Souljah
Nie owijajšc w bawełnę napiszę: Nareszcie jest!
Demo najbardziej oczekiwanej, polskiej gry ostatnich miesięcy. W produkcję i
promocję gry wpompowano rekordowe iloci pieniędzy - oczywicie jeżeli chodzi o
polskš częć tej branży.
People Can Fly zdobyło poparcie NVidii, o czym dowiadujemy się
zaraz po odpaleniu dema. Demko samo ustawiło poziom detali na maksimum, co
troszkę mnie przeraziło - ale ciekawoć zwyciężyła i "Podpisałem Pakt" (tak
nazywa się kampania Single player - "Sign the Pact"). Nasz hero - Daniel Garner
- zginšł tragicznie w wypadku samochodowym. Nie wiedzieć czemu, nie został
jednak wpuszczony do nieba (nagrzeszyło się za życia i takie sš tego
konsekwencje :)), w zamian został wystawiony przeciwko demonicznej armii, a jego
jedynym celem stało się zakończenie więtej wojny. Najwyższy wyposażył jednak
naszego więtego killera w parę ciekawych zdolnoci. Potrafi on wcišgać dusze
pokonanych wrogów (niczym Raziel z Soul Reaver'a), potrafi też wpać w
specyficzny szał zabijania - co dla wrogów oznacza mniej więcej masowš zagładę.
Oręż, którym przyjdzie nam się posługiwać, wzbudzi respekt w najbardziej
psychopatycznych mordercach. Co prawda w demie ograniczono nas do 4 giwer ale
już taka iloć pozwala niele się bawić. Mnie szczególnie do gustu przypadła
podstawowa giwera (koniecznie w pierwszym trybie ognia) - wystarczy przytrzymać
przycisk myszy i wbiec we wrogów a potężny zaostrzony 'wiatraczek' zrobi swoje,
przy okazji dekorujšc wszystko płynami ustrojowymi wrogów. Ogólnie rzecz bioršc
arsenał jakim dysponujemy jest na pierwszy rzut oka bardzo oryginalny, ale po
krótkim treningu zorientujemy się, że sš to po prostu zwykłe bronie
przystosowane do klimatu gry. Wemy na przykład to co_strzelajšce_kołkami
(super efekt przybijania wrogów do ciany :D). Niby takie prymitywne "cu" a
działaniem i skutecznociš przypomina popularne w innych FPP shotgun'y. Reszta
broni również została skonstruowana w podobny sposób. Co ciekawe - niektóre
giwery oprócz strzelania dwoma trybami potrafiš jeszcze "zaatakować" trzecim (!)
wystarczy przytrzymać oba klawisze myszy, a horda nacierajšcych wrogów zamieni
się w mokrš, krwawš plamę.
Przeciwnicy prezentujš się całkiem ciekawie. W demie nie spotkałem
poczwarki, która wzbudziłaby mój miech (to znaczy wzbudzały miech, ale to było
z całkiem innego powodu :D). Denerwuje troszkę, że w większoci sš mięsem
armatnim, ale w końcu o to chodzi w tej grze, więc się czepiać nie będe :D.
Zdarzajš się też twardsze/zwinniejsze skurczysyny, których powali tylko celna
seria (czasem dłuższa, czasem krótsza). Sš też przeciwnicy których zdejmiemy
tylko strzałem w okrelone miejsce (dla ułatwienia dodam, że jest to 'nieopancerzone'
miejsce :)). W większoci jednak wrogowie zachowujš się tak jak powinni - czyli
ginš juszšc obficie. Nie prezentujš też wysokiego poziomu inteligencji, ale za
to nadrabiajš liczebnociš i siłš ognia. Największe wrażenie zrobił na mnie Boss
- ogromny potwór z jeszcze większym młotem. Zawiódł mnie jednak swojš
żywotnociš (IMHO zbyt twardy i zbyt małe obrażenia zadaje), chociaż ogólne
wrażenie pozostawił pozytywne.
Warstwa dwiękowa produktu stoi na bardzo wysokim poziomie.
