Re:Samobójstwa
Ostatnimi czasy w AM często poruszany jest temat samobójstw. Wypadałoby się
trochę zastanowić, dlaczego tak jest. Przychodzi mi na myśl kilka rozwiązań.
1. To chwytliwy temat, a dzięki temu autor może mieć pewność, że jego
tekst przeczyta więcej osób. A więcej osób = większa popularność. Chociaż
zastanawia mnie, co komu z tej AM-owej popularności może przyjść, oczywiście
poza mailami z polemiką :).
2. Autor chce popełnić samobójstwo. A właściwie ma "tylko" myśli
samobójcze, a na rozpaczliwy krok się i tak nie zdecyduje. Chce tylko:
3. ...podzielić się ze światem swoim bólem/smutkiem/żalem. Wiadomo że
rozmowa pomaga. Czy monolog, który przeczyta AM-owa społeczność dopiero za
kilka miesięcy (cykl wydawniczy!) też przynosi ulgę umęczonej duszy? Myślę,
że tak.
4. Autor jest świetny w tym, co robi i to dla niego po prostu kolejny temat.
(takich przypadków jednak w AM nie obserwujemy :)) {Czyżby?...
Potrafiłbym podać przynajmniej jeden taki przykład tekstu o samobójstwie, który
można śmiało nazwać prowokacją artystyczną - dop. Qn`ik}
5. Samobójstwa są na topie. Może to zdziwić niektórych, ale do napisania
arta może skłonić wiadomość o czyimś samobójstwie, a tych w naszym kraju
nie brakuje.
I to już właściwie koniec. Nie żądam od Szanownych Naczelnych publikacji,
bo to, co napisałem, to właściwie nie jest nawet art, tylko krótkie spostrzeżenie.
{Choćbyś i żądał, nic by to nie dało. Jednak
zgadzam się, że ostatnio samobójstwa są tematem bardzo modnym - i dlatego
zamieściłem ten tekst. Może ktoś, kto ma zamiar spłodzić grafomański
tekst o tym, jak to nikt go nie rozumie i tylko śmierć jest dla niego/niej
ratunkiem, pomyśli przez chwilę przed wysłaniem? I oszczędzi mi pracy z
czytaniem i odpisywaniem, że tekst nie wejdzie, bo jest banalny. - Q}
Tuxedo
(autor to bystry obserwator życia
i jedmu pochodnych, e-mail:
tuxedocomen@poczta.onet.pl)