csowiec
Na grę Icewind Dale natknšłem się przez przypadek. Pewnego sobotniego wieczoru wpadł do mnie kumpel z "balduropodobnš" grš. 20 minut póniej na moim HDD spokojnie czekał na uruchomienie Icewind Dale.
Już na poczštku napiszę, że tę grę spokojnie można nazwać bliniakiem Baldur's Gate'a. Przede wszystkim gra jest tworzona na tym samym enginie (Infinity), przez co interfejs jest wręcz identyczny, co w "Baldurku". Podobnie jest z grafikš, choć ta została, w niewielkim stopniu poprawiona. System, na którym oparte sš obydwie gry to Advanced Dungeons & Dragons, więc i tutaj nie ma żadnych rewolucyjnych zmian. Więc czym różniš się obydwie gry? Przede wszystkim dwoma rzeczami: fabułš i wiatem. No dobra - wiat to również wycinek z Forgotten Realms, ale za to teraz przenosimy się na mronš północ
Pierwsze, co rzuca się w oczy to niestandardowe intro. Opowieć czytana jest przez mędrca, z księgi, którš pisał przez całe życie. Pomysł jest na pewno nowatorski, ale czy udany... Cóż - sprawę intra pozostawię do przemylenia Wam samym, a ja przejdę dalej. A tu czeka nas co nowego - tworzymy całš drużynę! Będzie to z pewnociš miłe zaskoczenie dla fanów Baldur's Gate, gdzie tworzyło się tylko jednš postać. Jak już pisałem gra oparta jest na systemie AD&D, dzięki czemu tworzenie drużyny jest ciekawš czynnociš. Do wyboru mamy szeć ras: ludzi, elfy, półelfy, niziołki, gnomy i krasnoludy. Do tego dochodzi kilkanacie klas, takich jak wojownik, złodziej, łowca, mag, kapłan, druid i inne. Każda postać ma 6 cech: siłę, zręcznoć, kondycję, inteligencję, mšdroć i charyzmę. Oprócz tego sš tu zdolnoci specjalne i biegłoci. Jak widać możliwoci jest sporo i lepiej dłużej posiedzieć, przy tworzeniu drużyny, niż póniej wciekać się na zły wybór. Wreszcie, po stworzeniu szóstki bohaterów lšdujemy w grze, która zaczyna się w karczmie. Po chwili zagaduje nas wojownik, Hrotghar i
zaczyna się wielka przygoda! Nic więcej nie będę zdradzał, aby nie psuć Wam zabawy.
Przejdę do omówienia strony audiowizualnej gry. A ta, po ponad trzech latach, które minęły od premiery gry nadal prezentuje się niele. Ręcznie rysowane tła w swoim czasie zachwycały, dzi oglšda je się przyjemnie. Znacznie gorzej jest postaciami. Sš one wykonane modułowo, dzięki czemu można, np. rozpoznać, w jakiej zbroi jest dany bohater, ale przez to postacie sš niewyrane i postrzępione. Co do muzyki, to nadal prezentuje się znakomicie! Po prostu doskonale podtrzymuje klimat gry, zmienia się w zależnoci od lokacji, w jakiej aktualnie się znajdujemy. Podobnie ma się sprawa z dwiękiem - słyszymy odgłosy naturalne, takie jak wiatr, plusk wody i inne. Kwestie mówione również prezentujš stały, dobry poziom (podkrelam, iż recenzuję polskš wersję gry), choć tu natknšłem się na kilka wpadek.
wiat przedstawiony w grze, podobnie jak fabuła - jest ciekawy i duży, ale wiele brakuje mu do tego z Baldura. Przede wszystkim nie jest on stworzony z takim rozmachem. Nie wiadczy to jednak le o grze - lokacje sš bardzo zróżnicowane - krypty, wištynie, elfia warownia, czy olbrzymi kompleks stworzony przez krasnoludy. Niestety gra jest bardzo liniowa. Przez cały czas skupieni jestemy na jednym, głównym zadaniu. Występujš tu oczywicie questy poboczne, jednak jest ich mało i w większoci sš krótkie i nieciekawe.
Największš wadš gry jest walka. I nie chodzi mi o system, na którym jest oparta, ale o jej iloć. W tej grze cišgle chodzimy i walczymy! Czasami to po prostu irytuje, zwłaszcza, jeli wspomnieć sobie Baldura. Owszem, jest to cišgła walka, ale z intrygujšcš fabułš i dobrš oprawš audiowizualnš, ale i tak pozostawia wiele do życzenia. Rozgrywka, z reguły przebiega według jednego schematu: walczymy, regenerujemy siły, wracamy i znów walczymy! Wiele razy po prostu nie chciało mi się walczyć, aby fabuła ruszyła dalej. Z kolei przez liniowoć gry musimy wracać do tych przeklętych krypt/lodowców/kopalni/etc.! Jednak mimo tego gra
wcišga! Ma w sobie to "co", ale nie potrafi przykuć do monitora, aż tak jak w swoim czasie zrobił to Baldur's Gate.
To by było na tyle. Jeszcze tylko podsumowanie. No więc - Icewind Dale to nadal dobra gra, ale nic ponadto. Oprawa audiowizualna cišgle trzyma doć dobry poziom, ale jak na dzisiejsze czasy to po prostu za mało! Gra jest liniowa i jest w niej zdecydowanie za dużo walki. Mimo tych wszystkich wad gra wcišga, dlatego wystawiam ocenę 7+ i mam nadzieję, że nikt nie poczuje, iż gra ta została przeceniona.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
7+/10 |
P L U S Y |
+ intrygujšca fabuła
+ muzyka i dwięk
+ nadal wcišga
|
M I N U S Y |
- liniowoć
- za dużo walki
- mało questów pobocznych
|
Gatunek: Rpg
Producent: Black Isle
Dystrybutor: Cd-Project
Internet: www.icewind.cdproject.com
Min. wymagania: P-233 Mhz, 32 Mb Ram
| I N F O |
O
P
I
N
I
A |
Przyznam się, że w Icewind Dale nie grałem... i nie mam zamiaru. Moja ideologia kłóci się z koncepcjš tej gierki. A tak na serio - znów muszę się powtórzyć: "Nie moje klimaty". Musicie uwierzyć temu oszołomowi, co napisał reckę.
Souljah a.k.a. Soull |
 |