|
|
Strefa51
Gdzieś w Nevadzie( ok. 200 km Na północ od Las Vegas) znajduje się tajna baza wojskowa. W sumie żaden obiekt militarny jest nie-tajny, ale na oficjalnych mapach Area jest zaznaczona jako pustynia- choć na ZSRR- owskich ( i nie tylko) zdjęć satelitarnych widać olbrzymi, prawie 10(!) km pas startowy, wiele budynków,a nawet bunkrów. „U.S. Air Force Installation”- głoszą pordzewiałe tablice przy granicach bazy.. Przestrzeń powietrzna jest silnie broniona, z ziemi również się tam trudno dostać bez przepustki. Jedynych informacji może dostarczyć personel z wewnątrz, ale personel jest starannie dobierany
Krótki opis
Area 51(Strefa 51) założona w 1957, USAF ujawnił jej istnienie dopiero w 1994, z początku funkcjonowała jako miejsce udoskonalania samolotów szpiegowskich dla CIA(Central Intelligence Agency). Z resztą do dzisiaj jest to prawda; przeprowadzano tu testy np. z bombowcem Stealth Jednak dzięki jednemu człowiekowi możemy mieć wątpliwości, czy technologia, ba, czy w ogóle technicy pochodzą z Ziemi.
Ladies and Gentlemen: We got him!
Towarzysz Robert “Bob” Lazar, urodzony 26 stycznia 1959 w Carol Gal des(Floryda). Pierwsza żona popełniła samobójstwo w 1986, z drugą rozwiódł się w lipcu 1990. W sierpniu 1990 skazany na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu i 150 godzin robót społecznych za prowadzenie domu
publicznego (już wiemy, czemu 2 żona się z nim rozwiodła ;).Pracował w Strefie od grudnia 1989 do kwietnia 1990. Już w maju 1990 puścił farbę na temat Strefy. W pierwszym występie telewizyjnym pojawił się jako „Dennis”, został sfilmowany w cieniu a jego głos komputerowo zniekształcono. Ale nawet to na niewiele się zdało- on i jego żona dostawali mnóstwo pogróżek, a nawet ktoś ostrzelał ich samochód. Drugi raz ujawnił się w listopadzie, tym razem opisując tajny ośrodek S4.
S4
S4 to podziemny kompleks, który zajmuje całe pasmo górskie. Lazar na początku myślał, że styka się z wysoce zaawansowaną ludzką technologią. Kiedy znalazł się w środku jednego z „samolotów” poważenie się zastanowił nad zmianą zdania- „Nie było tam śladów złączeń czy spawów, nie było widać śrub ani nitów”- opowiada Lazar „wszystko miało miękki i okrągły brzeg, jakby zrobione z wosku(...)”. Powiedział również, że były tam
iluminatory (takie śmieszne szybki) i malutki, 30(!) centymetrowe krzesełka. Mechanizm napędowy był wielkości piłki baseballowej i promieniował polem antygrawitacyjnym przebiegającą pionową, pustą kolumną. Twierdził również, że dzięki udostępnionej mu dokumentacji dowiedział się o sekcjach zwłok małych, szarych istot o dużych głowach i
oczach (podobno pochodzili z Zeta Reticuli) oraz o wypadku, z 1979, kiedy to obcy zabili naukowców i ochroniarzy na terenie S4.
Podsumowanie
Co naprawdę się dzieje w Area51? Czy „Dennis” mówił prawdę? Dlaczego ta baza tak długo oficjalnie „nie istniała”? Artykuły typu „Desert Battle”(Pustynna walka) czy „Alien’s inside S4”(Obcy w
środku S4) być może wskazują na coś więcej niż tylko wybujałą wyobraźnie dziennikarzy? A może wy znacie odpowiedzi na pytania?
Podczas pisania artykuł skorzystałem z „Faktora X”( Ach, co za cudowna gazetka...), ale nie przepisałem bezmyślnie cudzego reportażu.
P.S. Ponieważ jest to jeden z moich pierwszych artów, napiszcie, co sądzicie o moim stylu pisania itp.
|

22'th design: (c) Nazcain
only for Internet Explorer
|