:: Felietony

   Piłka nożna
   Skoki
   Kosz
   Reszta ;)

 

:: Ambitne

   Ciekawostki
   Gry
   Sylwetki

 

:: Na luzie

   Ekstra!
   Wywiady
   Humor
   Linki
   Download

 

:: Kąciki

   Bike Zone
   Fight Corner

 

:: Inne

   Poczta
   Ankieta
   Redakcja
   Wstępniak
   Powrót do AM

 

 

Omówienie grup el. MŚ 2006

Kocham spekulować, czyli gdybać np. nt. wyników losowania, albo ostatecznej kolejności na podstawie tabeli na półmetku. Ja zdecydowałem się na moje autorskie podanie wyników. Nie potrafię dokladnie określić pozycji reprezentacji. Spekulowanie typu: Holendrzy zajmą pierwsze miejsce, bo w 2004 będą mieli lepszą reprę od Czechów, albo Finowie są na fali wznoszącej a Rumuni nie mają Hagiego i dlatego Finowię będą na trzecim miejscu jest dla mnie głupkowate. Równie dobrze mógłbym losować kolejnośćdrużyn na końcu eliminacji i niewiele bym się pomylił, a uzasadnienia wyssałbym z palca. Tyle wstępu, meritum niżej.

1

Mój typ:

Czechy 1-2 miejsce

Holandia 1-2 miejsce

Rumunia 2-4

Finlandia 3-4

Macedonia 4-6

Armenia 5-6

Andora 7

Moja wersja chyba jest czytelna. Uważam np. że Czechy zajmą 1 lub 2 miejsce w tej grupie. Ale jak widać Rumunii przyporządkowałem miejsca 2-4, więc gdyby Rumunia zajęła 2 miejsce, to Czechy lub Holandia musiałyby wypaść poza pierwszą dwójkę, a tego nie napisałem w ich cenzurkach. W takim miejscu zakładam ewentualną niespodziankę. Odnosi się to do wszystkich następnych grup. I mały komentarz do tej grupy: Czesi i Holendrzy fucktycznie ostatnio spotykają się często, nie tylko tu i w grupie na EURO 2004, ale i w eliminacjach EURO 2004 i w grupie na EURO 2000. Różnie układały się losy tych pojedynków, dlatego każda z tych dwóch drużyn ma równe szansę na zwycięstwo w grupie. Obie grają piękny techniczny futbol a ich pojedynki będą hitami kolejki eliminacji. Głodni sukcesów Rumuni, którzy zawiedli w dwóch poprzednich eliminacjach pożegnali pokolenie Hagiego i zdolni młodzi gniewni mogą pokazać pełnię możliwości kosztem CZE lub HOL (tak lepiej mi pisać). Finowie mają ambitny zespół, mogą namieszać, ale na sensację w postaci 2 miejsca chyba ich jeszcze nie stać. Dlatego MAC może ich wyprzedzić (remis z ENG w niedawnych el.!), ale równie dobrze MAC może ustąpić miejsca ARM, jeśli ta nawiąże do dobrej gry z el. MŚ '02, gdy napsuli m. in. POL sporo krwi. AND jako jeden z trzech zespołów dolosowywanych jako siódmi nie powinni wiele zwojować. Każda bramka i ewentualnie punkt będzie wielkim sukcesem.

