Yo! ;-)
W tym numerze tylko dwa - ale za to dość smakowite - listy. Miłego czytania.
Witaj qnik!
Pare dni temu rozpakowalem na swoim kompie am48. Musze przyznac, ze
od jakiegos roku nie kupuje cda i nie mam jak czytac am. Jednak jak
juz wspomnialem kumpel sie nade mna ulitowal i pozyczyl plytke z
najnowszym am:) Musze przyznac ze jestem zaskoczony...
...pozytywnie!!!:) Nie bede biadolil tak jak wszyscy starzy
czytelnicy(bo nie chwalac sie doskonale pamietam pierwsze am z
czarnym layoutem i dwoma wersjami do wyboru:P) Tak jak mowisz qnik,
teksty w am IMHO staly sie duzo ciekawsze. Nie chodzi mi nawet o
sama tematyke. Poziom tekstow, poprawnosc gramatyczna, stoi na
wyzszym niz kiedys poziomie. I nie rozumiem Rafala ktory twierdzi
inaczej(am48 action redaction). W tej chwili przede wszystkim
chcialbym pochwalic konrada(czyzby ten z dziadow?:D) i jego art bo
ludzi dobrej woli jest wiecej.
Jednak wracajac jeszcze do tematu listu niejakiego Rafala, to bardzo
nie podobalo mi sie qnik w jaki sposob wyrazasz sie o hip hopie.
Nie mysl sobie ze jestem jakims blokersem- ziomalem z bloku, ale do
tej muzyki mam szacunek(niekoniecznie do wszystkich jej fanow).
Ja do dużej grupy fanów hh WCALE nie mam szacunku i się z tym nie kryję. Ale nie generalizuję, bo znam jednego człowieka ze sceny polskiego hip hopu, siedzącego za moimi plecami kolegę z redakcji - Tymona aka Huta Sędzimira. Jeden z inteligentniejszych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałem. Jednak wśród fanów tej muzyki, których znam, jest on niestety wyjątkiem. No, chyba że znasz jeszcze innych hiphopowców, którzy by się właśnie doktoryzowali. :)
"Poprostu to stało się "w pewnych kręgach" modne i cool. Żeby być prawdziwym pokoleniem młodzieży na miarę XXI wieku strzeba słuchać HH.
YO! "
Gdy przeczytalem Twoj komentarz do fragmentu szczerze sie zawiodlem.
Wierz mi, choc nie znalem Cie osobiscie, dotychczas uwazalem Cie za
osobe inteligenta, powiedzialbym nawet bardzo inteligentna. W koncu
prowadzacy am piszacy do samego cda tekst na wysokim poziomie,
ciekawe, intrygujace. Natomiast co przeczytalem w odpowiedzi na
list? Zwykle, chamskie YO!. Rafal chcial zwrocic uwage na problem
porownujac am do sceny hh.
?! Nie rozumiem - dlaczego "YO!" jest obraźliwe?! Nic mi o tym nie wiadomo. W zamierzeniu miało być tylko żartobliwe.
Mam taka zasade, ze nie wypowiadam sie o czyms, kiedy nie mam o tym
zielonego pojecia. Wnioskuje po Twoim "YO!", ze nie masz pojecia o hh. Rozumiem, jezeli od poczatku muzyka nie przypadla CI do gustu masz
prawo nie sluchac tego, jednak NIE MASZ PRAWA KRYTYKOWAC!
Wyciągasz nieco za daleko idące wnioski. Przypominam, że pochodzę z kolebki hip hopu i chcąc nie chcąc obserwowałem i wysłuchiwałem bardzo wielu utworów - i teraz nawet czasem coś mi się zdarzy usłyszeć, gdy np. jadę tramwajem, a motorniczy ma włączone radio. Nie mam zamiaru jednak udowadniać, że wiem, co krytykuję (do czego MAM prawo), gdyż... Ja po prostu hh nie krytykowałem - a tylko wyraziłem swoje zdanie o nim. A jeśli uważasz inaczej - rzuć cytatem.
Poza tym chyba troche zle odczytales intencje Rafala w tym
fragmencie listu... jezeli mam racje, to pozwolisz ze wyjasnie. On
ubolewa nad faktem ze hh stal sie popularny, tak samo ubolewa nad
tym ze kazdy chce pisac teksty do am. Niekoniecznie zgadzam sie z
nim w tej kwesti, ale nie zgadzam sie bys odpowiadal w tak obrazliwy
sposob.
Jesteś przewrażliwiony - i to bardzo. A co do Twojego wytłumaczenia - wciąż nie rozumiem. Bardzo pokrętna ta logika. W takim razie ja ubolewam, że benzyna zdrożała, tak samo jak ubolewam nad faktem, że nie jestem przystojnym brunetem? Dobra, a co ma piernik do wiatraka?!
Na zakoczenie list skromnie prosze bym nie byl wysmiany na lamach
action redaction, bo nie lubie byc wysmiewanym.
