| Ekstraklasa: wiosenne prognozy |
|
Ktoś kiedyś powiedział, że piłkarze w polskiej Ekstraklasie dłużej odpoczywają niż grają. Całkowicie zgadzam się z tym zdaniem, jednak to wcale nie sprawia, że nasza rodzima liga mnie nie interesuje. Jest wręcz przeciwnie, czuję głód rozgrywek i wreszcie, jak one się rozpoczynają mogę się w pełni nimi nacieszyć. Po reformie ligi rywalizacja bardziej się wyrównała, nie ma już meczów o "pietruszkę", każdy punkt jest na wagę złota. Niestety już za dwa lata z powrotem powrócimy do ligi 16 zespołowej. Czuję, że to nie będzie dobra decyzja. Runda wiosenna rozpoczyna się 13. marca 2004. W tym tekście pozwolę sobie trochę poprognozować w sprawie szans poszczególnych drużyn w rozgrywkach. No to zaczynamy! Wisła Kraków Krakowska drużyna już kolejny rok pokazuje, że mało kto może się z nią równać. "Biała gwiazda" jesienią poniosła tylko trzy porażki przy dziesięciu zwycięstwach i obecnie prowadzi w tabeli. Formą, tak jak w poprzednich sezonach nie imponował na początku Maciej Żurawski, ale krakowski as w porę się przebudził i z 12 trafieniami przewodzi w rankingu strzelców Ekstraklasy. Wisła na jesieni może być jeszcze mocniejsza, gdyż do zespołu powraca po odbyciu półrocznej kary Kalu Uche, który przeprosił władze klubu i co było sensacją podpisał nowy kontrakt z klubem i to bez klauzuli uprawniającej go do odejścia za określoną sumę. Uche nic ze swojej dawnej formy nie stracił, co było widać po jego występach w barwach Nigerii, więc Wisełka będzie przez wielu typowana jako główny kandydat do sięgnięcia po mistrzowską koronę. Pozycja po rundzie jesiennej: 1. Amica Wronki "Kuchenki" od dawna utrzymują się w czołówce ligi i od dawna nie martwią się o utrzymanie. Dawno jednak wroniecki zespół nie grał tak dobrze i nie był tak wysoko w tabeli. Amica poniosła tylko dwie porażki i zremisowała także dwa razy, dlatego do Wisły traci tylko jeden punkt! Główną zasługą ich dobrej gry jest zapewne powrót po kilkuletnim pobycie w Niemczech Pawła Kryszałowicza. "Kryśka" strzelił na jesieni 10 bramek i jest w klasyfikacji najskuteczniejszych tuż za "Żurawiem". "Kuchenkom" będzie jednak bardzo trudno zdobyć pierwsze w historii mistrzostwo, gdyż Wisłę ograć jest niełatwo, a za plecami Legia i Groclin... Pozycja po rundzie jesiennej: 2. Legia Warszawa O "Wojskowych" w tym sezonie jakoś specjalnie głośno nie jest, ale po wynikach widać, że drużyna robi swoje. Legia jesienią pokonana z boiska schodziła tylko raz, ale pięć remisów urwało jej sporo punkcików. Svitlica i spółka są za Amicą jedno zwycięstwo do tyłu, czyli trzy punkty. Legia, czy są złe czasy, czy dobre i tak zawsze jest w czołówce. Tak będzie i tym razem. Może to jakaś magia? Pozycja po rundzie jesiennej: 3. Górnik Łęczna Beniaminek z Łęcznej jest sprawcą największej niespodzianki w rundzie jesiennej. Drużyna ta zgromadziła 22 punkty (strata do lidera: 8) mając negatywny stosunek bramek strzelonych do straconych! Moim zdaniemten niezbyt bogaty klub na wiosnę już taki dobry nie będzie i ustąpi miejsca w tabeli jeszcze kilku ekipom. Nie życzę im tego jednak Groclin, czy Wisła Płock nie dadzą się takiemu kopciuszkowi. Pozycja po rundzie jesiennej: 4. Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp. Świetne występy Grodziszczan w Pucharze UEFA odbiły się niestety negatywnie na występy w lidze. Dyskobolia przegrała kilka łatwych meczów, zaliczyła także parę niepotrzebnych remisów i w efekcie z dorobkiem 22 punktów plasuje się na 5. pozycji. Straty do czołówki nie są wielkie, jednak, żeby marzyć o tytule są chyba za duże. Szkoda, bo tak umiejętnie prowadzonego zespołu obok Wisły jeszcze nie mieliśmy. Groclin w przerwie międzyrundowej doznał poważnego osłabienia w postaci odejścia Andrzeja Niedzielana do holenderskiego NEC. Szkoda, że Andrzej nie mógł poczekać do końca sezonu. No cóż takie jest życie, a żyć trzeba dalej, pomyślał zapewne prezes Dyskoboli i miejsce po Niedzielanie szybko zapełnił. Pozycja po rundzie jesiennej: 5. Wisła Płock Sezon rozpoczęli tragicznie, od blamażu w Pucharze UEFA i od dna polskiej Ekstraklasy. Z czasem w drugiej z najsilniejszych Wiseł w Polsce coś ruszyło i starczyło to nawet na szóstą lokatę w tabeli. Zespół z Płocka to chyba najbardziej nieobliczalna ekipa naszej ligi, bo potrafi sklepać lidera i przegrać z outsiderem. Z taką grą na wyżyny jednak się nie wespną... Pozycja po rundzie jesiennej: 6. Górnik Zabrze Najbardziej zasłużony klub