W O D D A L E N I U
Enter
Jak zwykle, w tej części kącika odejdziemy na chwilę od prasy związanej z telewizją. Dziś opiszę Wam czasopismo o tematyce komputerowej. Czemu wybór padł akurat na nie? Cóż... wydawca "Entera" wpadł ostatnio na dosć nietypowy pomysł, że będzie dołączał archiwalne numery do naszego lokalnego dziennika. I tak miałem okazję przejrzeć (a nawet poczytać ;)) dwa wydania tegoż pisma. Darmowy test odniósł nam mnie jeden skutek: sam już raczej "Entera" nie kupię. Chyba nie o to chodziło wydawcy... :)
Co mi się nie podoba? - już wyjaśniam. "Enter" już na okładce tytułuje się wyłącznie jako "magazyn komputerowy". Na pierwszy rzut oka wygląda więc na to, że będzie to pismo poświęcone ogólnie informatyce, programom i sprzętowi. Również same tytuły działów nie wróżą nic podejrzanego. :) Jednak dopiero przy lekturze zorientujemy sie, że...
Czasopismo adresowane jest raczej dla małych firm niż do przeciętnego użytkownika. Najwięcej miejsca zajmują tu opisy najnowszego sprzętu i recenzje (bardzo :)) komercyjnych programów - oraz nowinki na temat tychże. Jednym słowem, jeśli chcesz skorzystać z zawartych tu porad, musisz być osobą z nieprzeciętnymi finasami. Niewiele jest artykułów o samym użytkowaniu komputerów, teksty mówią raczej o ich ciągłym upgrade'owaniu, ulepszaniu. Jednym słowem - ładowaniu w sprzęt i ewentualnie w software coraz większej kasy... Czyżby w myśl zasady: im masz lepszy komp, tym jesteś większym "hackerem"? Raczej żałosne podejscie do tematu (i to jak!).
Zastanówmy się, co robimy częściej - korzystamy z komputera, czy też go wciąż rozbudowujemy i "podkręcamy"? Chyba jasne, że komp jest po to, by go używać, a nie zamieniać w najnowocześniejszą maszynę w dzielnicy. :) Niestety, w "Enterze" brakuje porad dla zwykłych (czy nawet ambitnych) użytkowników tego, co już mają. Dowiemy się za to, jak wymieniać wciąż to nowe podzespoły i podłączać je na różne sposoby. Przy czym charakter tych porad wcale nie wskazuje, że mamy do czynienia z pismem dla ludzi, dla których "typowe" korzystanie z kompa jest błahostką...
Jeśli już w "Enterze" znajdą się jakieś porady dla "userów", to w każdym numerze dotyczą one innej dziedziny. Raz Word, raz Excel, innym razem projektowanie stron - skąd mam wiedzieć, że w kolejnym wydaniu gazety znajdę coś na temat, który mnie interesuje? {Stara dobra metoda - przeglądanie gazety w kiosku. Nawet nic nie kosztuje ;). No, chyba, że jakiś szczególnie miły wydawca zdecyduje się na zafoliowanie gazety ;).} Szczególnie ciekawie "magazyn ogólnokomputerowy" podchodzi do tematu programowania - który to pojawia się niezmiernie rzadko - zwykle przy jakiejś większej okazji.
Da się (jak widać) pisać wiele złego o doborze tematyki artykułów, za to ich poziomowi nic nie mogę zarzucić. No, może poza tym, że raz autorzy kierują swe teksty jakby do absolutnych początkujacych, a niekiedy - niemal do inżynierów-specjalistów. Za to zawsze omawiają temat trafnie i fachowo.