Sugestywna muzyka i specyficzne dwięki wydawane przez wrogów tworzš ciekawš
otoczkę. Odgłosy broni również brzmiš przekonywujšco, a obsługa dwięku
przestrzennego potęguje wrażenia.
Na koniec zostawiłem najbardziej charakterystyczny element gry -
grafikę. Cóż można o niej powiedzieć? Z takimi wymaganiami ta gra nie ma prawa
wyglšdać le. Szczegółowe modele oklejono texturkami w bardzo wysokich
rozdzielczociach. Architektura otoczenia również nie pozostawia wštpliwoci, że
nad oprawš video pracowali profesjonalici. Bardzo ładnie prezentuje się
animacja wrogów, a zwłaszcza sposób w jaki ginš. Co prawda Rag-doll staje się
standardem w grach FPP ale nadal robi niezłe wrażenie.
Gra w sumie jest bardzo dynamicznš strzelaninš i to pomimo faktu,
że dużo przeciwników porusza się doć powolnie (ale to tylko na poczštku -
prawdziwa rzenia zaczyna się póniej :D). Walka z Guardianem (Boss w demie)
pozostanie na długo w mojej pamięci - zdemolował i tak już poniszczone ruiny, a
jakby tego było mało - za każdym uderzeniem jego młota w powietrze wznosiły się
tony gruzu z tendencjš do spadania mi prosto pod nogi, lub, co gorsze, na głowę.
Najwyższy czas się troszkę poznęcać. Gra jest liniowa do bólu -
nawet nie trzeba przełšczać żadnych przycisków (najbardziej ograny motyw na
sztuczne przedłużanie zabawy). Wystarczy, że wykosimy wszystko co żyje (albo
udaje) w okolicy, a następne drzwi się otworzš same. A w następnym
pomieszczeniu/lokacji drzwiczki się pozamykajš, wyskoczy na nas horda wrogów i
jazda od poczštku. Mimo wszystko rzenia jest całkiem przyjemna, chociaż to nie
to samo co Serious Sam. Najbardziej jednak zadziwiły mnie wymagania. Półtora
gigaherców minimalnie? 384MB RAM minimum? Zalecane wymagania sš jeszcze
mieszniejsze. Muszę jednak dodać, że gra na moim kompie (Athlon 1400+ 320MB RAM
i GeForce 4 MX420 - 64MB) chodziła całkiem przyzwoicie - jednak nie powiem żeby
była demonem szybkoci, ale grać się dało (a grałem w 1024x768 ze wszystkim na
maksa). No cóż... gra ma najwyraniej zachodnie wymagania, co może troszkę
dziwić, bioršc pod uwagę, że twórcami sš Polacy....
Podsumowujšc demo (do pełnej się chyba nie zabiorę mimo, że ma kosztować
ponoć 19,99) - całkiem znona strzelanka, całkiem przyzwoita rzenia (o ile
rzenia może być przyzwoita) oprawiona grafikš i muzykš najwyższych lotów.
Potrafi niele odprężyć po ciężkim dniu (tak się złożyło, że akurat nie miałem
zbyt dobrego humorku odpalajšc demko, więc wiem o czym mówię :D). Pełna wersja
może być w pewnym sensie sukcesem komercyjnym, ale gra na pewno nie zostanie
uznana za rewelacje. Jest to po prostu bardzo dobra strzelanka i... nic ponadto.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
7+/10 |
P L U S Y |
+ Grafika
+ Udwiękowienie
+ Ciężki klimat
+ Niezła "sieka"
|
M I N U S Y |
- Liniowoć
- WYMAGANIA!!!
|
Gatunek: First Person Shooter
Premiera: 12.04.2004
Producent: People Can Fly
Wydawca: DreamCatcher
| I N F O |
O
P
I
N
I
A |
Widziałem parę trailerów z gry i muszę przyznać, że niektóre robiš wrażenie.
Jednak moim zdaniem jest to odpowied na chorwackiego Serious Sama niż Dooma3.
Zresztš wszystko okaże się po premierze, a jeli gra będzie kosztować 19 złotych
kupię jš bez wštpienia, ale czy odpalę? Cal |
 |