Analiza, part VII


Oto i oczom waszym cnotliwym a światłym ukazała się kolejna część wiekopomnego dziełe skromnego sługi Ozzy'ego, Dela. Smaczniuchnego!


Proroctwo Izajasza


15 Ale Jezus wiedząc, odszedł stamtąd, i poszło wielu za nim, i uzdrowił ich wszystkich.
16 I rozkazał im, aby go nie wyjawiali.
17 Aby się wypełniło, co było powiedziane przez Izajasza proroka mówiącego:
18 „Oto sługa mój, którego obrałem, miły mój, w którym dobrze upodobała sobie dusza moja. Położę ducha mojego na nim, a sąd poganom opowie.

- Co oznacza: sąd opowie? Osądzi ich i wtrąci do piekielnych czeluści(czytaj: wyzwoli Izrael i ugnie przed nim kark innych, pogańskich narodów), czy też pokaże, jaki powinien być odpowiedni osąd moralny i co tak naprawdę jest dobre, a co złe?
l9 Nie będzie się wadził, ani nie będzie wołał, i nikt nie usłyszy na ulicach głosu jego.
20 Trzciny zgniecionej nie złamie, a lnu kurzącego się nie zagasi, aż doprowadzi sąd ku zwycięstwu.
21 A w imieniu jego narody nadzieję mieć będą.”

- Tu z kolei mamy przykład, iż Bóg chciał, by Jezus głosił ewangelię także poganom. O ile oczywiście przepowiednia Izajasza odnosiła się do Jezusa. Choć z drugiej strony narody mogą mieć w jego imieniu PŁONNĄ nadzieję:)

Bluźnierstwa faryzeuszy


22 Wtedy przywiedziono mu opętanego od diabła, ślepego i niemego, i uzdrowił go tak, iż mówił i widział.
24 I zdumiewały się wszystkie rzesze, i mówiły: Czyż ten nie jest synem Dawida?
24 Faryzeusze zaś usłyszawszy, rzekli: Ten nie wyrzuca biesów, tylko przez Belzebuba, księcia demonów.
25 Ale Jezus wiedząc myśli ich, rzekł im: Wszelkie królestwo rozdzielone przeciwko sobie będzie spustoszone, i wszelkie miasto albo dom rozdzielony przeciwko sobie nie ostoi się.
26 A jeśli szatan szatana wyrzuca, przeciwko sobie jest rozdzielony; jakże tedy ostoi się królestwo jego?
27 A jeśli ja przez Belzebuba wyrzucam czarty, synowie wasi przez kogo wyrzucają? Dlatego oni będą sędziami waszymi.
28 Lecz jeśli ja Duchem Bożym wyrzucam czarty, więc przyszło do was królestwo Boże.

- Gdyby faryzeusze trochę pomyśleli, mogli by odpyskować Jezusowi: ‘czyż Szatan, chcąc pogrążyć ludzi w ciemności i złu, nie wysłałby swego fałszywego proroka i nie poświęcił kilku demonów dręczących ludzi, by owemu kłamcy i wszetecznikowi dodać wiarygodności?’ Ciekawe, jak by Jezus na taką replikę odpowiedział.
29 Albo jak może kto wejść do domu mocarza i sprzęt jego zagrabić, jeśliby pierwej nie związał mocarza, i wtedy dopiero dom jego ograbi?
30 Kto nie jest ze mną, przeciwko mnie jest, a kto nie gromadzi ze mną, rozprasza.

