Max Payne 2: The Fall of Max Payne |
Zeo_pl
Spore nadzieje wišzałem tš grš. Pierwsza częć to
było dla mnie naprawdę co wielkiego - może dlatego, że to chyba druga gra w
jakš grałem na swoim nowym sprzęcie. Mniejsza o to, w każdym razie pierwszy Max
Payne była to naprawdę dobry gra TPP - największa jej wada to długoć. I już na
samym poczštku napiszę, że w drugiej częci jest ten sam, wielki błšd - ta gra
jest cholernie krótka! Dla rednio zaawansowanego gracza to zabawa na góra trzy
wieczory, ok. 12 godzin. A to naprawdę bardzo mało, zwłaszcza, że MAX PAYNE 2
jest naprawdę dobry - po prostu chce się więcej. Pojawia się też dylemat: czy
warto wydać 100 peelenów na trzy dni doskonałej zabawy? To już wasz wybór.
Troszkę pomarudziłem, ale to na szczęcie już koniec, bo w sumie
to już wypisałem wszystkie wady tej gry :) Podczas tych trzech dni giercowania
nie zauważyłem więcej rzeczy do których można się przyczepić. Teraz czas na
zalety (żeby gra była dłuższa, to pewnie byłoby ich więcej). Zaraz po
uruchomieniu MP2 widzimy gwarant wysokiej jakoci tego produktu: logo Rockstar
Games.
Tak jak w poprzedniej częci, tak i tu fabuła jest przedstawiona
za pomocš komiksu. Całkiem fajne, ale nieco przydługie - wiele scenek po prostu
się pomija. Co do treci - jest niele, Max dalej jest wkurzonym na wiat
gliniarzem, ale kto go trochę rozkruszył...
O grafice można powiedzieć tyle: ciekawa architektura pomieszczeń,
bardzo dobre, wyrane tekstury oraz ładne modele postaci. Równie dobrze wykonano
wszelkie wybuchy- czasami mamy okazję ujrzeć dosłownie pokaz fajerwerków. wiat
Maxa Payne jest brudny i zepsuty- niemal mierdzi z ekranu. Na korytarzach,
gdzie grzejniki odpadajš po byle dwóch strzałach z shotguna :) widać pomazane
ciany i wybite okna- czyli polska rzeczywistoć. Ogólnie na plus, choć nie
widać wielkich zmian do pierwszej częci, a jak wiadomo w dzisiejszych czasach
stać w miejscu to znaczy cofać się.
Z oprawie audio jest podobnie, choć w sumie nie wiem co można
jeszcze wymylić. W goršcych momentach włšcza się odpowiednia muzyczka. Wszelkie
odgłosy- wybuchy, opadajšce łuski, strzały, przeładowanie broni, grzmoty zza
okna itp. sš nadal bardzo dobre. Nasz bohater ma ten sam, idealny głos
dowiadczonego, niewesołego policjanta. Aby nie zepsuli tego w wersji PL. Inne
postaci również majš odpowiednie "spicze".
Nareszcie poprawiono fizykę gry. Mamy to na co czekałem, czyli
możliwoć demolowania i przewracania różnych przedmiotów! Brnšc przez korytarze
pełne wrogów krzesła, puszki, pudła, skrzynie, deski itp. dosłownie latajš!
Twórcy gry nawet się tym pochwalili zamieszczajšc w jednej planszy wyrzutnię
kulek (?) wycelowanš w stos puszek. Bardzo dobrze wyglšda to w połšczeniu z
zachowaniem ciał zabitych przez nas hojraków. Wyobramy sobie sytuację: kole
stoi sobie naprzeciwko otwartego okna. Max wskakuje do tego pomieszczenia,
strzela dwa razy w gostka z shotguna. Włšcza się inna kamera, czas zwalnia, a my
widzimy bandziora spadajšcego przez rusztowanie. Jego ciało bardzo realistycznie
odbija się od wielu wystajšcych rurek. Po prostu piękne. Szkoda, że Max nie może
korzystać z martensa (takiego buta jak kto nie wie) niczym w Postalu2.
Wspomniałem już o zwolnieniu czasu- zwanym Bullet Time. Jest to
wręcz niesamowicie przydatna rzecz, bez niej przejcie gry przysporzyłoby więcej
kłopotów. Nasz bohater może rzucić się "na ryja", czas wtedy zwalnia, ale nie
celownik. W ten sposób można wykończyć np. dwóch przeciwników stojšcych w
przeciwległych rogach pokoju, bez strat z własnej strony. Można również włšczyć
Bullet Time bez skoku, ale wtedy jest to ograniczone czasowo. W każdym razie a
funkcja daje niezwykłš frajdę i bardzo dobrze wpływa na grywalnoć tego tytułu.
Misje sš teraz nieco bardziej urozmaicone. Oprócz typowych, czyli
przedzieraniu się przez zastępy wrogów do jakiego miejsca, mamy kilka bajerów:
gramy "koleżankš" Maxa i osłaniamy go korzystajšc z okrytej złš sławš snajperki
Dragunov; załatwiamy papierkowš robotę na komisariacie; oraz znane już
psycho-levele - kiedy Max jest ranny, bšd zżarł jakie prochy, co mu się roi w
czaszce, a my w tym uczestniczymy.
Bardzo szkoda, że Max Payne 2: The Fall of Max Payne jest tak
krótkš grš. Dostarcza wiele zabawy, ale po przejciu gry czuć niedosyt- chce się
więcej. Owszem, sš jeszcze tryby New York Minute i Dead Men Walking, oraz inne
poziomy trudnoci, ale to nie to. Szansa jest jeszcze w modach- tak było w
wypadku jedynki, kiedy przedłużyły one żywot tej gry.
Na koniec powiem, że MP2 to naprawdę dobra i wcišgajšca gra, lecz
traci wiele przez swojš długoć. Jeli jednak nie przeszkadza ci, że jest on
krótkš zabawę na trzy dni, to spokojnie możesz doliczyć 1 do oceny końcowej.
P L U S Y |
+ Fabuła
+ Fizyka
+ Levele
+ Oprawa audio
|
M I N U S Y |
- Czytałe recenzję to wiesz...
- ...a jak nie czytałe, to gra jest baaaardzo krótka.
|
Gatunek: Strzelanina TPP
Wymagania: 1 GHz, 256 MB RAM, grafika 32MB zgodna z DirectX9
Producent: Rockstar Games/Remedy
| I N F O |
O
P
I
N
I
A |
No proszę... dla odmiany recenzja Max'a Payne'a. To jest chyba częciej od Underground'a recenzowane. No nic, czas na opinię: wtórne, efekciarskie, krótkie czyli góra 7/10
Souljah a.k.a. Soull
|
 |