|
Kiedyś, dawno temu, w Action-Magu pojawił się tekst, gdzie
Smuggler przedstawił parę pomysłów na grę napisanych przez czytelników. Ja
postanowiłem ten artykuł jeszcze raz zamieścić - oczywiście w niezmienionej
formie wraz z dopiskami Smuggiego. Wszystkie dopiski są Smuggiego, moje zaś są
podpisane i co najlepsze momenty pogrubione:).
/\/\/\
"Gra edukacyjno - zabijacko - napadalsko - strzelacka for PC.
Jest to normalny program edukacyjny uczący np: polaka, fizy, matmy lub anglika.
Gdy czujesz się na siłach zdajesz egzamin, gdy zdajesz egzamin (to musi być
bardzooo trudneee) to ładny obrazek i np. Strip Poker lub jakaś fajna
platformówka.
Lecz gdy na klasówce pojawi się "pała" to... piły w dłoń. Pokazujesz swoje
prawdziwe oblicze: wyjmujesz z plecaka M-16 i jakie tam jeszcze masz inne giwery
i zaczyna się polowanie na nauczycieli a'la Doom (w ostateczności może być a'la
Wolfenstein lub a'la ma kota)".
/\/\/\
"gra połączona z symulatorem tratwy lub statku parowego".
/\/\/\
"Jesteś zapaśnikiem boksu".
/\/\/\
>>>Oto oryginalne zasady punktacji:
"Za pokonanie każdego dostajesz ileśtam punktów. Jeśli wygrałeś grę dostajesz
też ileśtam punktów".
/\/\/\
Cal: Uwaga, jedno z moich ulubionych:).
Robota T-1000 możesz zabić jedynie strzelając w głowę. Jeśli
strzelisz policjantowi w brzuch - przerzyje, więc strzelaj w głowę. Ludność
można zabić strzelając w co popadnie."
/\/\/\
"Gra jest oryginalna - chodzi bowiem o torturowanie jeńców {sic!!!}.
Na początku kierujemy członkiem gestapo posiadającym pałkę i strzykawkę z
napojem usypiającym. Za nami posuwa się ciężarówka. Napotkanych ludzi trzeba
walnąć pałką, dać zastrzyk i wrzucić do ciężarowki. W ciężarowce mieści się 10
ludzi.
{autor wychodzi ze znanego i popularnego skądinąd w tajnych służbach
przekonania, że nie ma ludzi niewinnych, a jak się już kogoś dorwie, to na pewno
do czegoś się przyzna... tjaaaa}
Im szybciej i bez draśnięcia zapakujesz ludzi do ciężarowki tym
więcej dostaniesz siana. Za pieniądze możesz kupić odpowiednie materiały do
tortur: maszynę do prania mózgu, maszynę prawdomówności i inne. Możesz
też wynająć typków do oblewania jeńców wodą i bicia pałkami. Więzień musi
powiedzieć przynajmniej 5 linijek. Torturować go możesz tak by gonie zabić lub
by nie stracił przytomności. Łapanie i torturowanie jeńców to punkty prestiżu w
gestapo. Za 5 punktów awansujemy wyżej. Po kilku awansach zostajemy szefem
gestapo. I wtedy, niezależnie od nas, w formie komiksowych screenów, wpadają
rosyjscy żołnierze i zabijają wszystkich {!!!!! przynamniej troszkę optymizmu na
koniec i głęboka znajomość Red Army - jak już wyzwala to totalnie wszystkich i
na amen ;)))}.
/\/\/\
WŁADCY PIERŚCIENIA
{co pan na to, mister J.R.R. Tolkien? Brzmi jakoś znajomo, prawda?}
"Pewnego razu Jurek znalazł pierścień który ma wielką moc. Potem on {ten
pierścień??} poszedł do Marka by się naradzić. Postanowiono że oni pójdą na górę
przeznaczenia. {Niestety nie wiadomo po co}. Przeszkadzali im w tym goblini i
orki który wysłał Agor żeby ich zabił. Jurek i Marek przeżywają wiele przygód, a
żeby zabić orki i goblinów Muszą znaleźć miecz i tarczę. Aby zabić Agora musisz
znaleźę kólę {!!!} niebieską. Do tej
gry zaliczam {?} mapę."