- Czyli choćby człowiek nie czynił zła, a np. neutralność, też byłby przeciw Jezusowi. Ktoś, kto nie wierzy w Boga (ew. nie przestrzega Jego nakazów), ale nie tępi chrześcijan, też jest wrogiem Jezusa. A to by doprowadziło do tego, że uznamy wszystkich pogan wrogów Boga. Nie, od razu widać, że takie tłumaczenie jest stanowczo bezsensowne.
Jezusowi chodziło o to, że jeżeli ktoś pozna jego prawdziwą naukę i mimo wszystko się od niej odwraca, tedy staje się Jezusowi wrogiem. Tyle że teraz nikt nie zna prawdy o rabbim Jezusie. Nikt właściwie nie wie dokładnie, na czym polegała jego nauka. Ewangelie zostały napisane w wiele lat po jego śmierci, już nie wspominając, że wiele ich fragmentów jest wątpliwej autentyczności. Nauki różnych religii i kościołów jeszcze bardziej zaciemniły obraz sprawy.
Jak zatem człowiek ma poznać naukę mnicha i reformatora religijnego zarazem, Joszuy ben Józefa? Jak może z czystym sercem i bez wątpliwości odrzucić ją lub przyjąć za swoją? Teraz jest to niestety niemożliwe.
Czy Bóg będzie oceniał ludzi, którzy się od niego odwrócili, ponieważ stwierdzili, że On nie istnieje? Którzy nie chcieli oddawać się we władzę organizacji religijnych? Czy w ogóle uzna ich za grzeszników pod omawianym tutaj względem?
Powinno się potępiać nie tych, którzy odwrócili się od religii(by nie doprowadzało ich to do fałszu i zła), ale tych, którzy postanowili postępować źle lub neutralnie tudzież w ogóle nie chciało im się zastanawiać nad moralnością z powodu własnego lenistwa i egoizmu.


Grzech przeciw Duchowi Świętemu


31 Dlatego powiadam wam: Wszelki grzech i bluźnierstwo będzie odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo Ducha nie będzie odpuszczone.
32 I ktokolwiek by rzekł słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, ale kto by mówił przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone, ani w tym wieku, ani w przyszłym.

- Więc jeżeli ktoś nie czcząc Boga jest przeciwko niemu (‘kto nie ze mną, ten przeciwko mnie’ – Jezus twierdzi, że głosi teorie etyczne, których wymaga Bóg. Zatem będąc przeciwko naukom Jezusa jest się zarazem przeciw naukom Boga), czyni grzech. Jeżeli tedy grzeszy przeciwko niemu, czyni grzech, który nie może zostać wybaczony.
Tak w kwestii ateistów. A co, jeżeli człowiek odwraca się nie od Boga jako takiego, ale od idei Boga, jaki głoszą wszelkiego rodzaju religie, ponieważ dochodzi do wniosku, że służenie takiemu ‘Bogu’ prowadziło by do zła? Co, jeżeli odwraca się od Boga przedstawianego przez wszelkie religie, albowiem wie, że te religie kłamią i są złe? A sam na drodze odnajduje prawdziwie dobrą ścieżkę? Jak ocenić takiego człowieka? Czy aby na pewno negatywnie? Jezus by pewnie go potępił, ale byłoby to spowodowane jego żydowską spuścizną myślową, której nie był najwyraźniej w stanie się wyzbyć.

33 Albo przyznajcie, że drzewo dobre, i owoc jego dobry, albo przyznajcie, że drzewo złe, i owoc jego zły, albowiem drzewo bywa poznawane z owocu.
34 Plemię żmijowe! jakże możecie dobre rzeczy mówić, będąc złymi? Albowiem z obfitości serca usta mówią.
35 Dobry człowiek z dobrego skarbu wynosi rzeczy dobre, a zły człowiek ze złego skarbu wynosi złe.
36 A powiadam wam, że z każdego słowa próżnego, które by wyrzekli ludzie, zdadzą liczbę w dzień sądu.
37 Albowiem ze słów twoich będziesz usprawiedliwiony, i ze słów twoich będziesz potępiony.

- ‘Słowa’ to prawdopodobnie metafora zamiarów. Ktoś mógł chcieć coś złego, ale wyszło coś dobrego, i tak jest w głębi duszy zły. Zakładamy, że jego postępek go nie zmienił. Toteż jego czyn nie będzie traktowany tak, jak dobre ŚWIADOME czyny, o celu opartym na agape. Czasem także chce się czegoś dobrego, a wychodzi odwrotnie. Taki ktoś nie będzie surowo, o ile w ogóle, sądzony z tego postępku – w końcu chciał dobrze, czyż nie? Ale nie będzie dostawał też nagrody, jeżeli jego niepowodzenie wynikło z tego, iż nie przemyślał swojego działania.
Ale co będzie z gościem, który miał szlachetny cel, ale w ogóle nie liczył się z konsekwencjami dążenia do takiego celu? Innymi słowy, cel zaślepił mu konsekwencje postępowania?