Polski w tym sezonie spisuje się przeciętnie, czyli tak jak od ładnych paru lat. Zabrzanom ani nie grozi spadek, ani mistrzostwo - ot typowy średniak. Górnik zgromadził tyle samo punktów co Wisła Płock (czyli 20) i żeby myśleć o poprawieniu lokaty musi zacząć strzelać więcej bramek, gdyż punkty traci głównie na remisach. Pozycja po rundzie jesiennej: 7. --------------------------------------------------------------------------- GKS Dospel Katowice Rewelacja poprzedniego sezonu przeżywa chyba kolejny trudny okres. Piłkarze GKS-u popisują się wręcz tragiczną, jak na swoje miejsce w tabeli skutecznością, gdyż średnia zdobytych przez nich bramek na mecz wynosi poniżej jednej (11 w 13 meczach)! To by było jednak niczym, gdyby nie fakt, że liczba sraconych goli jest większa o 10 od strzelonych. Cieniutko, oj cieniutko... Jeżeli "Gieksa" nie poprawi swojej skuteczności, to szybko poleci w tabeli w dół, jednak spadek jej nie grozi. Pozycja po rundzie jesiennej: 8. Odra Wodzisław Dziwna jest ta drużyna. W zeszłym roku rewelacja, w tym rozczarowanie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że piłkarze z Wodzisławia na przemian co sezon walczą o mistrzsostwo lub utrzymanie. Po prostu, jak się ich typuje jako faworytów, to zawodzą, a jak się ich przekreśla, to pokazują lwi pazur. W tym roku uważano ich za faworytów... Pozycja po rundzie jesiennej: 9. Lech Poznań "Kolejorz" miał być czarnym koniem rozgrywek, tymczasem na razie zaskakuje, ale tylko negatywnie. Na nic zdało się sprowadzenie Piotra Świerczewskiego, bo zawodnik ten nic wielkiego nie pokazał. Formą błyszczy natomiast doświadczony Piotr Reiss. Właściwie, to w Lechu ruszyło coś dopiero po zmianie szkoleniowca. Lech wcześniej nie grał źle, jednak strasznie nieskutecznie, marnował sytuacje seriami. Dobra postawa w końcówce wystarczyła jednak tylko do pozytywnego stosunku bramek i do powiększenia dorobku punktowego do 14 oczek. Może wiosną będzie lepiej. Może Kulczyk wreszcie się za nich weźmie (a konkretniej za wyłożenie jakiejś kasy ;)... Pozycja po rundzie jesiennej: 10. Polonia Warszawa Klub będący chyba w najgorszej sytuacji finasowej z wszystkich, na krawędzi bankructwa. Szkoda, bo "Czarne koszule" były do niedawna jednym z najlepszych polskich zespołów. Niestety, kilku ludzi na nieodpowiednich dla siebie stanowiskach wszystko to pogrzebało. Po problemach z otrzymaniem licencji zespół jakimś cudem uplasował się po rundzie jesiennej na ostatnim miejscu gwarantującym pozostanie w lidze. Mam nadzieję, że go nie odda... Miejsce po rundzie jesiennej: 11. Widzew Łódź RTS co roku ma się coraz gorzej, co sezon gorszy skład, epizody z wyłączaniem prądu. W końcu nastąpił moment, że łódzka ekipa jest poważnie zagrożona spadkiem, gdyż miejsce, które obecnie zajmuje daje jej jedynie miejsce w barażach. Widzew jednak nie raz pokazywał, że w trudnych chwilach potrafi się przebudzić i wierzę, że tym razem też tak będzie, Chociaż nie darzę wielką sympatią tej drużyny, to jednak nieobecność w Ekstraklasie tak zasłużonej firmy byłaby nieocenioną stratą... Miejsce po rundzie jesiennej: 12. Górnik Polkowice Beniaminek z Polkowic na razie pokazuje, że Ekstraklasa to dla niego za wysokie progi. W prawdzie do bezpiecznego miejsca traci tylko dwa punkty, jednak w rzeczywistości wcale nie będzie łatwo ich odrobić, bo zagrożeni wyjadacze Polonia i Widzew zrobią wszystko, żeby w lidze pozostać. Miejsce po rundzie jesiennej: 13. Lukullus Świt Nowy Dwór Mazowiecki Drużyna, która znalazła się w Ekstraklasie z przypadku, po afeze barażowej. Mająca zbudowany zespół na pierwszą ligę Garbarnia została wywalona do II ligi, a całkowicie nieprzygotowany na to Świt dostał przepustkę do Ekstraklasy. W takiej sytuacji, wiadome było, że drużyna ta nic w I lidze nie zdziała, i że będzie outsiderem. Nie mylono się, bo Świt na jesieni nie wygrał nawet meczu i strzelił najmniej (7) bramek, tracąc najwięcej (29). Ta ekipa, to Ekstraklasowa pomyłka... Miejsce po rundzie jesiennej: 14. --------------------------------------------------------------------------- To już koniec mojego artykułu. Zdanie tutaj wyrażone jest moim własnym i oczywiście każdy ma prawo mieć inne. Na koniec chciałem dodać, że nie chcę wykłócać się (ładniej: polemizować) z nikim kto ma inne zdanie, bo zwyczajnie do niczego nie dojdziemy :). Każdy będzie miał swoją rację, a prawda, jak to zwykle bywa, będzie leżeć po środku... |
| zabójca /zabojca@buziaczek.pl/ |