|
<<< Zauberi: "Słowo na bis." >>>
Nie patrz tak na mnie
Ja nie dla ciebie
To nie dla ciebie moje ramiona
Zabiłeś siebie, zabiłeś celnie
Tak jak ty, teraz miłość ta kona
Tymi słowami których nie cofniesz
Zraniłeś ciało, te słowa...
Były jak bagnet
Ma dusza teraz w śmierci okowach
Nie myśl że nadal...
Wiesz że wciąż kocham
Ale się cała spopielam
Tam gdzie ta miłość, tam gdzie nadzieja
Nie będzie nigdy wesela
Muszę już odejść
Tak napisałam
Zostawiam list ten przy tobie
Nie chcę pożegnań
Już nie zatrzymasz, już nic nie powiesz...
Sam tego chciałeś
Wybaczyłam wtedy
Teraz odchodzę... nieszczęśliwa
Żegnaj zostawiam zapach wolności
Leć, uwalniam cię z tego pęta
Miłość, wierność, wolność
Ta magia zaklęta
Wiedz że to już koniec
Bywaj powierniku
Nie tęsknij za mym wspomnieniem
Spal moje zdjęcia ogniem zazdrości
Niech stanę się dla ciebie
Tym cieniem
Wyrwij z umysłu każde słowo
Wymaż z pamięci oblicze
Zapomnij, a słońce zaświeci
Nad twym samotnym życiem
|