TeleKamery 2004

Największy plebiscyt w Polsce. Najważniejsza nagroda dla aktorów telewizyjnych i nie tylko aktorów. Słowem - jeżeli robisz program w TV to ten konkurs jest dla Ciebie jak oddanie klasówek. Po raz siódmy "TeleTydzień" zorganizował taką imprezę i jak co roku będzie ona pewnie transmitowana na TVP 2. Swoją drogą, ciekaw jestem, czy to ma jakiś wpływ na rezultat. Oczywiście nikt się nigdy do tego nie przyzna, bo stawianie obok publicznych produkcji tych prywatnych to i tak już wielki postęp. Nie o tym jednak miałem pisać. Jestem jeszcze przed wręczeniem tych nagród, więc pozwolę sobie na "pogdybanie", czyli zabawę we wróżbitę. Moje typy - i czy się sprawdziły.

Informacje

Nominowani: Dorota Gawryluk (Informacje), Tomasz Lis (Fakty), Jolanta Pieńkowska (Wiadomości), Joanna Racewicz (Wiadomości), Hanna Smoktunowicz (Dziennik).

Tutaj liczy się troje prezenterów, czyli trzy pierwsze nazwiska. Rok temu nagrodę zagarnęła Pieńkowska, dwa lata temu Lis razem z Durczokiem, czyli należałoby statuetkę przyznać Dorocie Gawryluk. Tak nakazywałaby kultura, jednak nie zapominajmy, że to czytelnicy TT głosują. Ja stawiam na "Informacje", bo jest to trzecia potęga serwisów telewizyjnych w Polsce. O miejsca nie zamierzam się sprzeczać, ale wydaje mi się, że pani Dorota zasłużyła sobie na tę nagrodę, choć na pewno jest mniej znana niż jej najgroźniejsi konkurenci.

Wygrała: Jolanta Pieńkowska (2. Tomasz Lis, 3. Dorota Gawryluk)

Niestety, ale się przeliczyłem. Po raz drugi z rzędu nagrodę dostała Pieńkowska... Jakiś sezon na małe kobietki zapowiadające złe wiadomości czy jak?

Publicystyka

Nominowani: Barbara Czajkowska (Linia specjalna), Ewa Drzyzga (Rozmowy w toku), Kamil Durczok (Forum, Gość Jedynki), Piotr Kraśko (programy o Europie), Waldemar Milewicz (Dziwny jest ten świat).

Dla mnie jakimś nieporozumieniem jest wsadzenie w to grono Ewy Drzyzgi. Popatrzcie na jej konkurencję. Ludzie rozmawiający o rzeczach poważnych i istotnych. Tymczasem pani Ewa jest według mnie feministką, która w studiu wykłóca się o to i tamto. Wygra Piotr Kraśko za te programy o Unii Europejskiej (Programy moim zdaniem wyjątkowo nieudolne, jak i cała kampania medialna dotycząca UE, ale to tylko moje odczucie - dop. Zlotto). W sieci poczytać można o jego "aktorskim" kontrakcie z TVP na dalszą pracę. Zresztą najpopularniejszym tematem jest na razie UE... Milewicz i Durczok już dostali TeleKamery w latach ubiegłych. Sprawy pana Waldemara nie są już tak bardzo reklamowane przez TVP, czyli zeszły z listy przebojów, a choroba Durczoka też już minęła i zrobiło się o niej cicho. Może to straszne z mojej strony, że tak traktuje tego prowadzącego, ale chcąc nie chcąc zrobił wokół swojej osoby ogromne zamieszanie. Zresztą jak już napisałem - raz statuetkę dostał i mu starczy (na jakiś czas). A nie zauważyliście, że odkąd w 2002 roku zdobył nagrodę TK razem z Lisem to nie jest już wystawiany w kategorii Informacji? Czyżby za mocny rywal?

