menu« Parapsychologia » about

Zanim przejdę do omawiania dzisiejszego wydania Parapsychologii, chciałbym poświęcić chwil kilka na temat numeru świątecznego Strefy 51, a ściślej mojego wstępniaka, w którym w dość patetyczny sposób dałem Wam do zrozumienia, że odchodzę z prowadzenia naszego kącika. Trzeba rzec, że po tej mojej wypowiedzi dosłownie zostałem zasypany lawiną listów od Was! Naturalnie, z pytaniami: "czemu to robisz", "dlaczego", "czy odchodzisz na zawsze", "czy będziesz jeszcze pisał", "ile wyciskasz na klatę"... no, może takich pytań nie było... ;) Z jednej strony dziękuję Wam za te listy - po raz kolejny w ten sposób pokazujecie, że jestem tu bardzo mile widziany (tzn. czytany ;), z drugiej zaś strony przyznaję, że trochę za bardzo się z tym wszystkim zagalopowałem, gdyż w momencie pisania wstępniaka nie byłem pewien, jak pewne sprawy (natury rodzinnej) mi się ułożą.

[I w tym miejscu ja także chciałbym Wam podziękować. Wiem, że dla wielu z Was nastały czasy mroku i "nie tej" Strefy51, ale... Z drugiej strony dostałem sporo maili, w których wypowiadacie się bardzo pochlebnie na temat mojego powrotu do Strefy w ogóle, a mniej pochlebnie (co nie znaczy źle) na temat objęcia przeze mnie stołka. - SR]

Teraz jednak daję wam słowo: mimo wielu niedogodności (w tym wielkie ograniczenia na kompa), będę pisał nawet do 2x więcej niż dotychczas, mało tego - otwieram nowy dział "Świątynia", z którym wiążę duże nadzieje. Dementuję również moją własną wypowiedź w sprawie kursu Samokontroli Umysłu - póki jestem na siłach, godnie go dokończę [odnośnie poprzedniego wstępniaka do Parapsychologii - wytrąciła mnie z równowagi kwestia kreowania muzyki w stanie alfa (zajrzyjcie na forum), tj. odsłoniła moją nieznajomość tematu, ale jak to się mówi - "było-minęło"].

Następna sprawa - wielu z Was chciało ze mną pogadać... Zainteresowanych musiałem odsyłać z kwitkiem, argumentując, ze w domu nie mam i-netu, a o ile do kafejki wpadam dość często, to nie mam funduszy na siedzenie 20 min. dziennie (serio). Pewnego dnia nagle błysnęła mi na pierwszy rzut oka absurdalna myśl - a może zainteresowani czytelnicy opłacaliby sesję na GG? :) Nie wiem, co na to powiedzieć, ale ja uważam to za interesujące rozwiązanie. :) Gdyby ktoś zechciał np. przesłać mi np. 2,50 zł za godzinny pobyt w kafejce na czacie czy GG, to czemu nie? Chętnych odsyłam na maila. BTW: to nie jest wcale moja próżność czy chytrość - nie znacie mojej sytuacji finansowej... ;-)

Powoli kończąc ten rekordowo długi wstępniak, pragnę Wam wszystkim rzec słów kilka odnośnie obecnego naczelnego, SteelRata - wielu z Was nie podoba się, że został nim na nowo. Ja zaś mówię, że dobrze się stało - bądźcie dla niego bardziej życzliwi, bo chłopak wysiądzie psychicznie! ;-)

[Powiem tak: bluzgi na ten temat lecą do Ciebie, a pochwały i radość do mnie... W sumie jest pół na pół... Dziwne... - SR]

...A na koniec zostawiłem dla Was radosną nowinę: już po mojej maturze (maj '04) wskoczę znów na mój ukochany stołek ssaka naczelnego. Będzie dobrze! :)

[Na stołek wskoczysz w czerwcu, nie w maju, bo znowu zrobi się przysłowiowy "burdel" - SR]

Przechodząc do dzisiejszego wydania Parapsychologii... uff... nie mam już siły dalej pisać... Sprawdźcie sami, co dla Was przygotowałem... :)


.::[nazcain@poczta.fm] Nazcain

Kraina niekończących się snów
Parę słów o hipnozie
LD a OBE
Tym razem Magiczny... Trójgłos!
Pozazmysłowa percepcja
Nauka hipnozy - startujemy!
Traktat o projekcji astralnej #1
Traktat o projekcji astralnej #2
Rzekome zdolności parapsychologiczne

FAQ do Samokontroli Umysłu v. 2.1





22'th design:
(c) Nazcain

only for
Internet Explorer