:: Felietony

   Piłka nożna
   Skoki
   Kosz
   Reszta ;)

 

:: Ambitne

   Ciekawostki
   Gry
   Sylwetki

 

:: Na luzie

   Ekstra!
   Wywiady
   Humor
   Linki
   Download

 

:: K±ciki

   Bike Zone
   Fight Corner

 

:: Inne

   Poczta
   Ankieta
   Redakcja
   Wstępniak
   Powrót do AM

 

 

Ci piekielni kibice...

Sędzia pokazuje piłkarzowi za brutalną grę czerwoną kartkę.
-Ależ panie sędzio, ja nie faulowałem, pan jest chyba ślepy!
Sędzia z godnością nie reaguje, nadal nakazując zawodnikowi zejść z
boiska. Ten odwraca się do publiczności:
-Ludzie, ten facet jest nie tylko ślepy, ale i głuchy.



Pewien sędzia piłkarski, który otwarcie faworyzował graczy z drużyny
świętego Stefana, został kiedyś zlinczowany przez drużynę rywali.
Znalazłszy się przed bramą niebios, zapukał, a gdy mu otworzono,
rzekł:
-Nie jestem godzien tu wejść. Faworyzowałem zawsze drużynę świętego Stefana.
-Nic nie szkodzi. Proszę wejść.
-Ale fałszowałem również wyniki...
-Nieważne. Proszę wchodzić.
-Naprawdę, święty Piotrze, nie jestem godzien.
-Ale ja jestem święty Stefan!


---

Dwaj kibice wracają wracając z meczu dzielą się swoimi wrażeniami.
-Co sądzisz o facecie, który sędziował dzisiejszy mecz?
-Jest dokładnie taki, jak moja żona: działa ludziom na nerwy, a nic
nie można mu zrobić...


---

Sędzia piłkarski odradza żonie pójście na mecz, w którym ma sędziować.
-Nów będzie ci przykro, jeśli zaczną mnie obrzucać ogryzkami i
krzyczeć "sędzia kalosz" tak, jak na poprzednim meczu...
-Dlaczego ma mi być przykro? Na poprzednim meczu sama to robiłam!
Tuż przed rozpoczęciem meczu piłkarskiego zaczyna padać ulewny
deszcz. Sędzia podrzuca monetę i drużyna gości wybiera połowę boiska.
-Nie przejmujcie się - szepce kapitan gospodarzy do swoich kolegów. -
Po przerwie gramy z prądem!


---

Dwóch gliniarzy ogląda mecz piłki nożnej. Koło nich
przechodzi sąsiad. Po chwili słyszy głośne "Goooooool".
Nie minęła minuta i znów słyszy "Goooool". Wchodzi do pokoju i pyta: - Kto strzelił?
- Pierwszego Van Nistelrooy, a drugiegi Replay.


---

Po mistrzostwach świata w 1974 żona spodziewająca się dziecka pyta męża:
- Jeśli bedzie chłopczyk to jak damy mu na imię?
- Robert.
- A jeśli dziewczynka?
- Gadocha.