|
|
Missing Embryo
Od kilku lat pojawiają się doniesienia uprowadzonych kobiet, które są przekonane, że zostały sztucznie zapłodnione przez obcych, a następnie po kilku tygodniach lub wręcz miesiącach usunięto rozwinięty już płód. Zjawisku temu, tak bardzo rozpowszechnionemu szczególnie w USA, badacze zjawisk nadprzyrodzonych nadali nazwę missing embryo.
Profesor David Jacobs pisze na ten temat: "Problem nieplanowanej lub niewyjaśnionej ciąży jest jednym z najczęstszych fizycznych następstw przeżycia uprowadzenia. Zwykle kobieta czuje
się tak jakby była w ciąży [...], ale już po trzech miesiącach objawy znikają i okazuje się, że
ciąża "zniknęła"."
Typowym przykładem jest przypadek 32-letniej Marii z Leeds w Anglii. Cała sytuacja miała miejsce w listopadzie 1990 roku. Maria była sama w domu, leżała w sypialni. Nagle za oknem pojawiło się białe światło. Przerażona kobieta wybiegła z domu, coś w głębi mówiło jej, by się nie odwracała, bo to będzie bolało, jednak ta nie potrafiła się powstrzymać. Kobieta doszła do
siebie po około półtorej godziny. Siedziała wówczas na łóżku, dostrzegła krew na poduszce, nogi miała umazane błotem, a na małym palcu zauważyła siedem nakłuć. Ponad to z tyłu głowy brakowało pukla włosów...
Lekarz, do którego Maria zwróciła się o pomoc nie potrafił jej nic poradzić. W
ciągu następnych kilku tygodni u Marii pojawiały się tzw. flashbacki, czyli momenty, w których przypominały jej się fragmenty tamtej nocy. Zapamiętała trzech mężczyzn, którzy prowadzili ją w dół jakimś korytarzem. Została położona na jakimś metalowym stole. Kiedy usuwali jej fragment skóry z głowy poczuła silny ból,
następnie na nos założono jej szklana rurę. Jak się później okazało nie był to jedyny przypadek usunięcia
ciąży pani Marii. Badania ginekologiczne wykazały, iż w wieku 18 lat została u niej przeprowadzona laparoskopia (choć kobieta twierdzi, iż nigdy nie poddawała
się podobnym badaniom).
Innym, dosyć charakterystycznym, przykładem jest przypadek Marii Struwe. Już od dzieciństwa nękały ją sny z udziałem dziwnych
"astronautów". Latem 1986 roku zaszła w trzecią ciążę, przynajmniej sama tak twierdziła, gdyż pojawiały się u niej typowe dla tego stanu objawy. Pod koniec trzeciego
miesiąca ciąży obudziła się zlana potem, wkrótce potem, po badaniu ginekologicznym okazało się, że Maria (już) nie jest w ciąży. Dwa tygodnie po owej wizycie u lekarza kobieta wydaliła z pochwy "kawałek mięsa", co było najprawdopodobniej łożyskiem. Nie znaleziono tam jednak płodu...
Przypadków owych niewyjaśnionych zapłodnień jest o wiele więcej, a co chyba najważniejsze nadal się zdarzają... To jedno z
najciekawszych i najbardziej tajemniczych zjawisk związanych z istnieniem obcych. SUNdra
|

22'th design: (c) Nazcain
only for Internet Explorer
|