Złota Polska Młodzież Episode II



ianach "Ch.W.D.P". Istnieje wiele hipotez, co to znaczy. Pierwszą odrzucamy, bo jest wulgarna i wyraża negatywną opinię na temat policji, a jak powszechnie wiadomo wszyscy młodzi ludzie policję kochają. Według drugiej teorii skrót ów oznacza "Chwalmy Wszyscy Dobrych Policjantów". Inni są skłonni twierdzić, że chodzi o "Chipsy W Dużej Paczce". Kolejną alternatywą jest "Chciałbym Wreszcie Dobrze Pospać". Ciekawe, o co naprawdę chodzi? W każdym razie ci, którzy piszą na murach "Ch.W.D.P" mogą P.M.W.D (A zgadnijcie!)

"Ch.W.D.P" to część przesłania hip-hopu, ulubionej muzyki złotej polskiej młodzieży. Polskie teksty hip-hopowe mówią o imprezach, szarych blokach, bakaniu, Ch.W.D.P, ziomalach i o tym, że jest źle. Nie mówią natomiast, co zrobić, by nie było źle. Prawdopodobieństwo znalezienia dobrego tekstu H-H jest równe prawdopodobieństwu znalezienia w Polsce pieniędzy na załatanie dziury budżetowej. Przeciętny słuchacz tego gatunku muzycznego witając się z kimś mówi: "Hej elo joł spoko, men! Ale cool i full wypas, nie?"

A wracając do jednego z poprzednich tematów: złote polskie dziewczęta interesują się kosmetykami. Gdy zajrzysz takiej do plecaka, ujrzysz błyszczyk, szminkę, lakier do paznokci, dezodorant, krem do rąk, środek przeciwko pryszczom, szampon do włosów, krem do twarzy, suszarkę, depilator, zestaw grzebieni i katalog Avonu/Oriflame czy czegoś takiego (natomiast nigdy nie ma chusteczki higienicznej, kiedy chcesz ją pożyczyć). Co druga dziewczyna jest konsultantką Avonu, co prowadzi do sytuacji równie absurdalnej co "Paragraf 22", czyli takiej, gdzie wspomniane konsultantki sprzedają sobie kosmetyki nawzajem. Poza zamiłowaniem do upiększania własnego ciała, większość dziewcząt uwielbia narzekać na własny wygląd. Gdy są grube, to nie starają się schudnąć, tylko narzekają, że są grube. Najczęściej pożerając siódmego batona. Ostatnio koleżanka, mając pełne usta trzeciej tego dnia paczki chipsów, powiedziała do mnie "Jestem gruba i nie wiem, dlaczego". Ja też nie mam pojęcia.

Złota polska młodzież nie lubi czytać. Jak powiedział mój kolega (autentyk): "Ty jesteś chyba nienormalny. W naszym wieku powinieneś imprezować, bawić się, a nie zajmować czytaniem czy innymi pierdołami". Pewnie mi nie uwierzycie, ale naprawdę znam takiego debila.

Ale gafę strzeliłem! Przecież młodzież czyta! Ostatnio widziałem koleżankę z nowym numerem wielce pouczającego pisma "Bravo". Było tam wiele ciekawych rzeczy: artykuł "Jak poznać prawdziwego skejta", psychotest "Czy on Cię kocha" i niesamowity dział "Listy od czytelników". Na przykład pierwszy list: "Mam 15 lat i jeszcze jestem dziewicą. Czy to normalne?" Ja na miejscu redaktorów "Bravo" odpowiedziałbym: "W Twoim wieku dziewicą?! Chcesz zostać starą panną? Natychmiast znajdź sobie chłopa!" Drugi list brzmiał: "Chłopak mnie rzucił i jestem samotna. Co robić?" Doorshlaq odpowiada "Kup sobie chomika!" Niestety, redaktorzy odpowiadający tam na listy nie mają tak mądrego podejścia jak moje i robią tym idiotkom krzywdę, traktując je poważnie. Och, zapomniałbym - w tym piśmie jest również rubryka "Mój pierwszy raz", gdzie dziewczyny opisują, jak to poznały na wakacjach przystojnego (a jakże) chłopaka, który to raczył pozbawić je choroby zwanej dziewictwem i pod namiotem, na materacu posypanym płatkami róż odbył z nimi tak zwany stosunek płciowy. Czy to nie romantyczne?

Dobra, trzeba już kończyć na dzisiaj. Możemy już wszyscy wrócić do myślenia o dupie Maryni (według mojego kolegi ta Marynia musi być niezła, skoro wszyscy myślą o jej dupie). Czekajcie na część trzecią i napiszcie do mnie na temat tego tekstu, albo na jakikolwiek inny temat. I pamiętajcie: tekst jest mocno ironiczny, miejscami oparty na stereotypach. Pomyślcie o tym, zanim znowu wyślecie mi maila, że piszę poważnie takie rzeczy.

"Nigdy nie znajdziesz sobie przyjaciół, jeśli nie będziesz taki, jak wszyscy" - Myslovitz (nie do końca się z tym zgadzam, ale nieco w tym prawdy).

Doorshlaq <doorshlaq@poczta.onet.pl>

PS. Podczas pisania słuchałem fenomenalnego zespołu Radiohead, ze szczególnym uwzględnieniem przepięknych "Knives Out" i "Paranoid Android".

PS2. Nie czas ani miejsce na to, ale jeśli ktoś z okolic Żyrardowa ma do sprzedania płyty\kasety Radiohead, Pink Floyd bądź Iron Maiden, to niech się odezwie.

PS3. Może i gdzieś są jakieś dobre polskie teksty hip-hopowe, ale mimo dużej dozy dobrej woli i wielu poszukiwań jeszcze takich nie znalazłem. A nawet gdybym znalazł, to większość jest nadal taka, jak to napisałem. Nie ma więc powodów do obrazy.