>>>Mapa była żywcem "przecięta" z książki Tolkiena. Występują tam m.in. "MORIS"
(czyli Moria?), "Las, Czarny", oraz "Góry Mgliste", widać też "DWIE WIEŻE" -
ten, kto czytał "Władcę Pierścieni", wie o co chodzi... Ponadto co drugie słowo
było pokreślone, a pismo... patrz MASTER FIKTER.
/\/\/\
Cal: Teraz leci moje ulubione:)
>>>Odlot totalny, czyli psychodeliczny szał zmysłów:
"Jest rok 1944 (...) Jesteś niestety Żydem i (...) znajdujesz się w
Oświęcimiu. {No to faktycznie - niestety}. Planujesz drogę ucieczki (...)
Zabranymi łyżkami z kuchni {niewątpliwa znajomość oświęcimskich realiów życia,
nie powiem...} rozpoczynasz kopanie tunelu (...) Po udanej ucieczce napotykasz
Karola Wojtyłę {! dla niekumatych - to obecnie Jan Paweł II} (...) On ciebie
wysyła do USA {chyba w paczce?}. Spotykasz tam szalonego naukowca, który
wynalazł maszynę do podróży w czasie (...) Niestety szczęście ci nie dopisuje
{naukowiec przeniósł gościa rok przed wojnę secesyjną na... południe USA} (...)
i efektem ubocznym było to, że stałeś się murzynem {!!!} (...) Musisz pracować
na farmie (...) poniżony buntujesz się i W TEN SPOSÓB {podkreślenie moje}
wywołujesz wojnę secesyjną {oj coś cienko z historią, cienko...}. Stajesz na
czele wojsk Z POŁUDNIA." {sic!!!!! chyba żeby stłumić bunt, który sam wywołał?
Ma to taki sens jak żydowski komendant Oświęcimia w stopniu marszałka Rzeszy...}
/\/\/\
Cal: A teraz świetny dopisek Smugglera - pogrubiony:)
Nazywam się (...) mam 12 lat, komputer PC 386 (...) grafikę vega
(...) {hm, a może gwiazda polarna byłaby lepsza?} Co tydzień na Polsacie leci
serial "Airwolf" (...) Bardzo chciał bym aby taka gra na PC istniała (...) Gra
była by stworzona na samych faktach z filmu. Czołówka była by jak na filmie
czyli muzyka i najbardziej podniecające sceny z filmu {pilot rozbiera...
silnik?}. Radze obejrzeć film.
/\/\/\
Cal: Teraz będzie istny geniusz - autor tego tekstu chyba
pracuje w sejmie:)
"Kiedyś miałem nintendo to zdobyłem grę STAR WARS (...) Chciałbym aby powstała
gra na PC tylko że z LEPBSZĄ grafiką i może z drobnymi zmianami. Teraz
przedstawie te zmiany:
- pierwsza to ta ze nietrzabyłoby chodzić po jaskinjach (...) tylko tak jak w
filmie to znaczy: początek czyli przechwycenie statku Leii oraz ewakułacja
robotów (...)
- druga taka że mucimy śmgaczem poszukać R2D2 (...) tutaj Luck ma do jechać do
swojego domu, gdzie spotyka spalone zwłoki wuja i ciotki swojej
- czwarta to ładnjejsza grafika (...) {trzecią poprawkę zapewne przechwycił Lord
Vader?} tam strzela do nas wojsko imperium i musimy zbijać mieczem laserowym lub
pistoletem.
- piąta to podróż w statku kosmicznym nieprowadzimy go przez asteroidy tylko
bawimy się kulką i mieczem
- szósta dotyczy grafiki i muzyki w dziszyej części gry.
Podsumowanie: widok z boku Czyli wydzielidyśmy (...) Pozatym skwencje
dygytalizowane.