2

Turcja 1-4 miejsce

Dania 1-3

Grecja 1-4

Ukraina 2-4

Gruzja 5-6

Albania 5-6

Kazachstan 5-7

Pierwsza czwórka jest silna i wyrównana, ale GRU i ALB niekoniecznie muszą dostarczać punktów, w ostatnich eliminacjach to udowodnili - przekartkuj wyniki, Czytelniku. Dla Kazachstanu to pierwsze eliminacje w strefie europejskiej, więc nie wiadomo czy będą dostarczać pkt. Mają słabiutki zespół, ale czas już działa na ich korzyść. Turcy to aktualnie trzecia drużyna świata, ale moim zdaniem w Azji nie zachwycili, a po drodze nie spotkali się z ani jedną drużyną z Europy. Dlatego mogłem sobie wytłumaczyć ich kompromitację w barażach EURO '04, ale Łotwy nie lubię i nie zasłużyli oni na EURO. A niewiele brakło, a to my, Polacy wykopalibyśmy Turków za burtę ME, gdyż od zawsze (z wyjątkiem okresu lipiec 2002 – czerwiec 2003) a zwłaszcza w ostatnim półroczu mamy o wiele silniejszą reprę od Łotwy. Dlatego uważam, że Turcy mogą znów rozczarować. Ale nie muszą. Duńczycy są bardziej stabilni, dlatego powinni wyjść z grupy. Grecy to spora niewiadoma. Robią karierę w taki sposób, jak w ostatnich latach Turcy. Turcy z Galatasaray robili furorę w EP, potem jako repra na ME i MŚ, a teraz w ślad za nimi podążają ich sąsiedzi - Grecy. Też mają dobre kluby, zatrudniają u siebie cudzoziemców i wyniki przyszły. Może to być czarny koń ME i tej grupy. Ukraińcy wg mnie nie mają silnej drużyny. Jest tam jedna gwiazda światowa - Szewczenko, który swego czasu demolował Real i Barcę na raz, ale jak pokazała historia - bardziej angażuje się w klub niż kadrę (i w Dynamie, i w Milanie). Reszta kadry jest raczej średnia i dlatego trzy razy z rzędu ('98, '00, '02) przegrali oni wielką imprezę w barażu. Poza tym są bardzo chimeryczni. Mogą mi sprawić niespodziankę. Gruzini i Albańczycy powalczą, ale z pierwszą czwórką wiele nie zdziałają. Kazachstan przy zbiegu okoliczności może wykorzystać duże odległości w dojazdach do Azji i bardzo młoda drużyna może zaskoczyć. Jeśli nie w tych eliminacjach to już niedługo.

3

Portugalia 1

Rosja 2

Słowacja 2-3

Łotwa 3-4

Estonia 3-5

Liechtenstein 6-7

Luksemburg 6-7

Portugalia zdecydowanie przed peletonem. POR nawet mimo ewentualnego odejścia pokolenia Figo ma świetne szkolenie i dużo talentów, dlatego jeszcze przez wiele lat będą silni. Rosja z wielkimi trudnościami awansowała do EURO '04 i tu ma łatwą grupę, więc i spore szanse na awans dalej. Słowacy, Łotysze i Estończycy mają jak dla mnie zbliżoną klasę, jednak w takiej kolejności powinni uplasować się na mecie. Łotysze mimo występu na EURO mają bardzo przeciętny zespół i grubo ponad maksimum wyciągnęli w tamtych eliminacjach. Na EURO dostaną wielkie baty i z radością popatrzę na ich lanie w niewiarygodnie silnej grupie na ME. Liechtenstein i Luksemburg mają podobną klasę, nawet ze wskazaniem na LUX. Oba zespoły nie stanowią zagrożenia dla pozostałej piątki i powalczą o 6 miejsce w grupie.

4

Francja 1

Irlandia 2-3

Szwajcaria 2-3

Izrael 4-5

Cypr 4-6

Wyspy Owcze 6

Francja znów wielka. Po blamażu na WC '02 odzyskali dawny polot, świeżość i siłę i znów grają wielką piłkę. Powinni pewnie wygrać grupę, ale będzie im trudniej niż w el. EURO '04. Bohaterowie się starzeją, ale dla Tricolores to nie problem (prócz geniusza Zidane’a), gdyż natychmiast jak grzyby po deszczu wyrastają i krzepną w walce nowe wręcz armie talentów. Francja to chyba największa w Europie wylęgarnia talentów. Irlandia, zespół z charakterem został pokonany przez Szwajcarów w el. EURO i tu też te zespoły powinny toczyć zacięte boje o drugą lokatę. Szwajcarzy to już nie ta drużyna, która od łapanki Engela dostawała czwórkę. A oceniając szanse w tym pojedynku wystarczy spojrzeć, kto teraz gra na wielkiej imprezie (SWI czy IRL)! Izrael odstaje od nich i bliżej mu do CYP niż do IRL i SWI. Cypr ciągle nie może nawiązać do Wielkiej Siostry - Grecji, ale kto wie, może już teraz nadchodzi ich czas? Wyspy Owcze są silniejsze od KAZ, LIE czy AND i nie wykluczam jakiejś niespodzianki z ich strony, ale to wciąż najniższa półka europejskiej piłki nożnej.

