Gracze wszystkich krajów łšczcie się!!!
 Numer 41, Kwiecień 2004, Cena: 0 Rubli, www.am-gry.prv.pl, amgry@o2.pl
  ! Wstępniak
  ¤ Demo-Testy
  N OR
  Á Recenzje
  – Gadanie
  Ä Kšciki
  ’ Game Over
  h TNT
  ł Stuff
  › Listy
  ” Redakcja
  ™ Prenumerata
  … Współpraca
  U Forum
  ű GC ON-LINE
  š amgry@o2.pl
  r Zamknij GC
 Red Faction


ZRQ

  Pewnego dnia obudziłem się i stwierdziłem, że nie chce już tak żyć, wokół mnie rozpętało się piekło, chciałem od tego wszystkiego uciec jak najdalej. Sam opuszczony nieudolnie poszukiwałem swojego miejsca na œwiecie. Pewnego dnia moje poszukiwania dobiegły końca, znalazłem swoje miejsce... Mars, Wielka czerwona planeta oddalona od ziemi, miała dać mi wszystko, czego pragnšłem. To wszystko dzięki korporacji Ultor, która organizowała wyprawy na tš planetę w celu wydobycia cennych surowców, bilet kosztował niewiele coœ koło dwudziestu złotych, bez chwili namysłu podjšłem decyzje o odejœcie od mojej matki ziemi. W czasie podróży wszystko przebiegało bezproblemowo, gorzej było, gdy dotarliœmy na miejsce mój piękny sen zmienił się w najgorszy koszmar. Zamiast obiecywanego spokoju zostałem więŸniem wielkiego molochu bez możliwoœci ucieczki podobnie jak wielu ludzi, którzy oczekiwali tego samego, co ja. Wszyscy zostaliœmy zmuszani do niewolniczej pracy, nad wszystkim czuwali strażnicy, którzy byli wszędzie, byliœmy dla nich jak psy, nie liczył się żaden człowiek tylko dochody korporacji, do tego doszedł jeszcze wirus, który rozprzestrzeniał się na terenie naszej kopalni, coraz więcej ludzi umierało, wszyscy wiedzieliœmy, że w końcu wszyscy zginiemy, więc coraz więcej ludzi chciało uciec, wiedzšc, że to nie może tak się skończyć, i ja powoli też zaczšłem wierzyć, że nadejdzie dzień, w którym się wszystko zmieni...

