Państwo prawa.

          Nic tylko strzelić sobie w łeb. W tym państwie nie można nawet godziwie zostać ukaranym. Rzeczpospolita karze bowiem niegodziwie: albo za łagodnie, albo za niewinność. Sympatycznie by było przeczytać w porannej gazecie (czy jeszcze ktoś je czyta?) albo usłyszeć w radiu lub telewizji że jakiegoś mordercę albo pedofila ścięto. Tak, ścięcie to zdecydowanie najbardziej humanitarna z kar śmierci - szybka, bezbolesna i niezawodna. Miło by było także, gdyby nie karano niesłusznie. Przede wszystkim urzędnicy skarbowi powinni mieć mniejsze uprawnienia i odpowiadać za błędy - finansowo i wolnością. Pracownicy wymiaru sprawiedliwości powinni być karani śmiercią (nigdy łagodniej) za łapownictwo i osobiste kontakty z przestępcami. A jak żonę sędziego oskarżą o niezapłacenie mandatu? Sędzia wyprowadza się do mamusi. Twarde prawo, ale inaczej się nie da. Właśnie, prawo musi być bardzo jasno i przejrzyście skonstruowane, bez żadnych "małych ilości na własny użytek" itd. Precyzja ponad wszystko. (Swoją drogą, to nie widzę nic złego na przykład w posiadaniu nawet dużych ilości marihuany, która jest według raportu WHO mniej szkodliwa niż wódka.) Krokiem we właściwym kierunku jest ustanowiony niedawno sztywny cennik wykroczeń drogowych. Prawo kończy się tam, gdzie zaczynają się mnożyć interpretacje. Wszystko powinno być zdefiniowane bardzo jasno, jednoznacznie i prostym językiem. Ponadto definicja prawna powinna być jak najbliższa potocznemu znaczeniu słowa. Policjant powinien mieć prawo strzelić do każdego bandyty, który nie zatrzyma się na pierwsze "Policja! Stój, bo strzelam!". I to strzelić byle gdzie w korpus (najłatwiej trafić), a nie koniecznie tak, żeby zminimalizować obrażenia. A jak bandzior jest głuchy i nie słyszy ostrzeżenia? To niech zmieni pracę na taką, w której dobry słuch nie jest wymagany. Powiem więcej. Każdy powinien mieć prawo zastrzelić włamywacza we własnym domu. Więcej - zastrzelić człowieka uciekającego przed policjantem krzyczącym "Łapać bandytę!". Może na początku działania takiego systemu zdarzały by się drobne wpadki, ale cel uświęca środki. Zwłaszcza jeżeli celem jest bezpieczeństwo nasze i naszych rodzin, a środkami odstrzał paru idiotów nie wierzących w to, że ktoś wyegzekwuje prawo. 

Adaramentus

PS. Pisząc słuchałem kojącego szumu komputera.