Spokój. W zasadzie nie lubię
spokoju, ale tym razem jest inaczej. Upajam się harmonią. Słyszysz? Nie?
Hmm...przecież to cisza. Wsłuchaj się w nią, poczuj jaka jest piękna. Popłyń
razem z nią.
W życiu każdego człowieka jest
taki moment, kiedy czuje, że chce zostawić kawałek siebie na świecie.
Najwyraźniej ja przechodzę taki stan. Głupie. Jeszcze całe życie przede mną...
A z resztą... Skąd mam to wiedzieć? „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko
odchodzą.” Ile prawdy jest w tych kilku słowach... Taaak, tylko dlaczego tak
wielu o tym zapomina? Biegniemy, potrącamy innych, zamykamy oczy by nie widzieć
wyciągniętych rąk tych, którzy proszą o pomoc. Zatykamy uszy, by nie słyszeć
krzyku tych, którzy nie podołali. Zastanów się, czy nie jesteś jednym z
„biegnących”. Zatrzymaj się chociaż na chwilę...
Piszę dalej. Palce uderzają w
klawiaturę, a przecież nie chcę obudzić domowników. Śpią. Nie pamiętają. Lepiej
dla nich. Też chciałabym zapomnieć. Niestety, to nie takie łatwe. Co mówisz?
Śmierć... Sądzisz, że nie brałam tego pod uwagę? Ale nie... Śmierć jest dla
głupców, dla tych, którzy łatwo się poddają, nie umieją walczyć o siebie. Ja
nie chcę być jedną z nich. A może tak trudno sięgnąć po żyletkę/tabletki/sznur?
Jestem tchórzem? No właśnie, jestem. Gdyby nie tchórzostwo, nie byłoby mnie
wcale.
Kolejna minuta. Czas płynie.
Przerywam ciszę. Pozwalam wedrzeć się muzyce w ten harmonijny, niezmącony
świat. Świat własnych paranoi, urojeń i lęków. Słowa płyną, a ja widzę w nich
siebie, odbicie swojego świata. Świata nie poukładanego, szarego i pełnego
fałszu. Tak, mojego własnego też. Widzisz, czasami łatwiej być kimś innym niż
sobą. Poudawać kogoś lepszego, pewniejszego siebie, szczęśliwszego. Ale na
dłuższą metę to nie wystarczy. Potem naprawdę chcesz być kimś lepszym, ale
niełatwo zmienić swój świat. Ja nie umiem.
Późno już, powieki mam coraz cięższe. Tak pięknie mnie słuchasz,
nie przerywasz, nic nie mówisz, nie opowiadasz ciągle o sobie. Ale mój czas się
zbliża. Za chwilę zasnę i nic już nie będzie takie jak wczoraj, dzisiaj. Świat
się zmieni, robi to z każdą chwilą. A ty tak pięknie słuchasz.... Nie chcesz
przerwać tej rozmowy? Chcesz słuchać jeszcze? To posłuchaj mojego oddechu,
kiedy już zasnę. Posłuchaj bicia mojego serca, a potem pomóż komuś innemu. Ty
wiesz o kogo mi chodzi... Mam prośbę... Kiedy on już zaśnie, szepnij mu do
ucha, że jest na świecie ktoś, kto go kocha. Tym kimś jestem ja....
A więc dobranoc, Boże....
23:43
31.01.2004 r.
(np.:
Linkin Park:”In the end”,”My December”; DKA:”Marzenia”;Whitney Houston:”On my
own”.)
...:::“They don’t uderstand you, until it’s too late.”:::...