Znak Jonasza


38 Wtedy odpowiedzieli mu niektórzy z doktorów i z faryzeuszów, mówiąc: Nauczycielu! chcemy od ciebie znak widzieć.
39 On zaś odpowiadając, rzekł im: Plemię złe i cudzołożne znaku szuka, a znak mu nie będzie dany, tylko znak Jonasza proroka.
40 Albowiem jak był Jonasz w brzuchu wieloryba trzy dni i trzy noce, tak będzie Syn Człowieczy w sercu ziemi trzy dni i trzy noce.
41 Mężowie niniwici powstaną na sądzie z tym plemieniem i potępią je, gdyż pokutę czynili na kazanie Jonaszowe; a oto tutaj więcej niźli Jonasz.
42 Królowa z południa powstanie na sądzie z tym plemieniem i potępi je, gdyż przyjechała z krańców ziemi słuchać mądrości Salomonowej; a oto tutaj więcej niż Salomon.


Niebezpieczeństwo powierzchownego odrodzenia


43 Gdy zaś nieczysty duch wyjdzie z człowieka, chodzi po miejscach suchych, szukając odpocznienia, a nie znajduje.
44 Wtedy mówi·: Wrócę się do domu mego, skąd wyszedłem. I przyszedłszy, znajduje go pustym, umiecionym i ozdobionym.
45 Wtedy idzie i bierze ze sobą siedmiu innych duchów gorszych, niż sam, i wszedłszy, mieszkają tam; i stają się ostateczne rzeczy człowieka owego gorsze niźli pierwsze. Tak będzie i z tym plemieniem niegodziwym.

- Człowiek, który przez pewien czas starał się być cnotliwy, ale uległ pokusom, staje się z powodu słabej woli jeszcze gorszy moralni, niż był wcześniej. Cóż za dawka psychologii!

Kto matką i bratem Jezusa


46 Gdy on jeszcze mówił do rzeszy, oto matka jego i bracia stanęli przed domem, chcąc z nim mówić.
47 A ktoś mu rzekł: Oto matka twoja i bracia twoi przed domem stoją, szukając cię.
48 Lecz on odpowiadając, rzekł mówiącemu do siebie: Kto jest matką moją i którzy są braćmi moimi?
49 I wyciągnąwszy rękę ku uczniom swoim rzekł: Oto matka moja i bracia moi.
50 Albowiem ktokolwiek by spełnił wolę Ojca mego, który jest w niebiosach, ten jest bratem moim i siostrą i matką.

- Dokładnie, a nie WSZYSCY ludzi. To zawęża w dość wybitny sposób grono ludzi, którym czynić dobro/miłować/wybaczać się należy. Oczywiście leczyć należy każde zło, które się „da”, ale póki jest złem, żadnej innej pomocy nie powinno dostawać.

Przypowieść o siewcy


13. Owego dnia wyszedłszy Jezus z domu, siedział nad morzem.
2 I zebrały się przy nim rzesze wielkie tak, że wstąpiwszy do łodzi, siedział, a cała rzesza stała na brzegu.
3 I powiedział im wiele w przypowieściach, mówiąc: Oto szedł siać, który sieje.
4 A gdy siał, niektóre padły obok drogi, i przyleciały ptaki niebieskie, i wydziobały je.
5 Inne zaś padły na opoczyste, gdzie nie miały wiele zlemi,i wnet wzeszły, bo nie miały głębokiej ziemi.
6 A gdy słońce wzeszło, zwiędły i że nie miały korzenia, uschły.
7 Inne zaś padły między ciernie, a ciernie wyrosły i zadusiły je.
8 A inne padły na ziemię dobrą i dały owoc: jedno setny, drugie sześćdziesiąty, a inne trzydziesty.
9 Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha.


Czemu przez przypowieści naucza


10 I przystąpiwszy uczniowie, rzekli mu: Czemu im mówisz w przypowieściach?
11 A on odpowiadając, rzekł im: Gdyż wam dane jest poznać tajemnice królestwa niebieskiego, tamtym zaś nie jest dane.
12 Albowiem ktokolwiek ma, będzie mu dane i będzie obfitował, kto zaś nie ma, i to co ma, będzie wzięte od niego.

