|
4Sarkazm w VC » Dexter Zupełnie nie rozumiem, co ludziska widzą w tym Vice City. Postaram obalić mit, jakoby VC miałby być grą roku. Często będę zadawał pytanie jakże uniwersalne-dlaczego? Uwaga, sarkazm! 1. Gra jest bardzo realistyczna. Chwała twórcom VC, że nasz heros nie może unieść więcej broni, niż po jedenj z każdej grupy. Teoretycznie jest to na plus. Ale patrząc na to z innej strony: bronie są podzielone dość słusznie (broń biała, wybuchowa etc.), lecz nie ma to najmniejszego sensu! Tommy może nieść jednocześnie i tak miniguna, piłę mechaniczną, pistolet, uzi, strzelbę, bazookę... Lepiej chyba by było gdyby zostało tak jak w GTA 3. 2. Nasza postać wreszcie oduczyła się dziwnej reakcji na próbę przeskoczenia ściany. Jednak dlacego wciąż nie można przeskoczyć płotka/murku wyżej niż jego kolana? 3. Często kiedy jedziemy/idziemy po jakiejś_tam_dzielnicy napotykamy się na Niby Wypadki. OK. Pomysł dobry, tylko dlaczego się pytam wypadki widzimy jako statyczne obrazy(tzn. koleś leży przed samochodem)? Tym bardziej, że przejechany człowiek jest w każdym wypadku ten sam! 4. Fajnie, że mozna wykonywać misje autobusowe. Tylko dlaczego pojemność autobusu jest nieskończona? Ludziska wsiadają, ale nie wysiadają! |
5. Policja oczywiście promieniuje swoją inteligencją do Pabianic i z powrotem. Jest taka sytuacja: przede mną stoi glinianka, wsiadam do samochodu, a ten mnie próbuje gonić! Pieszką! A ja jestem w Infernusie! Pomijam już fakt jakoby policja próbuje mnie zastrzelić przez betonowe okienka, ale to już szczegół. 6. Dlaczego ten motór (to specjalnie) Sanchez nie potrafi dobrze jechać po piasku, albo nawet małym błotku? 7. Oczywiście tak jak i w częsci poprzedniej na ulicach nie zbiera się woda. Po co sobie panowie z Rockstar North będą rączki brudzić? Powodzie tylko szkody przynoszą, a nic nie pomagająąąąąąą... 8. Standardowy schemat: pierwsza wyspa jaką otrzymujemy jest najlepsza (w trójce IMO druga było najlepsza), a ostatnia-najgorsza. No cóż, chyba, żę fascynuje cię widok śmietnika i starych domków pełnych pijaczków... |