Jak przy pomocy używanej lodówki z wymontowaną sprężarką(cud technologii ZSRR AD 1970), transformatora trójfazowego na korbkę produkcji Rumuńskiej i rocznego zapasu przeterminowanego paprykarzu szczecińskiego(głównej nagrody za pierwsze miejsce w konkursie na wystruganie styropianowego buraka z kloca sprasowanego ze zużytych pampersów) stworzyć krzyżówkę buraka z krawężnikiem z nowoczesnej polskiej autostrady spod Ramiszowa i przy jego pomocy siać zamęt ideologiczny na polskiej scenie politycznej i w umysłach polskich rolników?(To był dopiero tytuł).Wiem że dla kogoś kto na co dzień stoi w dresie pod monopolowym i wyłudza pieniądze od emerytów to dość skomplikowane, ale przyjmijcie do swego łba, że jest na świecie człowiek, który tego dokonał(mowa oczywiście o mnie). Poniżej opisuję jak krok po kroku(i przy pomocy organu ludu menelskiego)stworzyć TO opisane we wstępie . Uprzedzam jednak że wymaga to dużych zdolności paranormalnych i (samo)zaparcia. Pomijając dalsze wstępy i przedmowy przejdę do rzeczy(pamiętajcie że to o czym tu piszę nie może wyjść na światło dzienne, ponieważ stanowi podstawę bytu poważnej siły politycznej w Polsce.) Azaliż(mądre słowo) po pierwsze primo należy skrzyżować buraka czerwonego z krawężnikiem z nowoczesnej polskiej autostrady(czy te w ogóle w Polsce istnieją?). Sposób zależy od twej inwencji twórczej (ja oddałem sprawę w ręce Pawliszyna, on siedzi w tym zawodzie).TO, co powstanie powinno przypominać coś na kształt konserwy turystycznej po tygodniu przechowywania jej w kalesonach. Należy to przechowywać w lodowce, najlepiej w dziurawej miednicy napełnionej do połowy starym paprykarzem szczecińskim . W pobliżu zaleca się usytuowanie telewizora w celu umożliwienia MU oglądają obrad sejmu. Na dobranoc proponuję czytać mu ustawy lub bajkę o lisie, który chciał zostać prezydentem. Po ok. Miesiącu gdy pojawią się niby – nóżki trzeba zacząć przystosowywać TO do kariery politycznej. W tym celu należy wyprowadzać na smyczy (najlepiej przywiązać ją za rogi) na obszary zasiedlone przez meneli bądź ew. niezadowolonych z życia zbieraczy złomu. Przed wyjściem w rejon zaaplikować kilo kleiku przez odbyt( to gdzieś między trąbą a śledzioną).Gdyby jakieś wyrzutki społeczne(np. Dresiarze, skejci. ) interesowały się naszym wytworem inżynierii genetycznej, (swój ciągnie do swego) należy zadać im bardzo trudne pytanie wymagające dużego zaangażowania umysłowego( 2 + 2 = ?) a kiedy zaczną udawać że myślą oddalić się powoli. (Dresiarze i inne mendy, ze względu na niewielkie możliwości umysłowe, nie mogą wykonywać kilku skomplikowanych czynności naraz (choć są wyjątki)). Następnym etapem będzie nauczenie GO podstawowych słów(k***a, s*******j, j*****y itp.) Gdy i to opanuje można nadać mu imię pasujące do szefa partii i wszczepić mu atrapę mózgu wraz z rozrusznikiem(Pawliszyn ma na zbyciu nieużywany!!!).Trzeba GO także nauczyć jazdy na ciągniku i wszczepić mu instynkt przywódczy. Następnie należy sprzedać lodówkę na złom i kupić kilo kitu, z którego powstanie wizerunek mendialny osobnika. Teraz gdy już się trochę uczłowieczył można przystąpić do ostatniego etapu. Potrzebny będzie transformator. Podłączamy go do transformatora, włączamy napięcie i jeśli nie wysadziło korków na całym osiedlu, to..........HAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!ON ŻYJE!!!!!ON ŻYJE!!No może nie całkiem ale wystarczy jak na polityka. Chyba poszło mi lepiej niż z Giertychem. Jeśli teraz wasz twór jest posłuszny i nie ma manii prześladowczej na swego stwórcę, to możecie rozpocząć kampanię wyborczą. Niestety ja nie miałem tyle szczęścia(chyba nie jestem wystarczająco głupi). Mojemu stworowi w procesie produkcyjnym wkradł się gdzieś czynnik populistyczny i postanowił się uniezależnić( nigdy nie pożyczaj mózgu od Pawliszyna) no i skończyło się na tym że wypił mi cale wino, a na drugi dzień był już na Wiejskiej. Teraz nazywa się chyba Andrzej Lepper i założył partię żeby znaleźć takich jak on. Cóż, gdzieś musiałem popełnić błąd. Może paprykarz nie był przeterminowany? A może zaingerowały złowrogie siły wolnomularskie? Nie wiem. Ale wiem kim ON jest naprawdę!I kiedyś się zemszczę za to że zabrał mi mój najlepszy krawat!!A do następnych wyborów zrobię sobie nowego!! Dobra, kończę, bo bimber już gotowy.Czuję go....


JUZEF(spiritus movens)


MORAŁy:


  1. Przedstawiony sposób oczywiście nie jest kompletny. Za pełny musicie mi zapłacić.Więcej na www.juzef.republika.pl.

  2. Jak zobaczysz dresiarza pijącego Mocną z włochatym mamutem to nie rzucaj w niego śledziem , bo się zdenerwuje i dostaniesz kloca w kształcie drutu, no i nie obędzie się bez siekiery.

  3. Multiwibrator monostabilny sterowany cewką z kondensatorem jednocześnie z multiplekserem kolejno przeszukuje matrycę diodową a poprzez inwertor elektronowy i wtórniki emiterowe zmiany ich rezystencji są kształtowane w impulsy transcendencyjne w przerzutniku Schmitta. Bez żadnych przeróbek można zastosować dwie cewki indukcyjne wysokonapięciowe.

  4. Niech burak będzie z Wami!