Wygrała: Ewa Drzyzga (2. Kamil Durczok, 3. Waldemar Milewicz)

Dla mnie ogromne zaskoczenie! Co ta facetka tu robi? Otrzymała statuetkę za gadanie o dupie Maryny? Nie rozumiem, jak można było ją wybrać.

Aktorka

nominowane: Joanna Brodzik, Katarzyna Bujakiewicz, Agnieszka Dygnat, Małgorzata Kożuchowska, Edyta Olszówka

Gdyby już rok temu zabrakło Foremniakowej, postawiłbym na Joannę Brodzik. Teraz gdy serial "Kasia i Tomek" nie jest już tak popularny, ciężko stwierdzić. Chociaż Brodzik jest nadal znaną i naprawdę rozpoznawalną aktorką, dużym zagrożeniem jest dla niej Małgosia Kożuchowska, gdyż serial "M jak miłość" bije ostatnio wszelkie rekordy oglądalności. Jeżeli mam już wybrać tę jedyną, wybieram panią Małgosię.

Wygrała: Małgorzata Kożuchowska (2. Joanna Brodzik, 3. Katarzyna Bujakiewicz)

Wreszcie w coś trafiłem :). Serial "M jak miłość" zaczął grać taką samą rolę co kiedyś "Na dobre i na złe", wystarczy spojrzeć na wyniki oglądalności. Serial na "M" zajmuje od poniedziałku do środy zaszczytne pierwsze miejsce i to z ogromną liczbą widzów. Nic więc dziwnego, że najładniejsza aktorka w tym serialu wygrała.

Aktor

nominowani: Robert Gonera, Andrzej Grabowski, Paweł Wilczak, Paweł Wawrzecki, Andrzej Zieliński

Podobna sytuacja jak wyżej. Moje typy to albo Gonera albo Wilczak. Trudno wybrać. Ferdek z "Kiepskich" już nie wygra, bo i "Kiepscy" zrobili się... kiepscy. Wilczak co prawda uciekł z "Na dobre i na złe", ale to, że występował tam w roli lubianego Mareczka to dla niego ogromny plus. Ma chłopak pole do popisu. Trochę gorzej z Gonerą, ale wierzę, że miłośnicy serialu na "M" mogą zapewnić mu wygraną.

Wygrał: Paweł Wilczak (2. Robert Gonera, 3. Paweł Wawrzecki)

Brawo Tomek! Choć myślałem, że "M jak miłość" będzie szło śladami "Na dobre i na złe" (zgarniając 3 statuetki), to jednak widzowie wybrali szalonego Tomka. Na scenie przypomniano go zarówno w roli Jurija z "Ekstradycji", jak i Mareczka z kultowego szpitalnego serialu polskiego.

Serial

nominacje: "Klan", "M jak miłość", "Plebania", "Samo życie", "Złotopolscy".

Ze względu na to iż "Na dobre..." zdobył tą nagrodę trzy razy z rzędu to został wykluczony z nominacji. Zrobiło się więc miejsce dla innych - co nie znaczy nowszych - telenowel. Wygra na 100% "M jak miłość", który będzie kontynuował tradycję szpitalu z Leśnej Góry zdobywając statuetki co roku. Ja Wam to mówię ;). A reszta? "Klan" się już wypalił, nie wiem, po co wciąż go nominują. "Plebania" mogłaby powalczyć, ale chyba to nie ten kaliber. "Samo życie" to typowa telenowela, a takich raczej Polacy nie lubią. My wolimy coś bardziej swojskiego. "Złotopolscy" bez Machalicy to już nie ten sam serial, chociaż Zenek zdziałać może jeszcze bardzo dużo.

