............ WYWIAD Z VAMPIREM :::D...........
.......za pierwszym razem padło na NoNameMan'a...........
+Trzy słowa od ojca prowadzącego: ) ...Hail potępieni czytelnicy! Z odmętów nocy odsłaniam przed Wami rąbek tajemnicy o jednym z piszących opowiadania, którego zakazane teksty goszczą na łamach AM Opowiadań... nie przedłużając już dłużej podcinam swoje nadgarstki i szybko wymykam się.... miłego czytania!
+... gdy leżałem spokojnie w swojej trumnie ;) doszedł mnie pusty i ponury dźwięk otwieranych drzwi, a wraz z nim powiew świeżego powietrza z zewnątrz. Podniosłem się i popatrzyłem w tamtym kierunku... wtedy zobaczyłem tego autora po raz pierwszy. Zarówno on, jak i ja wiedzieliśmy po co tu przybył i co się zaraz stanie. Patrzyliśmy tak na siebie, aż ciszę przerwał mój głos, wydobywający się z przegniłej krtani mówiąc: AVE! Witam!
ODP: Zdrastwuj tie, priaklatyj pomiotie!
+... spojrzałem w jego oczy i zdawało mi się, że widzę skrawek jego duszy. On tymczasem stał jak zahipnotyzowany. To skłoniło mnie do zadania kolejnych pytań.... Podaj swoje imię?
ODP: Z względów marketingowych (pseudo zobowiązuje :D), nie mogę;)
+... to mi coś mi mówiło, lecz dalej nie mogłem sobie przypomnieć co... postanowiłem zadać kolejne pytanie... Skąd jesteś?
ODP: Gdyby ludzie z Wrocka dowiedzieli się skąd jestem, to by jeszcze krucjatę przeciw mnie urządzili;) Dlatego dla świętego spokoju zachowam to dla siebie:)
+... po dłuższej chwili milczenia podszedłem do niego i skupiłem na nim całą swoją uwagę... Co jest Twoim natchnieniem przed, podczas i w trakcie pisania?
ODP: To, co widzę każdego dnia wokół siebie, muzyka, wspomnienia tudzież różne dziwne wizje nawiedzające człowieka w innych stanach świadomości;)
+.... hmm powiedz z jakiej przyczyny zacząłeś pisać?
ODP: Zawsze, gdy coś lubię, to po pewnym czasie przestaje mnie cieszyć bycie tylko biernym odbiorcą i wtedy pragnę współtworzyć to, co kocham. Dlatego piszę i dlatego gram w kapeli wyżywając się na garach (zespołowa ksywa to "Pałkożer", bo często je łamię w trakcie gry:D), bo muzyka to moja trzecia miłość. Pierwszą jest moja kobieta:)
+... to jednak dalej nie rozwiewało dziwnego uczucia pustki, która mnie nawiedziła.... Które z Twoich opowiadań uważasz za najlepsze?
ODP: Jeszcze go nie napisałem:) A z tych, co powstały, to nie mnie to oceniać.
+....hmm a kto z sekty Storytellers jest Twoim idolem? (i dlaczego ja;))
ODP: military, to jest wariat za ciekawe pomysły i profesjonalizm oraz Mariusz Saint za kawał ciężkiej roboty jaką wykonuje będąc rednaczem (ale cukier, nie ma co :D) i za specyficzne, podobne mojemu poczucie humoru:) [nie ma potrzeby wymieniać jako idola rednacza AM#Opowiadań (mnie), bo to jest przecież dla każdego oczywiste, ale jeśli już ktoś musi... ;) - M. Saint]
+...po tym, co usłyszałem, byłem żądny kolejnych informacji, wprost stawały się one pokarmem dla mej duszy. Spojrzałem za okno i zadałem kolejne pytanie... Kto z pozostałych śmiertelników piszących do AM jest Twoim idolem?