Wnioskując z Twoich powyższych wypowiedzi obawiam się, że poczujesz się jakimś fragmentem urażony. Ale to już naprawdę nie moja wina, bo nic złego na myśli nie miałem - tak teraz, jak i w AM~48.
Nie moge sie takze powstrzymac przed mala nauka: Zastanawiaj sie dluzej zanim cos napiszesz, bo mzoesz tym obrazic wielu ludzi... i posluchaj fisza:P
franciszek
Też dam Ci, równie odkrywczą, radę: myj zęby co najmniej dwa razy dziennie. Jeśli chcesz usłyszeć jeszcze inne, podobnie oryginalne, to śmiało proś. A fisza nie słucham. Jestem wierny powiedzeniu, że ryby głosu nie mają. :)
VETO! Nie zgadzam się! O co chodzi? Chodzi o wstępniak Eddiego, a raczej o to o czym w nim pisze.Cieszę się że chcecie podnosić poziom AM, ale nie na siłę!!! Eddie pisze, że wszystkie szare i zwykłe teksty o szkole, codziennych sprawach życia i itp., nie będą zamieszczane. Ja się na to nie godzę!!!
Eddiemu nie do końca o to chodziło - rzecz była w tym, w jaki sposób są one napisane. Zresztą - przejrzyj ten numer AM. Sam widzisz, że są tego typu teksty. A jeśli nie widzisz, przeczytaj teksty K@mili. :)
(...) Kocham AM za jego różnorodność, za to że mnie nie nudzi, zawsze znajdę jakiś ciekawy tekst. Do AM mógł napisać każdy, i o czym chciał - każdy mógł go współtworzyć. A teraz podważycie poprzeczkę i AM stanie się kolejnym nudnym magiem, w którym będą tylko same poważne przemyślenia wielkich tekstwriterów???
Nie. Poprzeczka została podniesiona, żeby nie mogli jej przeskoczyć ludzie, którzy piszą tylko po to, bo nie mają nic lepszego do roboty.
(...) Wiem że macie problem z miejscem, że Smuggler jest bezlitosny ^_^, ale czy dlatego że nie macie miejsca, to możecie - odrzucić wszystkie teksty które nie są śmiertelnie poważnymi przemyśleniami i tekstami miesiąca??? I ile wtedy będzie w AM tych tekstów? 20? Może 30 miesięcznie? No istotnie oszczędność miejsca jest duża!
Nikt nie mówi, że chodzi o oszczędność miejsca na CD. Tu chodzi raczej o oszczędność czasu czytelników - żeby go nie tracili na czytanie badziewia.
(...)pozdrawiam
Gordon Freeman
Ave!
Mam taką małe pytanko: Czy nie wydaje Ci się, że z Action Maga
robi się jakiś strasznie poważny zin? Ostatnio w AM są same
poważne teksty nie ma nic na luzie, nic pozytywnej energii. Samo
użalanie się nad światem, jakieś pieprzenie o samobójstwach etc.
Czy tego chcą czytelnicy AM?
Ech - stale to demonizowanie selekcji. Ja nie piszę teksty do AM, ja je tylko zamieszczam. A to nie moja wina, że ostatnio tego typu problemy poruszane są częściej. Może to wina jesieni?
Ja osobiście tylko sporadycznie czytam teksty w AM. O wiele
lepiej czyta mi się kąciki, w których cenzura nie jest tak
ostra. Tam arty są utrzymane w luźnej tendencji, chociaż
poruszają bardzo ważne tematy. Kończąc proszę, by Eddie & Qń
wrzucili se luz z tym całym sitem, przez które coraz mniej artów
przechodzi. Autorzy boją się pisać "luźne" teksty, ponieważ
wiedzą, że nie przejdzie przez cenzurę.
Nieprawda. Jeśli się boją - ich sprawa. My z radością powitalibyśmy w AM teksty luźne. Tylko takie do nas ostatnio NIE PRZYCHODZĄ.
Na początku AM był
stworzony dla ludzi, którzy chcieli wyrazić swoją opinię na
łamach magazynu. Cenzury nie było (lub była o wiele mniejsza), a
AM czytało się z uśmiechem na ustach.
Teraz też nie ma cenzury, a selekcja. I rzadko kiedy teksty są odrzucane ze względu na tematykę - jeśli już, to raczej wtórne podejście do tematu.
Teraz tylko problemy i doły. Każdy z piszących stara się wcisnąć
do tekstów jak najwięcej epitetów, aby stał się on jak
najbardziej dojrzały, ale zarazem trudniejszy w odbiorze dla
potencjalnego czytelnika.
Epitetów? :) No wiesz, jeśli masz problem ze zrozumieniem epitetów (które to nie są raczej najbardziej wyszukanym środkiem stylistycznym), to raczej rzeczywiście AM nie jest dla Ciebie. :)
Apel do piszących: TROCHĘ OPTYMIZMU I SZALEŃTWA, A ACTION MAGA BĘDZIE CZYTAŁO SIĘ O WIELE LEPIEJ!!
Czyli jednak - do piszących? I słusznie, podpisuję się pod apelem. :)
Miękki Spod Jedynki