Wygrał: "M jak miłość" (2."Samo życie", 3."Złotopolscy")

Wielka niespodzianka to drugie miejsce "Samego życia". Co ta typowa telenowela tutaj robi? Chociaż to, że się znaleźli to i dobrze, bo przerwali pasmo telenowel publicznych, ale że zdobyli tak wysokie miejsce? Dziwne. "Złotopolscy" swój sukces zawdzięczają tematyce erotyczno-rodzinnej. No co, trzeba sobie jakoś radzić? {A mnie najbardziej dziwi i oburza brak w piątce nominowanych TVN-owskiego "Na Wspólnej". Nie żebym była wielka fanką, ale uważam, że w przeciwieństwie do "Klanu" ten serial jeszcze DA się oglądać. A to już duży sukces :). Tym bardziej zdumiewający jest fakt, że nie został nominowany, tak, jak nie nominowano żadnego z występujących tam aktorów czy aktorek. Może to dlatego, że brak tu wyraźnego "frontmana"? ;)}

Serial komediowy

Nominacje: "Kasia i Tomek", "Lokatorzy", "Miodowe lata", "Rodzina zastępcza", "Świat według Kiepskich".

Rok temu wygrał Tomek ze swoja partnerką, dwa lata temu Ferdek i rodzinka. Oba seriale zeszły jakby na plan boczny albo przynajmniej przestają zachwycać. "Lokatorzy" to dno kompletne. Nie rozumiem, dlaczego dostali nominację. Zresztą teraz to się już chyba "Sąsiedzi" nazywa. Moja rada dla nich - niech przestaną kręcić kolejne odcinki, póki zachowuję jeszcze dobre zdanie na ich temat. "Miodowe lata" z prawdziwą żoną Karola czyli Aliną po operacji plastycznej. Nie. Tamta Alina była o niebo lepsza. "Rodzina zastępcza" - co prawda to już przestaje być śmieszne, ale niech będzie, obejrzeć można. W sumie spośród takich kandydatów to wcale bym się nie zdziwił, jeżeli akurat ten serial by wygrał. Na dobrą sprawę to nie mam typów. Tomek i Kasia, "Kiepscy" i zastępcza rodzina mają równe szanse.

Wygrał: "Kasia i Tomek" (2. "Lokatorzy", 3. "Rodzina zastępcza")

Tomek w duecie z Kasią wygrali, czyli jeszcze się nie znudzili. Jednak zaskakująca wysoka lokata "Lokatorów" (sorka za tych "Sąsiadów" wyżej :)). Bawi Was grupa studentów, mających problemy eorytczne albo po prostu problemy? Temat niezły, ale wykonanie za bardzo teatralne, do bani (szczególnie ujęcia, gdy Jacek rozbija się o drzwi, ściany itd. Czy oni nie widzą, że to jest do bólu sztuczne?). {Hmm, nie bronię nowych odcinków "Lokatorów" - daleko im do dawnej świetności, ale jeśli chodzi o teatralne wykonanie - myślę, że w wypadku tego serialu to część pewnej konwencji. Wystarczy zobaczyć odcinki z akcją rozgrywającą się w plenerze :). Plenerze oczywiście ustawianym na scenie w teatrze :).}

Muzyka

nominacje: Borysewicz-Kukiz, Ich Troje, Krzysztof Krawczyk, Łzy, Ryszard Rynkowski.

Ale mamy bosów świata muzyki - niech ich kapeć trześnie. Toż to hity! Tyle, że skierowane do tych przygłuchych. Dobra, w sumie mogę zrozumieć, że ktoś słucha Krawczyka i Rynkowskiego, ale reszta to dla mnie wycie kotów. Oczywiście nie mówię tutaj o Kukizie i spółce, bo to akurat fajne jest. Co tu dużo owijać w bawełnę - wspomniany Kukiz i spółka.

Wygrał: Ryszard Rynkowski (2. Łzy, 3. Krzysztof Krawczyk)

Nie trafiłem w upodobania większości czytelników TT - choć zabawne, bo sam się do nich zaliczam :). Komentować nie ma co, bo jeszcze jakąś bzdurę palnę.