ODP: Każdy autor wnosi coś od siebie do całokształtu sekty Storytellersów, więc trudno mi wymienić kogoś jeszcze. Idol, to za duże słowo, ale cenię każdego, komu chce się pisać, tworzyć, robić coś innego prócz użalania się nad sobą, zrzędzenia na niesprawiedliwą rzeczywistość i cotygodniowego upijania się (choć to ostatnie nie jest aż tak złe:D)
+... nagle usłyszałem, jak na zewnątrz gra jakaś muzyka, co skłoniło mnie do zadania kolejnego pytania... Jaki rodzaj muzyki słuchasz? I czy może słuchasz jej także przy pisaniu? (wymień jakieś bandy ;)
ODP: KoRn to moja ulubiona kapela i kropka. Dla mnie są perfekcyjni. Poza tym gustuję we w miarę ciężkiej muzyce (choć to pojęcie względne:P), nie przepadam za kapelami gdzie koleś rzyga niezrozumiale lub gdy wokal wyje wysoko niczym nie przeleciana panienka (pewnie przez te spodnie jajognioty:P). Inne zespoły, które lubię, to Faith No More (świetne pomieszanie stylów, polecam!), Fear Factory, Rammstein, Coal Chamber (trzy akordy - darcie mordy, ale są spoko:D), Deftones (te spokojniejsze klimaty...), Stone Sour oraz... Cypress Hill, Outkast, Eminem i... Zresztą, staram się nie zamykać na żaden rodzaj muzyki:) A tworzę przede wszystkim przy wymienionych wcześniej bendach:)
+... wtem do moich uszu doleciał odgłos topionego wosku, w którym znikał knot świecy... Patrzyłem na ruchome cienie pełzające po ścianie krypty... Jaka jest Twoja ulubiona książka \film?
ODP: Dużo tego było i wiele razy się zmieniało, ale mam sentyment do starych "Gwiezdnych Wojen" (Episode-V RULZ!), starych polskich komedii i pierwszego "Matrixa", ostatnio bardzo podobał mi się "Hero". Z anime nadal pozostaję pod wielkim wpływem "Neon Genesis Evangelion" (genialne, naprawdę polecam! [słusznie prawicie - M. Saint]) a książek jest po prostu za dużo, by wymienić:)
+...hmm, a jaki jest Twój ulubiony bohater literacki \filmowy?
ODP: Z filmowych najlepszy jest Darth Vader, z "Evangeliona" Gendo Ikari (zimny skurwiel) i Rei Ayanami (cudowny głos i tajemniczość) [a biednej Asuki nikt nie pamięta :) - M. Saint], a literackich wszelkiej maści krasnoludy (Yarpen!)
+... lekko uśmiechnąłem się do niego, gdyż wiedziałem, co się z nim stanie. On nieświadomy swojego losu dalej siedział, oparty o płytę nagrobka. Zamyśliłem się, po czym spytałem.... Chcesz coś przekazać czytelnikom?
ODP: Może nie będę oryginalny, ale pamiętajcie, ze nigdy nie jest za późno na realizację marzeń, pracujcie nad sobą, wyciągajcie wnioski z krytycznych opinii i ... nie jedzcie parówek (cholera wie co oni do nich wrzucają;D) oraz pijcie zawsze zdrową zupę chmielową:)
+... sytuacja w krypcie stawała się dość niezręczna. Nie mogąc znieść ciszy odezwałem się... Czy odpowiada Ci obecne życie? Czy może chciałbyś coś w nim zmienić?
ODP: Nie. Moje jest życie jest właśnie takie, jakie chcę. Co prawda są rzeczy, których nie mam, a które chciałbym mieć, ale właśnie po to są marzenia i po to się żyje, by je osiągać:) By gdy się wszystko ma, to nie pozostaje nic, tylko umrzeć:)
+...Ja Cię teraz widzę, ale czytelnicy nie. Czy mógłbyś się opisać? (kolor oczu, włosów, wzrost, zainteresowania itp.)
ODP: Chciałbym oszczędzić innym konieczności przerywania lektury w celu skorzystania z toalety, aby zwrócić zawartość żołądka. I to nie tą dolną stroną:)
+... czy chciałbyś się spotkać z kimś ze Storytellers osobiście?
ODP: Pewnie:) Tylko z tego, co sami o sobie piszą, to nie obędzie się bez woreczka. Wielu woreczków...:) A tak serio, to z przyjemnością:)
+... hmm, a co byś zrobił, gdybyś mógł się ze mną spotkać? (poza kryptą;))
ODP: Założył szeroką, metalową obręcz na szyję, polał wodą święconą i nażarł czosnku:)
+... znudziło mi się trwanie przy oknie więc podszedłem do trumny. Wtedy też zobaczyłem, jak po jego ciele przebiegają dreszcze. To skłoniło mnie do zadania kolejnego pytania.... Masz może jakieś fobie?