5

Włochy 1

Słowenia 2-4

Szkocja 2-4

Norwegia 2-4

Białoruś 3-6

Mołdawia 5-6

Dziwna grupa. Włosi raczej powinni sobie poradzić i wyjść z pierwszego miejsca mimo wszystkich głupstw, które robią w eliminacjach i grach towarzyskich. Kolejna trójka ma jednakowe szanse na chyba tylko drugie miejsce. Słoweńcy z odchodzącym pokoleniem Zahovicia i Pavlina są przeciętną drużyną, Szkoci to obecnie dopiero 4 siła na Wyspach (po ENG, IRL i WAL), a Norwegowie wracają do grona drużyn walczących o coś - patrz awans do baraży EURO '04 po blamażu w el. MŚ '02, gdzie dostawali lanie od Białorusi. Ci z kolei to niezwykle chimeryczna drużyna. W el. MŚ '02 pokazali kawał dobrego futbolu i nieznacznie ulegli Ukrainie w walce o baraż, a w poprzednich eliminacjach totalnie zawiedli. Może w końcu się obudzą, gdyż potencjał mają, o czym boleśnie przekonali się polscy juniorzy i młodzieżowcy. Dlatego taki rozrzut w ich lokacie wg mnie. Mołdawia powinna być dostarczycielem punktów, ale w tej grupie wiele może się wydarzyć.

6

Anglia 1-2

Polska 1-2

Austria 3-4

Walia 3-4

Irlandia Płn. 5-6

Azerbejdżan 6

Jakie właściwie było dla nas to losowanie? Bo w komentarzach padły już chyba wszystkie określenia. Dawno już nie mieliśmy takiej... niewiadomej grupy. Ja jestem umiarkowanym optymistą. Dalej oczywiście będę pisał z perspektywy kibica Polski. Zacznę od końca. Azerbejdżan jest najsłabszym zespołem, ale nie wolno ich lekceważyć, gdyż zapewne będą 10 meczów grać jak Valerenga z Wisłą. Irlandia Północna to najsłabsza drużyna brytyjska - zasłużenie. Ostatniego gola w meczu międzypaństwowym strzelili dokładnie 13.2.2002 z wielką jeszcze Polską Engela (4:1 dla POL). Wniosek z tego taki, że grają defensywnie oraz siłowo - jak to Wyspiarze. Walia apogeum osiągnęła w poprzednich eliminacjach, kiedy to na początku wystartowali najlepiej z Europy (4 mecze i 12pkt), by potem zjeżdżać po równi pochyłej (4 mecze i 1pkt) aż do przegranych baraży z Rosją (0:0 i 0:1) na własne życzenie. Ich formę można było przewidzieć po udanych, ale pechowych eliminacjach MŚ '02 (m. in. z POL w grupie). Być może paka Giggsa i Hartsona wykrzesa z siebie resztkę sił i ambicji i zagrozi najlepszym w tej grupie. Być może. Wielką niewiadomą są Austriacy. Niewiele z nimi graliśmy w przeszłości. Wiadomo, że ich futbol przeżywa głęboki kryzys we wszystkich kategoriach. W wielkiej imprezie ostatnio byli na Coupe du Monde we Francji nic nie pokazując i możliwe, że na kolejną wielką imprę przyjdzie im czekać do 2008, kiedy to zorganizują ze Szwajcarami EURO. Ale kto wie, może to właśnie w tych eliminacjach nawiążą do wielkich lat 50. czy 70. w ich wykonaniu. Anglicy - wielki rywal i wielki pogromca Polaków. Jedyny raz Polska wygrała z Anglią za swych najlepszych lat, na wiosnę '73 2:0 w Chorzowie. Potem jeszcze wielokrotnie spotykaliśmy się z nimi w meczach o stawkę zawsze przegrywając lub wcale nie zwycięsko remisując. Czas pospłacać długi. Nie zmienia to faktu, że to Anglia jest wielkim faworytem tej grupy. Do jesieni może się jednak w ich ekipie trochę zmienić, poczynając od selekcjonera, wyniku w EURO po skład i atmosferę. Jedno jest pewne - bardzo dobrych piłkarzy w Anglii nie brak. U nas powinno być spokojnie. Janas teraz ma największy komfort psychiczny jako selekcjoner chyba od czasów Piechniczka za pierwszej kadencji. Pracuje już 12 miesięcy, plus kolejne 9 do rozpoczęcia eliminacji, co daje niemal 2 lata na przygotowanie silnej drużyny. I wierzę w to, że mu się uda, bo mimo, że rok 2003 dla kadry nie był ani lepszy ani gorszy niż mundialowy rok 2002, to jednak zwycięstwa z Węgrami, Włochami i Serbami a zwłaszcza ich styl (tak tak, styl!) nastraja naprawdę optymistycznie. Wielu mówi o tym, że niby Anglicy mają pogubić pkt na Walii i Irlandii, ale ja przestrzegam, by polegać tylko na sobie, bo takie układziki to ja już znam od Szwedów i Łotyszy. Dodam tylko, że w 1973 w el. MŚ w jednej grupie spotkały się ENG, POL i WAL. Skończyło się medalem. Dla Polski.