- Ktokolwiek będzie miał rozum i tę iskrę dobra w sercu(którą te nauki mogą rozdmuchać do wielkiego płomienia), i wykorzysta te wszystkie skarby, by wejść na drogę prowadzącą do zostania „dzieckiem bożym”, jest tym, kto ma.
13 Dlatego mówię im w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, a słuchając, nie słyszą ani rozumieją.
14 I spełnia się na nich proroctwo Izajasza, mówiącego: „Słuchem słuchać będziecie, a nie zrozumiecie i widząc, widzieć będziecie, a nie ujrzycie.
15 Albowiem zatyło serce ludu tego, a uszami ciężko słyszeli i oczy swe zamrużyli, żeby kiedy oczyma nie widzieli i uszami nie słyszeli, a sercem nie zrozumieli i nie nawrócili się, a uzdrowiłbym ich.”
16 Wasze zaś oczy błogosławione, że widzą, i uszy wasze, że słyszą.
17 Albowiem zaprawdę mówię wam, iż wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło widzieć, co widzicie, a nie widzieli, i słyszeć, co słyszycie, a nie słyszeli.

- Znaczy się mówi zagadkami, by wypełniło się jeno proroctwo Izajasza? Tylko dlatego nie chce wyjaśnić ludziom swojej filozofii w sposób klarowny? Hmmm... No cóż, Jezusowi chyba bardzo zależało na wypełnieniu wszystkich proroctw o mesjaszu. Tak, jakby właśnie te proroctwa miały doprowadzić go do stania się tym wyczekiwanym mesjaszem – a bez nich był zwykłym kaznodzieją. Jak się zdaje, był on o tym przekonany do tego stopnia, że nawet nauczał niezrozumiałym językiem metafor, byle tylko wypełnić proroctw.

Wyjaśnienie przypowieści o siewcy


18 Wy zatem słuchajcie przypowieści o siewcy.
19 Do każdego, co słucha słowa o królestwie, a nie rozumie, przychodzi Zły i porywa to, co było wsiane w serce jego. Ten jest, który został obok drogi posiany.
20 A który na opoczystych został posiany, ten jest, który słucha słowa, i zaraz je z radością przyjmuje.
21 Nie ma zaś korzenia w sobie, ale trwa do czasu, a gdy przypadnie ucisk i prześladowanie dla słowa, wnet się gorszy.
22 A który został posiany między ciernie, ten jest, który słucha słowa, a troska świata tego i szukanie bogactw zadusza słowo, i staje się bez pożytku.
23 A który został posiany na ziemię dobrą, ten jest, który słucha słowa i rozumie i owoc przynosi, a mianowicie jedno wydaje setny, a drugie sześćdziesiąty, a inne trzydziesty.


Przypowieść o kąkolu


24 Inną przypowieść przedłożył im, mówiąc: Podobne jest królestwo niebieskie człowiekowi, który posiał dobre nasienie na roli swojej.
25 Gdy zaś ludzie spali, przyszedł nieprzyjaciel jego i nasiał kąkolu między pszenicę, i odszedł.
26 A gdy urosła trawa i owoc uczyniła, wtedy pokazał się i kąkol.
27 Przystąpiwszy zaś słudzy gospodarza, rzekli mu: Panie, czyżeś nie posiał dobrego nasienia na roli swojej? Skąd więc ma kąkol?
26 I rzekł im: Nieprzyjazny człowiek to uczynił. A słudzy rzekli mu: Chcesz, pójdziemy i zbierzemy go?
29 I rzekł: Nie, byście przypadkiem zbierając kąkol, nie wykorzenili razem z nim i pszenicy.
30 Dopuśćcie obojgu róść aż do żniwa, a czasu żniwa powiem żeńcom:, Zbierzcie pierwej kąkol i zwiążcie go w snopki ku spaleniu, a pszenicę zgromadźcie do gumna mojego.

- Znaczy się Bóg dał swemu nieprzyjacielowi (i nigdzie nie ma imienia „Szatan”!!!) we władzę(?) świat, aby później móc zebrać do siebie dobrych ludzi, którzy dochowali mu wierności? Wydał ludzi na cierpienie? By sprawdzić ich dusze? Tylko? Taki jest sens istnienia świata? Sprawdzian?

Przypowieść o ziarnie gorczycznym i o kwasie


31 Inną przypowieść przedłożył im, mówiąc: Podobne jest królestwo niebieskie ziarnu gorczycznemu, które wziąwszy człowiek, posiał na roli swojej.
32 Jest ono wprawdzie najmniejsze ze wszelkiego nasienia, ale kiedy urośnie, większe jest nad wszystkie jarzyny i staje się drzewem, tak że ptaki niebieskie przylatują i mieszkają na gałązkach jego.
33 Inną przypowieść powiedział im: Podobne jest królestwo niebieskie do kwasu, który wziąwszy niewiasta, włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystka zakwasiła.
34 To wszystko mówił Jezus do rzeszy w przypowieściach, a bez przypowieści nie mówił im,
35 aby się wypełniło to, co było powiedziane przez Proroka mówiącego: „Otworzę usta moje w przypowieściach, będę wypowiadał rzeczy skryte od założenia świata.”


