wprowadzenie wspólnej waluty Euro oznacza rywalizację z dolarem, chociaż nawet pieniądz o wyraźnych motywach masońskich do końca się nie sprawdził i spowodował podwyżki cen, m.in. w Niemczech, Italii, Grecji. Wejście nowych państw do UE ma być więc wzmocnieniem nowego imperium. Idei chrześcijańskich nie ma już ani śladu. Kościół polski hierarchiczny używany jest tylko jako środek propagandowy wobec wsi polskiej. Mimo, że ogół Niemców nie chce nas brać na "utrzymanie" to jednak inżynierowie nowego imperium chcą nas wziąć "za darmo", obiecując naszym decydentom i nowej klasie socjalkapitalistycznej stanowiska, pieniądze oraz rozwiązanie wszystkich problemów gospodarczych Polski.
-CIEMNOŚĆ NAD POLSKĄ- Po pierwszych latach euforii w Polsce uwolnionej spod jarzma bolszewickiego obecnie znowu narasta niestety depresja, smutek, niepewność, zawód, zdrada i złość. Nie poznajemy Polski i nie poznajemy samych siebie. Oglądamy tylko miliony bezrobotnych i głodnych, a w pałącach garstkę bawiących sie arcypanów. Na początku myśleliśmy, że jest to tylko taki los gospodarczy i materialny a wszyscy "zwycięzcy" polscy są dobrzy. Dopiero dziś zaczynamy rozumieć, że nasza sytuacja jest także skutkiem działań podstępnych i złych ludzi oraz ich idei. Problem jest bardzo skomplikowany kiedy słuchamy telewizyjnych dyskusji przedstawicieli różnych opcji to z przerażeniem zauważamy, że tylko nieliczni dyskutanci myślą obiektywnie i moralnie, a zdecydowana większość, łącznie z prowadzącymi, jest nieco obiektywna, stronnicza, stosująca podstępne chwyty dyskusyjne, a także niemyśląca kategoriami polskiej racji stanu, interesu ogółu, itd. najczęściej są to tylko żąglerzy słów i pojęć o pochodzeniu marksistowskim, socjalistycznym lub pseudoliberalnym. Upadł etos myślenia. Dyskusja jest pozorna. Strona zwłaszcza będąca u władzy, myślenie traktuje jako narzędzie walki i panowania nad innymi.
Większośc elit politycznych przypomina ludzi, którzy nie są sobą, lecz elegancko odgrywają jakąś rolę, która daje im stanowiska, pieniądze, znaczenie. Ich "etosem" jest czysty egoizm, indywidualny lub grupowy. Nie dbają o dobro całego społeczeństwa. Gdzie się tak wyszkolili? Bynajmniej nie mam na myśli jakiejś tylko jednej czy drugiej partii. Wszystkie miewają takich niemoralnych polityków. Jaka kultura ich zrodziła? Ale jeszcze gorsi są drapieżnicy i bluźniercy, którzy się czują brutalnymi sędziami Polski, Kościoła i Boga samego. Bezprawnie i bezkarnie plują na wszystko i uważają to za najlepszy i najczystszy środek wychowawczy. Według nich robotnicy polscy rzekomo nie chcą pracować, lekarze polscy mordują Żydów w stodołach- kto dał pewnej grupie "kerygmatu zła"? Co ich osadziło na stolicy Boga Sędziego? Pomyliła im się Ewangelia z pychą i agresją, a przede wszystkim z nierozwagą i głupotą. Uznali się za nieomylnych, za wyższych od papieża i stosują pedagogie plucia na około. Podobnie wejście do UE staje się problemem nie tylko materialnym lecz także moralnym, kwestia naszej wolności, godności i szlachetności. Wszystko łączy się w całość. Polska ma wejść do "Raju brukselskiego" opluta i publicznie zhańbiona, żeby nic tam nie znaczyła, żeby weszła z Kościołem powalonym jak Papież w rzeźbie na wystawie w "zachęcie". Trzeba więc uderzyć wreszcie na alarm. Nad Polską zaciągająca noc judaszowa: "a po spożyciu kawałka chleba wszedł w Judasza Szatan... A była noc"(Ewangelia św. Jana, 13.27-30). Polska jest jednym z obszarów odwiecznej, ale dziś nasilającej się walki o władzę nad drugim człowiekiem, często próbuje się wciągnąć religię. Walka o władzę egoistyczna nie dla dobra ogółu rodzi potężną nienawiść. Nienawiść rodzi agresję. Agresja zaś w świecie globalnym prowadzi do wojny globalnej. W takiej sytuacji katolicy nie mogą milczeć i schodzić ze sceny publicznej. Przeciwnie, muszą się aktywizować, organizować i współpracować z ludżmi dobrej woli w celu kształtowania świata bardziej jasnego, pogodnego i ludzkiego.
"Wtedy rzekł Pan Bóg do węża: Ponieważ to uczyniłeś będziesz przeklęty wśród wszelkiego bydła i wszelkiego dzikiego zwierzęcia, na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni życia swego."
P.S.PLAYLISTA:
Iron Maiden- Fear of the dark
U2- Live
Megadeath- Risk
Pantera- Vulgar display of power
P.S.2. To jest mój pierwszy art. Proszę o wasze opinie: death_lady@wp.pl