Wielkie zatem szczęście, że "Enter" nigdy nie zniża się do poziomu swej "konkurencji" - megatandetnego "Komputer Świata". Do dziś pamiętam jak w porównaniu "Office'a" i "Star Office'a" natrafiłem na fragment: "A co się stanie, jeśli pisząc zdanie, popełnimy błąd w jego środku?! Czy jesteśmy zmuszeni zmazywać cały efekt naszej pracy? [! :)] Na szczęście nie - możemy posłużyć się klawiszami strzałek. [!! :)] (i tu dokładna instrukcja)". Ludzie - to miało być porównanie tych dwóch programów, a nie poradnik dla osób, które do tej pory korzystały z maszyny do pisania. ;) Takie rzeczy szanowna redakcja :P powinna tłumaczyć na przykładzie Notatnika, a nie zaprzęgać w tym celu profesjonalne pakiety biurowe. Boże!!! Od tamtego artykułu pisma "Komputer Świata" do rąk nie biorę!
{Asiu, proszę abyś skomentowała fragment od siebie. :)}
{To miała być jakaś aluzja? Przecież ja nawet nie udaję, że wciąż jestem na etapie maszyny do pisania ;). A KŚ nie znoszę i nie kupuję. Czasami zdarza mi się przejrzeć jakiś numer i chyba najciekawsze są jeszcze aktualności internetowo-komputerowe na początku pisma. Co innego "Komputer Świat Niezbędnik" - czytać się tego zupełnie nie da, ale na płycie czasami można znaleźć coś interesującego, zwłaszcza dla osoby, która nie ma stałego łącza. No, wyłączając ten numer, w którym pół krążka zajmowały programy do upiększania Windowsa :/.}
Wróćmy do tematu "Entera". Najwięcej moich zastrzeżeń budzi płyta CD dołączana do tego czasopisma. Po jakiego grzyba zaśmiecają cały CD-ik shareware'ami, trialami, demami itp. nieprzydatnymi "programami". Przecież większość (jeśli nie wszystkie) z zamieszczanych tu użytków i narzędzi można zastąpić ich darmowymi odpowiednikami! Wystarczy troszkę się wysilić i poszukać w sieci. Albo czytelnicy będą musieli to zrobić na płytkach konkurencyjnych pism. Tego chcesz, redakcjo "Entera"? Prawdę mówiąc, "zjechany" przeze mnie "Komputer Świat" zamieszcza na swych krążkach wspaniałe, bezpłatne aplikacje. Ostatnio trafiłem na VirtualDubMod-a. Niesamowicie szybki, bogaty w opcje - a jednocześnie łatwy w obłudze, program do montowania filmów (no i mamy już pośredni związek z tematyką WT :)) i ich kompresowania dowolnym koderem. I to public domain, a nie płatny!
{VirtualDubMod na krążku KŚ? Z tego co wiem, KŚ nie dołącza do numerów krążka, poza jakimiś sporadycznymi okazjami w rodzaju jubileuszu pisma ;). Może "KŚ Ekspert"?}
Oczywiście "Enter" także zamieszcza na CD kilka pełnych wersji, ale wątpię, żeby komukolwiek z Was się one przydały. Zwykle są to jakieś programy do prowadzenia księgowości itp. - dla firm. A w magazynie nigdzie nie jest napisane, że kupujemy pismo komputerowe dla ludzi biznesu... Jeśli zaś chodzi o dema i shareware'y - rozumiem, że można w ten sposób promować "sprzężone" firmy - ale raczej w gazetce za "czypieńdziesiąt", a nie w piśmie, które kosztuje prawie 20 złotych. Teraz już wiem, czemu archiwalia rozdają za darmo. :(
Jakiś wniosek na koniec? Jeśli już masz wydać dwie dychy na gazetę o kompach, kup CD Action - a nie pożałujesz. :) Też chyba zacznę tak robić. ;)
Wydawca: Lupus
Cena: 15,90
Ocena: 5/10
Ilość stacji: ? (hmmm...?;))
Zalety:
- fachowość tekstów
- dużo objętość pisma
- dział "Ctrl+Alt+Delete" ;)
Wady:
- mało porad dla zwykłych użytkowników
- zbyt wiele tekstów o upgrade'owaniu sprzętu
- "reklamowa" zawartość płyty CD
Majkell (txt 68)
mskierski@wp.pl
em.soft.webpark.pl
PS. Chyba z torbami pójdę... :) 6 KB na temat nie związany w ogóle z TV. :D Uroki "Prasy". :)