ODP: Powiedzmy, że nie przepadam za zbyt ciasnymi pomieszczeniami:) No i nie lubię pływać po nieoznaczonych zbiornikach wodnych. W końcu cholera wie, czy tam nie żyje jakieś coś, co lubi sobie czasem zjeść co innego niż rybę:)
+...hmm, a jaki jest Twój stan cywilny?
ODP: Wolny, to jest zajęty, ale nie formalnie:)
+...pod koniec wywiadu mój rozmówca widocznie się rozluźnił bo zaczął sobie śpiewać pod nosem "Widziałem orła cień" :::D... więc spytałem się... Masz może jakiegoś zwierzaka?
ODP: Czarnego, kudłatego ogara rodem z piekieł, równie dziką i hałaśliwą młodszą siostrę oraz łóżkowego potwora (mój ulubiony:D).
+... (ja lubię koty, ale za długo się gotują;)).... To w takim razie co lubisz jeść? Masz może jakąś ulubioną potrawę?
ODP: Pierogi ruskie, w tym roku pobiłem osobisty rekord i na wigilię pochłonąłem 30. A kota nie trzeba tylko gotować, można też zeń zrobić koktajl. Oto przepis: Bierzesz świeżo rozjechanego kota, zakopujesz w ziemi głową z dół tak, by tylko ogon (wyprostowany!) wystawał ponad poziom ziemi. Co dzień przechodzisz, trącasz ten ogon, a gdy w końcu odpadnie, to wsadzasz słomkę i pijesz. Smacznego:P
+... a może masz też jakieś nałogi??
ODP: Mam, ale wszystkie niezdrowe, więc nie będę demoralizował czytelników:)
+... moją ulubioną używką jest świeża krew... a Twoją?
ODP: In Pivo Veritas! (ale się teraz narażam winopijom:D)
+...widziałem, jak powoli stawał się śpiący. To stwarzało jedyną i niepowtarzalną okazję na zadanie kilku "dziwnych" pytań.... na które miał odpowiedzieć szybko i intuicyjnie ;)
.....Jaki rodzaj humoru Ci odpowiada?
ODP: Czarny przede wszystkim, także absurdalny, pokręcony (Monty Python rządzi pod tym względem) ale lubię też taki prymitywny, klozetowy:) Innymi słowy każdy:)
+... co byś zrobił, gdyby w twoim mieście wybuchła epidemia?
ODP: Wziął auto, napadł na sklep z bronią, wziął jakiś karabin i amunicję, po czym zrabował jakiś supermarket z jedzenia i picia, zatankowal do pełna i spier... eee... uciekał gdzie się da. No, może bym też trochę postrzelał:)
+... Dostajesz ode mnie gwoździe i młotek, co z nimi robisz?
ODP: Zabijam Ci wieko od trumny, byś nie miał się gdzie schować, gdy wzejdzie słońce:)
+...no dobra. To dostajesz ode mnie trzy kulki, co z nimi robisz?
ODP: Ćwiczę żonglowanie (poprawia koncentrację i koordynację ruchową).
+...No dobra! Przebrnąłeś przez wszystkie pytania! Twoja osoba została częściowo odarta z tajemnic, jakie skrywała!... po tym chwyciłem go za nadgarstki... czułem jak słabnie... Czy masz jakieś przesłanie dla czytających?
ODP: Ale czy ja już o tym nie... Odejdź! Chcesz mnie..! Ku przestrodze! Jedzcie czosnek! DUŻO CZOSNKU! Argh!
+...po tym zdaniu zatopiłem kły w jego szyi... jego krzyk zamknął się w ciemności, a noc stała się wiecznością...
.... jest to część przygotowana przez UJ :::D
1. Witam kolegę! :)
Ja również pozdrawiam towarzysza:)
2. Jaki masz dzisiaj nastrój?
Dobry, w perspektywie jedzenie pierogów... rację miał ten, że mężczyznę można zdobyć przez żołądek:)
3. A jak piszesz?
To zależy od dnia, czasem wszystko samo się pisze, innym razem siedzisz przez ekranem i nic. Tym nie mniej to przyjemna sprawa:) Staram się unikać impulsywnego pisania, bo potem pierdoły mogą powychodzić, a jak już stworzę coś pod wpływem silnych emocji, to zostawiam na parę dni, po czym wracam i robię poprawki. I tak do momentu, aż mi pasuje:)
4. Ulubiona czcionka?
Każda, byle wyglądała czytelnie, np. Standardowy Times New Roman:)
