Mortal Kombat 4 - polemika

Gnu


Ten tekst jest recenzjš gry Mortal Kombat 4, jednak jest także polemikš do recenzji napisanej przez Zszywacza a zamieszczonej w numerze 37 Games Cornera. Nie mogę się zgodzić z ocenš jej wystawionš (+3), a niektóre fragmenty chciałbym sprostować. No to jedziemy!

Zszywacz do minusów gry zaliczył brak muzyki. Pisze "Muza, nie ma, co o niej gadać, bo tam to słychać tylko: DCHCT, ŁO!, JA, HDIXNSK, czyli odgłosy kopniaków, ciosów, fatalitów i innych tym podobnych "Żan Klod Wandamowskich" ciosach." Po przeczytaniu tych słów nasuwa mi się tylko jedno pytanie: Ke???????? Dziwne, ale jakimœ cudem u mnie jest muza, całkiem zresztš pasujšca do klimatu (tak, klimatu, ale o tym troche póŸniej) tej gry. Gdyby nie to, że napisałeœ, że kupiłeœ sobie oryginałkę (wierzę na słowo), to mógłbym pomyœleć, że masz jakiegoœ "pociętego" pirata. A tak to zapewne masz coœ namieszane w kompie lub nie podłšczyłeœ kabelka z karty dŸwiękowej do CD-ROMU (bo trzeba wiedzieć, iż w Mortalu 4 muzyka jest zapisana w formacie audio, co jest dodatkowym argumentem przemawiajšcym na korzyœć gry).

Piszesz również, że gra nie ma w ogóle klimatu. To Twoja subiektywna opinia, jednak mi się wydaje, że ta giera ma swój specyficzny klimat. Kiedy jš uruchamiam to zaraz przypominajš mi się dawne czasy. Gra kojarzy mi się z takim trochę infantylnym, pseudo mrocznym, jednak nad wyraz sympatycznym :) klimatem. Nie jest ona może jakaœ w stu procentach poważna (jednak w założeniach taka miała być), jednak niektóre fatale przywołujš uœmiech na twarzy każdego dziecka (np. wyrywanie kręgosłupu przez Sub Zero... słodziutkie)* W każdym bšdŸ razie nie można grze zarzucić absolutnego braku klimatu.

Dobra, to tyle wyjaœniania spraw niezgodnych z najprawdziwszš prawdš zwišzanych z artykułem Zszywacza. PrzejdŸmy do opisu grafiki. Ach, nie jest to coœ, na co patrzy się z wielkš przyjemnoœciš (jak na dzisiejsze czasy). Powiem więcej - grafa jest po prostu brzydka. Jednak w 1998 roku (bo wtedy ta gra powstała) grafika była całkiem ładna (szczególnie jeœli ktoœ posiadał akcelerator, bo gra takowy obsługuje, a i bez niego da się ciupać w trybie software). Obsługiwane sš jedynie dwie rozdzielczoœci - 320x240 dla trybu software i 640x480 dla trybu hardware. Może się to wydawać strasznie mało, jednak ja i tak w czasach bardzo odległych od dzisiejszych grałem w tej pierwszej rozdziałce, ze względu na mój ówczesny sprzęt i jakoœ nie narzekałem.

Całkowicie innš sprawš sš filmiki w grze. Intro, co tu kryć, jest naprawdę fajne. Różni się znacznie od tych filmików, które odkrywamy po zakończeniu gry danš postaciš. To, co go odróżnia to to, iż nie sš to prerenderowane, trójwymiarowe ruchome obrazy tylko film z prawdziwymi aktorami. Te inne zresztš też sš nie najgorsze, nie wszystkie kończš się happy endem dla zwycišskiej postaci. Jedno, co mnie irytowało to outro Sonyi, Jareka i Jaxa. Co z nimi nie tak? Otóż jest to ten sam filmik, tyle, że każdy z nich jest kawałeczek dłuższy od poprzedniego i dlatego każdy się kończy inaczej (proponuję więc od razu skończyć grę Jaxem, chyba, że ktoœ ma sporo wolnego czasu to może sobie je odkrywać po kolei).