  Bunt tak wyczekiwany przez wszystkich wreszcie się rozpoczšł i wszyscy musieli walczyć o przeżycie. Na poczštku było bardzo trudno, ponieważ dysponowałem tylko paralizatorem, ale przy pomocy ruchu oporu udawało mi się zdobyć coraz więcej broni, która głównie pochodziła od zabitych przeze mnie strażników. Broni na terenie naszej kopalni było bardzo dużo, ja szczególnie polubiłem karabin maszynowy, który niejednokrotnie pomógł mi w przeżyciu, oczywiœcie broni było więcej od choćby zwykłego szotgana do wyrzutni rakiet, ogólna liczba broni, która przewinęła mi się w czasie walk na marsie jest doœć spora, oprócz tego każda z nich dysponowała dwoma trybami ognia, co dawało duże pole do dewastacji, oprócz tego w przeżyciu pomogły mi różne przedmioty od zwykłej osłony poczynajšc po wielkš tarcze, która zasłania całe ciało. Oprócz broni normalnej czasem mogłem skorzystać z broni stacjonarnej, która dysponowało bardzo mocnš siłš ognia. Po marsie nie tylko można było poruszać się o własnych siłach, można było skorzystać również z różnych pojazdów, które przed rozpoczęciem walk służyły do różnych celów. Mimo tak wielu nazrzędŸ służšcych do zabijania pokonanie strażników nie było proste trzeba było oszczędzać amunicje a moi wrogowie dysponowali bardzo dobrymi pancerzami, lecz po trudnych poczštkach zauważyłem jednak ich słaby punkt, a była nim głowa, więc szybko nauczyłem się skutecznie acz brutalnie eliminować strażników. Ale po pewnym czasie pojawiły się nowe problemy, którymi były maszyny chronišce kompleks, na nie już zwykłe bronie już nie robiły absolutnie żadnego, więc walka z nimi była bardzo trudna, lecz możliwa do wygrania. Po walkach z naszymi przeciwnikami otoczenie zmieniało się diametralnie, powstawały dziury w œcianach a także w skałach. Na marsie praktycznie każdy przedmiot czy element otoczenia dało się zniszczyć i to nie tylko za pomocš broni, ale i także pojazdów, znalazłem nawet taki, który był przeznaczony specjalnie do celu wiercenia dziur w skałach. Dzięki możliwoœci niszczenia dużej częœci otoczenia stało się możliwe torowanie swoich własnych dróg. Muszę wam jeszcze opowiedzieć o wyglšdzie naszej kopalni, która może nie była może najnowszej generacji, ale miała swój specyficzny klimat. Wszędzie było szaro i ponuro, pomieszczenia były bardzo sterylne, całoœć przerażała. Nasi przeciwnicy również wyglšdali bardzo niebezpiecznie szczególnie maszyny, które nie były kanciaste tylko pięknie wymodelowane i pomalowane odpowiedniš farbš. Wyglšd całego otoczenia to jedna z niewielu rzeczy, które wspominam przyjemnie z tamtej planety. Nasz kopalnia zawierała wiele zaułków i œlepych uliczek, przez które nieraz o mały włos nie straciłem życia, czasem najbardziej oczywista droga okazywała się zaułkiem bez wyjœcia. Mój słuch nie wspomina mile tych starć, ponieważ bronie strzelajš, tu mocno dużym hukiem, oprócz odgłosów broni mój słuch został narażony na działanie muzyki, która niekiedy mi bardzo pomagała, ponieważ jej słuchanie nastawiało bardzo mocno do ostrej walki, która miała się za chwile wydarzyć i nadawała mojej walce klimatu, jakiejœ tajemniczoœci. Na mojš psychikę mocno oddziaływały też komunikaty o œmierci o moich towarzyszy broni. Strażnicy, których okrzyki wprawiały w niepewnoœć, poza tymi okrzykami wprawiali mnie w œmiech swojš głupotš, o profesjonalizmie w ich pracy nie mogę powiedzieć nic, to była zupełna fuszerka. Zazwyczaj stosowali uciekania i błagania o litoœć a następnie strzelania w plecy, czy też wbiegali wprost na lufę mojego karabinu. Oprócz strażników spotkałem również innych pracowników kopalni, zazwyczaj była to pomoc medyczna, która okazała się bardzo cenna tuż po walce. Ta przygoda podobała mi się do momentu odkrycia braku automatycznego zapisu gry na poczštku planszy, co przy niektórych misjach bardzo przeszkadza (przez te babol nie ukończyłem gry, ponieważ po wybraniu reststarta z menu gry zamiast rozpoczšć całš misje od nowa ja zaczynałem całš rozgrywkę od nowa, a że była to misja na czas to żegnaj gierko).

  W grę grało mi się bardzo przyjemnie do momentu odkrycia tego braku zapisu gry na poczštku planszy, oprócz tego gra czasami dziwnie zachowuje się po zginięciu naszej postaci. Niestety jej długoœć też nie jest w specjalnie sposób powalajšca, jednak to kawał solidnej gierki i zagrać warto.

˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
  7+/10  
P
L
U
S
Y
+ Grafika
+ Niskie wymagania sprzętowe
+ Obsługa pojazdów
+ Geo mod
+ Œwietna muza w trakcie gry
+ Cena
M
I
N
U
S
Y
- Niekiedy bardzo głupi zachowanie przeciwników
- Mogła być dłuższ
- Brak automatycznego zapisu gry na poczštku planszy
- Niekiedy dziwna fizyka
Gatunek: FPS
Producent: Vollition
Internet: www.redfaction.pl
I
N
F
O
O
P
I
N
I
A
Red Faction spokojnie zasługuje na 8/10. Swojego czasu zagrywałem się w niš godzinami. Ja polecam w niš zagrać, szczególnie że wiele nie kosztuje.


© 2004 Copyright by Games Corner. Design by Gordon Freeman. All rights reserved!!!