Recenzja Fify World Cup 2002

 

FIfa World Cup 2002

Raz na cztery lata na rynku pojawia się "okolicznościowa" Fifa. Ja zajmę się tą z 2002 roku. Jak wiemy w tym roku mistrzostwa rozgrywane były w Korei i Japonii. Nasi chłopcy nie popisali się, ale my możemy to zmienić siadając za klawiaturą i prowadząc naszą reprezentację do zwycięstwa.

Zdobywamy ładną statuetkę

W tej grze męczymy się biegając po murawie za łaciatą piłką po to, aby móc podnieść do góry piękną pozłacaną statuetkę. Wybieramy jedną z kilkudziesięciu drużyn i zaczynamy drogę do finału. Tutaj pojawia się pierwszy minus. Po wybraniu drużyny mamy tylko prawdziwe grupy, nie możemy pomieszać drużyn.
Gdyby była możliwość pomieszana teamów gra wydłużyłaby się.

Grafika i wygląd spotkania

Gra hula na zmodyfikowanym silniku Fify 2002. WC wygląda ładnie. Po raz pierwszy twarze zawodników zostały odwzorowane bardzo dobrze. Stadiony są równie 
nienagannie stworzone. Wszystkie te koreańskie i japońskie cuda architektury zostały pięknie odwzorowane. Szkoda, że Polska nie ma nawet jednego takiego stadionu. Spotkanie przypominają najlepsze transmisje telewizyjne. komentarz jest 
dobry a animacje na początku meczu piękne.

Triki i przebieg meczu

W tej Fifce można po raz pierwszy sporo się popisywać. Każdy nawet słaby zawodnik może żonglować piłką, przyjąć ją na bark czy utrzymywać na karku . Wszystkie triki opiszę w następnym numerze. Każdy mecz jest naszpikowany wolejami, przewrotkami, szczupakami. Zawsze pada sporo bramek i jest bardzo dużo sytuacji podbramkowych. Minusem jest spora liczba słupków i poprzeczek. W grze zastosowano ogniste strzału. Czyli piekielnie mocne uderzenia wykonywane prze gwiazdy każdej drużyny. Psują one trochę realność spotkania. Sędziowie zachowują się dobrze. Często sięgają po kolorowe karteczki. Jednak bez przesady. Za brutalny faul od tyłu z pewnością ujrzymy "reda". Również nie robią pomyłek przy spalonych. Nie umkną im nawet minimalne offsajdy. Najgłupsi ze wszystkich zawodników są bramkarze. Niepotrzebnie wybiegają do piłek lub stoją ja wryci, kiedy powinni sami 

zareagować.

Muzyka

Muza w tej grze to prawdziwy wypas. Ea sports wynajęło orkiestrę( można ją zobaczyć w intrze). Muzyka podtrzymuje atmosferę wielkiego widowiska. 

Podsumowanie


Minusem jest mała liczba trybów gry. Wiem, że z samych mistrzostw nie da się wiele wycisnąć, ale trening to podstawa. Jednak nawet tego trybu nie uświadczymy w WC. W World Cupie 98, Kanadyjczycy dali nam możliwość rozgrywania meczy z poprzednich mistrzostw, ale tego też nic nie ma. Panowie z EA SPORTS przyzwyczaili nas do braku spolszczenia. Jednak na grę, która zaraz po pojawieniu się w sklepach kosztowało przeszło 130 złotych takowe powinno się pojawić. Spolszczenie tego tytułu nie jest niczym wielkim. Przecież to kilka kilobajtów tekstu. W porównaniu do takiego Arcanum ( 6MB w notatniku!!) to błahostka. Fifa WC to świetna gra, która posiada klimat, ładną grafikę i świetną muzykę. Zachęcam do grania w ten produkt.





PLUSY 

grafika 

klimat 

muza 

stadiony 

MINUSY 

ogniste strzały 

mało trybów i brak spolszczenia

Ocena 9