Dobra, napisałem o grafice, muzyce, filmikach i klimacie, a nie wspomniałem jeszcze o najważniejszym, czyli o samej grze (tak to już jest jak się nie ma wprawy w pisaniu recenzji). Zapewne każdy z was grał w któršœ ze starszych odsłon gry, jednak jeœli ktoœ taki nie istnieje to przypomnę. MK to stara komputerowa bijatyka (tak, wtedy nie było czegoœ takiego, że mordobicia wychodziły tylko na konsole). Ogólnie wszyscy się niš zachwycali, między innymi digitalizowanš (tak to się pisze?) grafikš (to znaczy postacie były wyciętymi, animowanymi zdjęciami wkomponowanymi w grę). W czwartej częœci autorzy gry odeszli od tej idei i przenieœli stareńkiego Mortala w trzeci wymiar. Jakby nie patrzeć tchnęło to trochę życia w staruszka. Nie zmienia to zbytnio zasad i taktyki gry, jednak na pewno dodaje to sporo dynamizmu grze. Niestety, Mortal Kombat to rdzenna komputerowa seria (najpierw był na Amigę, potem na PC (jednak pišta częœć Mortala - Deadly Aliance wychodzi (a może już jest... nie orientuję się) najpierw na konsolę i nie wiadomo (przynajmniej mi), czy wyjdzie ona na pieca)), a to nie jest rekomendacjš dla tej gry. O konsolach można powiedzieć wiele złego (dobrego też), ale jedno trzeba przyznać - w bijatykach sš bezkonkurencyjne, dlatego Mortal Kombat nie ma co się z takim Tekkenem 3 równać. W grze każda postać ma swoje własne, specjalne ciosy, jednak ich iloœć jest bardzo niewielka. Zaledwie kilka na osobę. Nie zabrakło także w czwartej częœci ciosów brutalnie finalizujšcych walkę, czyli FATALITY!!! Każda postać ma dwa specjalne fatale i dwa, które sš możliwe do wykonania tylko na danej lokacji (każda postać je ma). A czego to tu nie ma? Wybór jest spory, od choćby wspomnianego wyrywania kręgosłupa, poprzez obgryzanie twarzy przeciwnika ze skóry a na zamienieniu się w wielkiego skorpiona i urwaniu tułowia ofiary kończšc. Miodzik. Ponadto wszystkie kombinacje ciosów, łšcznie z fatalami sš wypisane i można do nich w każdej chwili zajrzeć. Takie rozwišzania ma jednak jednš wadę, otóż w poprzednich częœciach każde fatality, ze względu na brak œcišgawki z kombinacja ciosów dawało cholernš satysfakcję. Teraz jest z tym trochę gorzej. Kolejnš innowacjš w grze jest broń, krórš każdy zawodnik ma przydzielonš. Fajna sprawa, dodaje to trochę radochy.

Jak widać, Mortal Kombat 4 nie jest grš bez wad, jednak nie jest też totalnym gniotem, w który nie da się grać. Mimo, iż nie jest najnowszy to da się nim jeszcze zadowolić, szczególnie jeœliby wzišć pod uwagę fakt, iż na PieCa nie wychodzš zbyt często żadne sensowne bijatyki (a jak już, to sš to konwersje z konsol). Kiedyœ dałbym tej grze 8, jeœli jednak dzisiaj wyszła by TAKA gra, to nie dostałaby takiej wysokiej noty. Patrzšc jednak przez pryzmat starych czasów wystawiam jej ocenę +7.

* jakby ktoœ nie zajarzył jest to ironia (nie mylić z aroniš). Aż taki szajbnięty to ja nie jestem :).

PS. Zszywacz, pytałeœ, czy ktoœ pamięta recenzję tej gry z CDA. Ja tak długo CDA nie czytam, jednak w opisie gry widniał napis, ze takowa zamieszczona była w numerze 12/1998 i dostała tam dziewištkę.

PS2. I kto napisał, że ta gra powstała na podstawie filmu??? Przecież to film Mortal Kombat nakręcili właœnie na podstawie serii gier pod tym samym tytułem... heh...


˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
˜
  +7/10  
P
L
U
S
Y
+ Mordobicie na PC
+ Fatality!!!
+ Bronie
+ Sporo postaci
M
I
N
U
S
Y
- Grafika
- Za krótka
- Mało ciosów
- Niedzisiejsza :)
Gatunek: Bijatyka
Wymagania: Procesor: P133 RAM: 24MB Akcelerator: Obsługiwany, lecz niekonieczny
I
N
F
O