Za zasłoną tajemnicy
Za zasłoną tajemnicy
  Wychodzę na dwór... zapach ulicy... zimny podmuch prosto w moją twarz... padający śnieg, który stwarza białą mgłę... nie widać tego, co będzie...
  Idę dalej... kolejny mocny podmuch chłodnego wiatru... śnieg ozdabia mnie całego... białe płatki zatrzymują się na moim ubraniu...
  Śnieg przerywa na chwilę mnie atakować... uspokoił się... niestety to trwało jedną, krótką chwilę... wytrzymując wszystko idę dalej...
  Mgła utworzona ze spadających płatków śniegu, ona coraz bardziej zaczyna mi przeszkadzać... *mgła*, którą chce pokonać, powoli ustępuje...
  Droga przede mną się dłuży, nie widzę końca, ale wiem, że kiedyś zobaczę koniec... idę i zastanawiam się nad swoimi celami...
  Cały czas zastanawiam się nad czynami, złudną możliwością dokonania wyborów... znaczeniem własnych, ważnych decyzji w *życiu*...
  Zawsze przede mną jest zasłona... dlaczego nie mogę jej wcześniej rozwiać?! Dlaczego nie mogę daleko sięgać wzrokiem? Dlaczego mam wrażenie... że tylko wegetuje...
  Moje słowa nie zawsze układają się po mojej myśli... nie zawsze jest tak, jak ja chcę... nie zawsze jest tak, jak sobie wymarzę...
  Iść do przodu bez odpoczynku, pod prąd, to jest trudna sztuka. Chód przed siebie bez oglądania się za siebie i bez strachu jest wyczynem...
  Moje wysiłki są niszczone przez moje wady... chcę więc pokonać własne wady... czy to mi się w końcu uda? Ja pragnę tej wiedzy!...
  Moja wyobraźnia czasami źle na mnie działa, pokazuje to, czego jeszcze nie mam... nie wiem czy mi się uda pokonać moją *wrodzoną* wadę...
  Czy potrafię pokonać zamknięcie w sobie? Czy potrafię się odważyć? Czy mi się w końcu uda uzyskać widoczny sukces? Chcę wiedzieć!...
  Gdy już się stanie, będzie już za późno... zasłona zostanie także odkryta... zasłona zostanie rozwiana... i będzie za późno, żeby mieć wybór i żeby próbować...
Czy mogę wiedzieć wcześniej? Czy mogę znać prawdę?
Czy się zmienię? Czy pokonam złego siebie?...
Za zasłoną tajemnicy...
                                  ... znajduje się przyszłość.
De-shadow-eR
Jeśli ktoś ma jakieś zastrzeżenia, to tu:
De-shadow-eR@wp.pl