Ps. Jeśli wystąpią błędy to tylko przezto że słaby jestem z ortografii poztym
mogem się pomylić w pisaniu. {precyzyjna autodiagnoza, czyż nie?}
/\/\/\
INWAZJON ALIENS
{Inwazjon of dywizjon Aliens brzmiałoby chyba lepiej, prawda?}
INTRO: Pewnego letniego wieczorou na twojej planecie rozległ się błysk {a zaraz
potem usłyszano zapach fiołków i dostrzeżono wielki grzmot? Komuś się chyba
zmysły pokićkały...} NIE INTERESOWAŁEŚ SIĘ TYM, MYŚLAŁEŚ. ŻE TO JAKIŚ KOSMICZNY
WYBUCH... {podkreślenie moje: no tak - co się człowiek będzie interesował -
jakaś gigantyczna kosmiczna katastrofa: zgasło słońce albo Księżyc spadł na
Ziemię, że aż na całej planecie błysło - nie ma powodu by się tym zajmować i
przejmować... zazdroszczę luzu...}
/\/\/\
Na początku gry stoi komandos, musisz go uzbroić i wyposarzyć w
rużne potrzebne
rzeczy. Za zadanie ma wykraść tajne akta gestapo (...) Bohater strzela do grupki
niemców umorzliwiając wejście w podziemia (...) Po drodze morduje żołnierzy,
schodzi aż na sam duł, oprużnia z akt pomiejszczenia, wchodząc do ostatniego
podkłada bąbę {!!!} zdalnie włanczaną! . (...) Kradnie dzipa (...)
włancza przycisk.
/\/\/\
"Jesteś muchą z Transylwanii {?! Przyznaję, że to mnie
powaliło - dlaczego akurat z Transylwanii; mucha wampir?! Wysysa pająki?!} (...)
Chodzisz po mieszkaniu szukając wyjścia no i zbierasz różne żarcie. Twoimi
wrogami są szczury, pająki no i człowiek (...)"
/\/\/\
"Król wszystkich robaków i insektów urządza mistrzostwa ęwierę
świata, która
drużyna wygra to dostanie każdy zawodnik dziurę {???} i robaczkę lub
insektkę
{!!!}. (...) Mecze czasem będą przerywane z powodu, że pies (...) nalał na
boisko albo kot zrobił kupkę i mrówki w maskach gazowych spychają ją
kawałkiem deski (...) Morzesz przekupić sędziego, pstrzołę, {!!!} za 4
słoiki miodu choć nie wiem skąd go weźmiesz {?!!! Znaczy trzeba sobie samemu
zrobić patcha, żeby go mieć. Niezłe!} Przed zaczęciem gry mamy napisany spis
rzeczy drużyny każda drużyna ma: po kostce cukru czekolady, 9 ździbeł {?}
szczawiu, kilo kurzu, pół worka smrodu {??????????}, kawałek cukierka,
zabitego i pełnego krwi robaczka. (...) Gdy piłka wyjdzie w trybuny to kibice
śpiewają bujaj wora, bujaj wora, bujaj woraaaaaaaa {NO COMMENTS!}. Widok na
gre z góry.
Drużyny do wyboru:
Mrówki czerwone - są szybkie ale mają trochę wolnego bramkarza i jedną wadę -
za
byle co się sprzedają {??? chyba sprzedają mecze?}
Koniki polne - bardzo dobry bramkarz, przeskakują nad przeciwnikami. Trudno ich
przekupić - chyba, że za 10 ździbeł szczawiu. Wada: kopią po twarzach i fałlują
{znaczy kop w twarz to nie faul... pardon fałl?}
Komary - można je łatwo przekupić krwią. Nie grają głową bo mają delikatne
główki. Mogą latać w powietrzu ale tylko dwie sekundy naraz.
Drużyny do pokonania:
Stonogi - łatwi do pokonania poniewarz ciągle się potykają a bramkarz nie wie
którą stroną ma się żucić na piłkę.
Chraboszcze - silne ale wolne (...)
Mrówki - takie same jak mrówki czerwone ale sprzedają się za cukierka.
Pająki - (...) dobry bramkarz - ma wiele łap. (...) Można je kupić za muche.
Karaluchy - bardzo szybkie (...) sprzedają się za kilo kurzu i worek smrodu.
{??????!!}
Trzmiel - najchętniej zjadłby sędziego ale ma kaganiec (...) szybcy i zawzienci.
Muchy - byli mistrze (...)"
Autor: Xxxxx Xxxxxx lat 19 {hmmmm...}
>>>DOPISEK: Prawdę mówiąc pomysł mi się jednak podoba :). Wyobraziłem sobie taki
mecz... nie no, panowie programiści - do dzieła! {tylko dodajcie do tej gry ten
nieszczęsny miód!]. |