Souljah
Dwunasty luty roku pańskiego 2004. W sieci pojawia
się demo długo oczekiwanego (przynajmniej przeze mnie) shooter'a. Mowa
oczywicie o Unreal Tournament 2004. Autorzy obiecywali wiele... bardzo wiele. I
wiecie co? Po demie uwierzyłem, że obietnice majš duże szanse na spełnienie. Ale
po kolei.
Menu przeszło lekki face-lifting i to co mnie pozytywnie
zaskoczyło to muzyka. W menu leci lekko przerobiony motyw z menu pierwszego UT (Rulzzz!!!
:D). Sama muzyka podczas gry jest równie dobra. A włanie - w demie udostępniono
nam szeć trybów (a zapowiadano tylko pięć). Sš nimi: Deathmatch, Team
Deathmatch, Assault, Capture The Falg, Bombing Run i Onslaught. Całkowitš
nowociš jest tryb Onslaught i to jemu powiecę troszkę więcej uwagi. Zasada
jest doć prosta, natomiast sam tryb przypomina skrzyżowanie trybów Assault i
Domination. Na mapce mamy dwie bazy (naszš i przeciwnika) "w polu" znajduje się
sieć przekaników energii. Nasze zadanie polega na 'przetransportowaniu' energii
z naszej bazy do bazy przeciwnika (co spowoduje eksplozje). Haczyk w tym, że
zdobywać możemy tylko bezporednio połšczone przekaniki. Czyli jeżeli nasz
przekanik jest połšczony z przekanikiem posiadanym aktualnie przez przeciwnika
- możemy zabrać się do zdobywania tego przekanika. Wszystkie inne, połšczone
niebezporednio (jak i sama baza) majš pole siłowe, które skutecznie strzeże
przed atakami. Brzmi to może troszkę skomplikowanie (lub bezsensownie) ale
zabawa jest niesamowita. A wszystko to dzięki czemu co obiecywano w poprzednim
UT czyli pojazdom. Na planszy znajduje się kilka rodzajów pojazdów, tak lšdowych
jak i powietrznych. Ich obsługa jest dziecinnie prosta, a ich siła ognia nie ma
sobie równych. W pełnej wersji ma pojawić się aż dziewięć różnych wehikułów.
Natomiast w demie jest ich "tylko" pięć. HellBender to taki większy, opancerzony
Humvee z dwoma stanowiskami strzelniczymi. Scorpion to mały, szybki i zwinny
łazik, wystrzeliwujšcy sieci spowalniajšce. Na dodatkowym wyposażeniu Scorpion'a
znajdujš się wysuwane ostrza (co, co wyglšda jak zaostrzone skrzydła) - bardzo
skuteczne jeli zostaniemy otoczeni przez piechotę przeciwnika. Z kolei Manta to
poduszkowiec - zwinny, ale bardzo słaby i z małš siłš ognia. Ciekawym pojazdem
jest Raptor. Jest to nic innego jak myliwiec wyposażony w działko (ponoć
plazmowe, albo co w tym rodzaju... w każdym razie jest to jaka broń
promienista) i rakiety samonaprowadzajšce się. Najlepszym pojazedem jest
Golliath - czołg. Potężne działo niszczy wszystko w co trafi. Jakby tego było
mało, ma jeszcze stanowisko strzeleckie z karabinem maszynowym - po prostu cudo
na gšsienicach. Wykorzystanie pojazdów zmusiło autorów do podkręcenia arsenału
piechoty. Dodano parę ciekawych zabawek - w pełnej wersji w sumie ma być ich aż
siedemnacie. W demie z udostępniono (podaje tylko nowe giwery): AVRiL -
wyrzutnia samonaprowadzajšcych pocisków przeciwpancernych, Sniper Rifle - teraz
mamy obie giwerki, Lightning Gun i Sniper Rifle z prawdziwego zdarzenia, Grenade
Launcher - motacz "lepkich" granatów (przyczepiajš się do pojazdu lub człowieka,
a my je detonujemy), Mine Layer - podkładacz min. Tyle, że te miny nie sš
zwyczajne - majš nóżki i same sobie szukajš celu, a jak znajdš to z radoci
wybuchajš. Usprawniono też Link Gun'a który w drugim trybie ognia, może
naprawiać uszkodzone pojazdy i przekaniki.
Testujšc demo odniosłem wrażenie, że boty sš troszkę głupsze niż
odpowiedniki tego samego poziomu w poprzednim UT. Na szczęcie taka sytuacja ma
miejsce tylko w przypadku kilku niższych poziomów zdolnoci - na wyższych
zachowujš się już "normalnie" (czytaj: odpowiednio inteligentnie i agresywnie).
Grafika dema, podobnie jak w przypadku dema UT 2003, została okrojona.
Standardowe ustawienia (demo stara się dostosować do sprzętu) pozwalajš na grę w
dobrych warunkach, jednak po ustawieniu wszystkiego na maksa w rozdziałce
1024x768 w 32 bitowej palecie kolorów mogłem nadal grać komfortowo - plus dla
gry. Ale to tylko dlatego że demo UT 2004 w maksymalnych detalach wyglšda
odczuwalnie gorzej niż pełna UT 2003 z ustawionym wszystkim na 'Highest'. Ale
akurat tym się nie martwię - pełna wersja na bank będzie wyglšdała lepiej.
Prognozuje pełnej wersji niemały sukces. Demko jest cholernie
grywalne (a to tylko 6 trybów, 5 mapek, 4 modele postaci itd. :D) i potrafi
wcišgnšć. Gdyby tak wyglšdało UT 2003 to założę się, że byłaby kolejna
dziesištka, a tak była "tylko" dziewištka. I jeszcze jedno - pełnej wersji nie
przetestuje do czasu skombinowania nowego HDD. A wiecie dlaczego? Trzymajcie
się: full wersja będzie wymagała 5.5 GB wolnego miejsca (edycja na 6 CeDekach
lub na dwóch DVD [drugi to same extras'y])! Co jak co ale z tym to troszkę
przesadzili...
P L U S Y |
+ Grafika [mimo zredukowanej iloci detali]
+ Muzyka
+ Grywalnoć
+ Mapy
+ Bronie
+ Pojazdy
+ Onslaught Rulzzz!!!
|
M I N U S Y |
- Traci klimat UT (ale to taż może być plus)
- Mało modeli w demie
- Okrojone detale
|
Gatunek: FPS
Producent: Epic Games/Digital Extremes
Premiera: 16.03.2004
| I N F O |
O
P
I
N
I
A |
Nie grałem w to demko, ale w UT 2003 i owszem. I mylę że dodanie pojazdów do UT jest pomysłem bardzo dobrym. Na trailerze wszystko było fajnie widać i mam nadzieję że to co było tam, znajdzie się w grze. Cóż chyba będzie warto czekać. Tedi
|
 |