5. Czego słuchasz w trakcie pisania? Głośno, cicho?
Lubię słuchać głośno, choć też zależy czego. Muza z kopem musi być głośno (kapele to: KoRn, Rammstein, Faith No More, Fear Factory, Soulfly, Stone Sour, Apocaliptyca), ale taki Massive Attack czy Portishead już wcale taki być nie musi. Zależy do nastroju:)
6. Pijesz co? Wtedy? (ja nic nie sugeruję ;))
Tak masowo, to ja piję wodę mineralną [popieram - M. Saint] oraz herbatę w półlitrowym kuflu, z cytryną, sokiem malinowym i miodem, bo pod wpływem alkoholu to mi przeważnie ekran zbytnio faluje:) Na bombie co najwyżej chwytam pomysły i zapamiętuję sytuacje, powiedzenia, które można by potem wykorzystać. A odurzać lubię się piwem i właściwie tylko nim:)
7. Czy jesteś zadowolony z artu \opowiadania po jego napisaniu?
Każdy twórca kocha swoje dziecko tuż po urodzeniu, dlatego by ochłonąć z entuzjazmu robię sobie kilka dni przerwy, po czym kilka razy czytam to, co napisałem. Wtedy okazuje się, że nie zawsze miałem podstawy do zachwycania się:)
8. W Śródziemiu byłbyś \byłabyś??
Krasnoludem, oczywiście! Na pewno nie pedalskim elfem:P
9. Wstaw potrawę:
"Nie wyobrażam sobie Wigilii bez..." Pierogów!
10. Ulubiony taniec? Drgawki na dyskotece, punkowe pogo, a może tango z różą w zębach?
Wszystko po trochę, choć z drgawek raczej się podśmiewam, przedrzeźniając mastahów, lubię sobie poskakać do ostrej muzy, ale ekstremalne pogo z kopaniem się, rozpychaniem łokciami itp. nie jest dla mnie, a taniec z różą lubię ze względu na bliskość drugiego ciała:) Trza tylko uważać, by lubej nie pokłuć:)
11. Ulubiona kreskówka z dzieciństwa?
Tom i Jerry, Laboratorium Dextera, 2 Stupid Dogs, Edki, a bardziej dorosłych, to Neon Genesis Evangelion.
12. A propos kreskówek: Tom czy Jerry?
Tak jak już napisałem:) Ale tylko te starsze, bo im nowsze, tym gorsze:(
13. Gust filmowy: "Alex sam w domu", czy japońskie nieme kino krótkometrażowe?
Ani jedno, ani drugie:P Wolę Seagala:) A serio, to ja nie mam gustu, a to mnie pewnie zbliża do "Alexa";)
14. Jedzonko po raz drugi: makaron czy kluski?
I jedno i drugie:) Najlepiej z jakimś sosem... Rozmarzyłem się:)
15. Seks, narkotyki czy rock'n'roll?
Wszystko prócz drugs, man. Szkoda życia i za dużo się naoglądałem ludzi przez nie zniszczonych...
16. Przy okazji rock'n'rolla. A Elvis to żyje?
Nie i dajmy mu wreszcie umrzeć:P
17. OK., trochę o czytaniu: lubisz poezję? Jeśli tak, to kogo?
Szczerze mówiąc, to na poezji się nie znam i zapewne winę za to ponosi również szkoła, bo mnie do nie skutecznie zniechęciła... Choć czasem coś skrobnę bądź przeczytam, ale na autorach się nie znam... A propo: "Słowacki wielkim poetą był!":) [tajest! - M. Saint]
18. Jaki jest Twój stosunek do książek elektronicznych?
Mogą być, ale wolę coś, co można wziąć ze sobą do autobusu (fajne miejsce do czytania!) i od czego oczy tak się nie psują oraz postura nie wypacza:)
19. Masz jakiegoś idola (i nie pytam o A. Janosz...) Jeśli tak, to kogo?
Tak, to David Silveria, bębniarz KoRna, a pisarzy lubię Kinga, Clancy'ego, Suworowa, Simmonsa, Tolkiena, z rodzimych zaś Sapkowskiego i Ziemiańskiego.
20. OK., dzięki! Wszystko co powiedziałeś \aś może być i będzie użyte przeciwko Tobie ;)))
Nie martw się, ja też coś na Ciebie kiedyś znajdę:)
21. Pozdrówka. UnionJack
Pozdrawiam NoNameMan
Vampir Kury, UnionJack & NoNameMan
<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^||