Rozrywka

nominowani: Piotr Bałtroczyk, Tadeusz Drozda, Krzysztof Ibisz, Steffan Moeller/Kevin Aiston, Hubert Urbański

Te, kapeć, cho no tu, bo trzeba jeszcze raz trzasnąć. To przestudiujmy kandydatów. Piotr Bałtroczyk - aaa, to ten gość co prowadzi wszelkie kabarety! Nie!!! Wolę już najgorszy kabaret od niego. On nie ma poczucia humoru, jego żarty są debilne, nie jest śmieszny i działa i na nerwy!!! {Veto! Może kiedyś rozwinę ten temat;).} Drozda - za co? Za "Śmiechu warte"? Tia, śmiechu to, to jest warte. Krzysztof Ibisz - ten to ciągle mi się kojarzy z "Czar Par", czy jakoś tak. Ale w sumie "Bar" to też rozrywka, zresztą to on ma monopol na wszystkie teleturnieje w Polscacie. W sumie może wygrać - już panowie z TT mieliby go z głowy - trzeci raz z rzędu odebrałby nagrodę. Anglik i Niemiec - ja rozumiem, że wstępujemy do UE, ale czy to powód, aby przyznawać nagrody obcokrajowcom? Nie mamy u siebie nikogo porządnego? Ja jestem na nie, ale w czasie zjednoczonej Europy to są poważni kandydaci. Hubert Urbański - za program "Dla Ciebie wszystko". Buhahahahahahahahahaha. Panie Urbański, pan się lepiej weź za wychowywanie dzieci, a nie za coraz to gorsze programy. "Milionerzy" byli fajni, ale się nie sprawdzili, bo nikt nie wygrał (chyba coś Hubercik za słabo podpowiadał mimiką twarzy :)), "Jestem Jaki Jestem" to już porażka. Jeżeli prowadzący nie lubi Wiśniewskiego to nie można zatrudnić kogoś innego? Można, ale trzeba trochę chęci. {Odpowiednia pensyjka dla Urbańskiego rozwiązała wszystkie problemy ;).}"Dla Ciebie wszystko" to już serial podobny do "Wybacz mi", ale ja wybaczać nie mam zamiaru. Won mi stąd! Typu nie ma, za słabi kandydaci.

Wygrał: Steffen Moeller/Kevin Aiston (2. Krzysztof Ibisz, 3. Piotr Bałtroczyk)

Nie powiem, podczas prezentacji i na scenie zachowywali się komicznie i to w dobrym stylu, ale czy w swoim programie też są tacy zabawni? Nie wiem, bo obejrzałem ze trzy razy. Fakt - zawsze tam byli. Jednak z racji tego, iż poważnego kandydata nie było mogę się zgodzić z taką decyzją.(Dishman, nie narzekaj... ja od jakiegoś czasu staram się nie omijać odcinków "Europa da się lubić" i mogę Cię zapewnić, że bez tej dwójki program nie byłby taki sam... (czyt. pewnie byłby denny i nudny jak cała reszta unijno-propagandowych niewypałów!!! - dop. Zlotto). {Dokładnie. Z całej europejskiej propagandy dawało się obejrzeć dwa programy - dokumentalne cykle o państwach UE zrealizowane przez TVN24 i "Europę..." właśnie. I chwała Mullerowi i Aistonowi za to, choć to nie tylko ich zasługa ;).}

Na koniec powiem, że jak co roku było fajnie. Wiedziałem, czego mogę się spodziewać i to było. Gościem specjalnym był "najsłynniejszy agent 007: sir Roger Moore". Pokłócę się. On był najsłabszym agentem 007. Najlepszym był Sean Conery, a na drugim miejscu jest obecny Pierce Brosnan. Z drugiej jednak strony, co mieli o nim powiedzieć? "Naszym gościem specjalnym jest najgorszy odtwórca roli Jamesa Bonda"? Widocznie jednak Connery i Brosnan to dla TT za wysokie progi. Swoją drogą, "TeleTydzień" to jedna z największych gazet z programem TV nie tylko w Polsce, ale i na świecie (7 mln).

W każdym razie, dwie godziny spędzone przed odbiornikiem TV to nie wieczność i można je poświęcić na tak ważne nagrody.

Dishman
dishman@poczta.fm