7

Hiszpania 1-2

Belgia 1-3

Serbia/Czarnogóra 1-3

Bośnia/Hercegowina 3-4

Litwa 5

San Marino 6

Nie zapomniałem, co Hiszpanie, nota bene mistrzowie świata eliminacji, wyprawiali z Grekami w poprzednich el. Może w końcu zaprzeczają powiedzeniu "Gramy jak nigdy, przegrywamy jak zawsze"... Może to właśnie jest recepta - oszczędzanie sił w eliminacjach, by w finałach eksplodować! I może w końcu Hiszpanie, wieczni faworyci, udowodnią klasę i wygrają ME. Niemniej pamiętam wpadkę z Grekami i nie wykluczam kolejnej - w postaci najwyżej barażu. Z Belgami i Serbami w ubiegłym roku graliśmy i mimo osiągniętych wyników wyżej cenię Serbów (4:3 dla POL) niż Belgów (3:1 dla BEL) i tak ustawiałbym kolejność tych wyrównanych reprezentacji. Salihamidzić i Barbarez mogą namieszać pierwszej trójcy, bo Litwini i gracze San Marino są skazani na miejsca odpowiednio 5 i 6. Litwa gra słabiutko, coraz słabiej od czasu odzyskania niepodległości i ustępuje sąsiadom – ŁOT i EST. O klasie San Marino świadczy dorobek z el. ME '04: 0 zwycięstw, 0 remisów, 8 porażek, bramki 0:30. Liczby nie kłamią.

8

Szwecja 1-3

Chorwacja 1-5

Bułgaria 1-5

Islandia 2-5

Węgry 2-5

Malta 6

Krótko mówiąc: grupa śmierci. Trzy zespoły naprawdę silne, z lekkim wskazaniem na "profesjonalistów" Szwedów plus dwie drużyny z ambicjami, które ostatnio niemal pokrzyżowały szyki Niemcom i Szwedom. Dla mnie osobiście żaden wynik z udziałem wszystkich prócz Malty nie będzie niespodzianką. Grupy śmierci mają to do siebie, że każdy może awansować. Spomiędzy pierwszej trójki rozstrzygnie się zwycięzca grupy, a aż z piątki zdobywca drugiego miejsca. Przynajmniej jeden zespół będzie tu wielkim przegranym. Może będą to znienawidzeni przeze mnie Szwedzi. Co tu dużo mówić, pasjonująco zapowiada się walka w tej grupie!

Pozdro, Second, wszelkie polemiki mile widziane