Wyjaśnienie przypowieści o kąkolu


36 Wtedy rozpuściwszy rzesze, przyszedł do domu. I przystąpili do niego uczniowie jego, mówiąc: Wyłóż nam przypowieść o kąkolu w roli.
37 A on odpowiadając, rzekł im: Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy.
38 A rolą jest świat, a dobrym nasieniem są synowie królestwa, a kąkolem synowie złego.
39 Nieprzyjacielem zaś, który go nasiał, jest diabeł, a żniwem jest koniec świata, żeńcami zaś są aniołowie.
40 Jak więc kąkol zbierają i palą ogniem, tak będzie na końcu świata.
41 Pośle Syn Człowieczy Aniołów swoich i zbiorą z królestwa jego wszystkie zgorszenia i tych, którzy czynią nieprawość.
42 I wrzucą ich w piec ognisty; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
43 Wtedy sprawiedliwi świecić będą jako słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha.


Przypowieść o skarbie i perle


44 Podobne jest królestwo niebieskie do skarbu ukrytego w roli, który znalazłszy człowiek, skrył, i radując się z niego, odchodzi i sprzedaje wszystko, co ma, i kupuje ową rolę.
45 Również podobne jest królestwo niebieskie człowiekowi kupcowi, szukającemu dobrych pereł.
46 A znalazłszy jedną drogą perłę, odszedł, i sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.

- Znaczy się poświęcił wszystko co miał dla zdobycia łaski Bożej, a zatem wyzbył się zła i egoizmu, by postępować moralnie dobrze oraz kierować się agape.
47 Również podobne jest królestwo niebieskie niewodowi, zapuszczonemu w morze i zgromadzającemu wszelkiego rodzaju ryby.
48 Który, gdy się napełnił, wyciągnąwszy, a na brzegu usiadłszy, wybrali dobre w naczynia, a złe precz wyrzucili.
49 Tak będzie przy końcu świata; wyjdą aniołowie i wyłączą złych spośród sprawiedliwych,
50 i wrzucą ich w piec ognisty; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
51 Zrozumieliście to wszystko? Mówią mu: Tak.
52 Rzekł im: Dlatego każdy uczony nauczyciel w królestwie niebieskim, podobny jest człowiekowi gospodarzowi, który wyjmuje ze skarbu swego nowe i stare rzeczy.
52 I stało się, gdy Jezus dokończył tych przypowieści, odszedł stamtąd.

- Stare rzeczy to zakon i prorocy, a nowy to zasady które głosi Jezus. Prawdziwie dobry wg Jezusa człowiek słucha zarówno Zakonu jak i nowych zasad.
Takie zasady faktycznie mogły prowadzić do dobra w Izraelu sprzed dwóch tysięcy lat, ale teraz doprowadziłyby tylko do cierpienia(poczytajcie sobie Pięcioksiąg Mojżesza, a zrozumiecie). Jeżeli chcemy obecnie postępować etycznie dobrze, tedy powinniśmy odrzucić wszelkie zasady i starać się każdą sytuację rozpatrywać indywidualnie oraz wybierać takie działanie w związku z ową sytuacją, które będzie etycznie dobre Nasze cele powinniśmy uzależniać od stałego czynnika, którym jest miłość w formie agape. Choć Jezus twierdził coś zupełnie innego – wasz wybór, czyją teorię wybierzecie.


c. d. n.


Del

PS: Jeśli chcielibyście z jakiś nieznanych nawet bogom powodów full version tejże "Analizy...", to napiszcie do Eddiego(eddi@o2.pl) - gość był tak uprzejmy, że postanowił udostępniać pełną wersję przez email (Big thx!!! Oby Ozzy obdarzył Cię supernautycznymi mocami!!!). Trzeba go tylko grzeczniuchno poprosić, a jeśli nadal będzie nie odpowiadał, to znaczy, że jest zły i należy go ubłagać ofiarą z jakiejś smakowitej dziewicy(wiecie, jak jest...). W każdym bądź razie ofiary ze zwierząt już raczej go nie zadowalają.