| |
Dlaczego czytam fantastykę?
Pamiętam, jakby to było dziś. Zachorowałem na zapalenie płuc, więc jeden mądry lekarz
wysłał mnie do szpitala. Nudziłem się niemiłosiernie. Przy sobie miałem jakąś gazetę o grach komputerowych,
chyba "Click", znalazłem w nim artykuł o RPG, dokładniej o Wampirze. Przeczytałem cały jednym tchem,
po czym przypomniałem sobie, że o RPG już słyszałem i do tego ich idea bardzo mi się podobała (i nadal podoba,
gram nałogowo w pięć systemów). Przypomniało mi się też, że kiedyś widziałem w kiosku "Magię i Miecz",
zapędziłem więc ojca do roboty i tego samego wieczora magazyn leżał na szpitalnym, niewygodnym łóżku. Całą noc
czytałem, a rano kalkulowałem ile pieniędzy potrzebuje na kostki i podręczniki. Powiecie, co to ma wspólnego z
czytaniem fantastyki? Ano ma. Następnego dnia na moim łóżku leżała "Nowa Fantastyka", którą także
bardo szybko strawiłem. Gdy wydostałem się ze szpitala, przeczytałem wiele książek, głównie fantasy, horrorów
i cyberpunkowych. Wciągnęło mnie. Kupowałem każdy numer "Magii i Miecza" (świeć Panie nad jego duszą
i broń ludzi za jego upadek odpowiedzialnych) i "Nowej Fantastyki" (którą nadal kupuję). Czytałem i
grałem nałogowo, co nadal czynię w LO po zapoznaniu większej ilości maniaków mego pokroju. Moją ulubioną i
pierwszą książką jest "Władca Pierścieni". Dalej mógłbym wymienić kilkadziesiąt innych pozycji i ze
sto opowiadań. A to dopiero początek historii...
A Wy, jak u Was się to wszystko zaczęło. Zapraszam redaktorów, współpracowników i czytelników do opowiedzenia
swojej historii (szczególnie tych ostatnich, zapełnijcie dział "Listy", Ted się ucieszy :). [Nie no, to pójdzie na teksty wtedy - pomysł ciekawy, dołączam się - piszcie jak poznaliście fantastykę - dop. Ted]
chaotic
|
|