Z życia Adeptów: Iluzjonista

               Po długim okresie czasu powracam na łamy Earthdawn Cornera. Powracam jednak jedynie na chwilę, na prośbę Ghosta. W momencie, w którym to piszę pewnie leży w łóżku i kuruje się. Niech biadak wypoczywa. Dzisiaj na prośbę jednego z czytelników opiszę sposób bycia Iluzjonisty. Miłej lektury!

                "Aby poznać prawdę, musisz znać fałsz" - to zdanie przyświeca Szkole Iluzji. Jest to motto każdego z Iluzjonistów, jakiego może spotkać Dawca Imion w świecie Przebudzenia Ziemi. Jest to zarazem pierwsza i najważniejsza nauka Iluzjonisty-nowicjusza. Każdy Adept tej sztuki ma wyryte te słowa marmurowymi literami w swoim umyśle. Nie bez kozery zresztą.
               Wszak mag podążający powyższą drogą cały czas uczy się odróżniać rzeczywistość od iluzji i naucza tego napotkane na swym szlaku osoby. Iluzjonista poczuwa się do misji sprawowania pieczy nad świadomością społeczeństwa. Mag ten nie daje zapomnieć Dawcom Imion, że oprócz tego, co widzimy, czym się łudzimy, jest jeszcze inny świat - pełen brudu i oszustwa. Iluzjonista przypomina nam, jak bardzo głęboko osadzone jest kłamstwo w barsawiańskiej rzeczywistości i że ten, z którym dzisiaj piliśmy herbatę lub wino może naprawdę być Horrorem żerującym na naszej naiwności.
               Adept ten nie daje zapomnieć, że musimy żyć w takim świecie i musimy sobie jakoś radzić. On nas do tego dopinguje. Ten kto sypie Iluzjoniście garść miedziaków za jego sztuczki widzi co jest prawdą, a co jedynie iluzją. Kruczek tkwi jednak w tym, żeby potrafił to rozpoznać w codziennym życiu. Tego typu ćwiczenia mu na to pozwalają. Dzisiaj ma iluzję podaną na tacy, a jutro, z wyostrzonym na obłudę umysłem, dostrzeże, że ktoś knuje przeciw niemu nie tylko magiczne pułapki. Sztuczki Iluzjonisty uświadamiają coś każdemu, kto go napotka. I o to chodzi.
               Iluzjonista często chodzi po świecie nauczając. Nie ma osoby, która nie potrzebuje jego pomocy. Być może nie chce, ale potrzebuje zawsze. Bo nauka jest ważna i w dzisiejszej rzeczywistości Barsawii konieczna. Aby Dawcy Imion nie zapomnieli o splugawieniu, a także aby nie zapomnieli o swoim człowieczeństwie. Omamianie ludzi na pokazach iluzyjnych ma większą głębię niż tylko chęć zarobienia.
               Owszem, zaklęcia Iluzjonisty potrafią być krzywdzące i potrafią zadawać ból. Spójrz jednak prawdzie w oczy - jeśli zdasz sobie sprawę z tego, że to tylko iluzja, nic ci się nie stanie. Jeśli dasz porwać się kłamstwu to znak, że nie byłeś gotowy do wyjścia z kaeru. Byłeś godzien kary, zasłużyłeś na swoją porażkę. To w końcu musi cię coś nauczyć.
               Często droga do prawdy wiedzie przez ciernie - Iluzjonista pokazuje to na każdym kroku. A żeby dojść do prawdy, Dawca Imion musi znać czym jest fałsz. Musi znać zasady rządzące światem. Jeśli wśród całej tej obłudy odkryje prawdę, to dla ww. Adepta znaczy, że jego sztuka jest coś warta.
               Każdy Iluzjonista szuka każdego dnia, po obudzeniu nieścisłości. Sprawdza, czy świat nie otacza go kłamstwem. W końcu Adept ten musi stać na straży prawdy. Musi nauczyć się ją postrzegać wszystkimi zmysłami. Inaczej zginie.
               Ciągły trening czyni mistrza. W związku z tym Iluzjoniści mają specyficzną siatkę nauczania. Dzielą się na kasty - uczniów i nauczycieli. Uczniowie cały czas szukają kłamstwa na świecie i demaskują je, a przy tym uczą się czegoś nowego. Powracają często do swoich mistrzów, którzy dają im dostęp do nowych problemów, wskazują istotne kłamstwa itd. Ogółem mistrzowie pozwalają uczniom wejść na wyższy stopień świadomości, aby ci byli lepszymi strażnikami prawdy.
               Istnieją jeszcze fantomy - są to niesamowicie mityczne stworzenia, w których istnienie nie wierzą często sami Iluzjoniści. Są to mistrzowie, którzy przekroczyli próg cielesności i widzą całą prawdę wokół siebie. Jednak jest to tylko legenda i nikt nie udowodnił jeszcze, że tak jest naprawdę.
               Trening Iluzjonisty jest bardzo specyficzny. Zaczyna się od tego, że mistrzowie wyszukują wśród zwykłych osób, Dawców Imion ze szczególnym darem postrzegania prawdziwej rzeczywistości. Po znalezieniu takiej wystawiają ją na próbę iluzyjną: zsyłają na nią sny, koszmary, otaczają kręgiem zaklęć. Osoba musi zorientować się, że jest oszukiwana i sama odkryć prawdę. W końcu stanie przed swoim nauczycielem i rozpocznie pełnoprawną naukę.
               Aby awansować na coraz wyższe kręgi Iluzjonista jest poddawany próbom, których wygląd nie jest sprecyzowany i zależy to tylko od wyobraźni nauczyciela. Jednak zawsze próba polega na oszukiwaniu Adepta tak aby sam poradził sobie z problemem i wybrał najwłaściwszą drogę. Im wyższy krąg, tym bardziej realne wyzwanie.
               Oczywiście większość Dawców Imion nienawidzi Iluzjonistów i nazywa ich szarlatanami. Jednak i tu prawda jest niepełna. Otóż szarlatani istnieją, ale w porównaniu do prawdziwego Adepta płoną chęcią zarobienia majątku i nie obchodzi ich prawda i nauka. Wykorzystują społeczeństwo, podczas, gdy prawdziwi Iluzjoniści je leczą. Są zwykłymi oszustami, ale nie można osądzać ich zbyt surowo. W końcu każdy zarabia tak jak umie.

               Kryzys talentów u Iluzjonistów występują wtedy, gdy za bardzo przywiążą się do "prawdziwej" magii uprawianej przez inne dyscypliny, a także, gdy ten porzuci poszukiwanie prawdy ukrytej pod zasłoną złudzeń. Iluzjonista może zostać również Złodziejem, gdyż ten też w jakiś sposób uczy Dawców Imion pokory. Trubadur też jest w zasięgu Iluzjonisty - sztuka ta pozwala wzbogacić swoje występy.
               Iluzjonista wykorzystuje niską magię do rozpoznawania wszelkiej magii, a także do szczegółowych wypadków użycia iluzji.

               Tak oto wygląda życie Adepta, który wybrał Sztukę Iluzji. Jest co prawda ciekawe i emocjonujące, ale bywa surowe. Jak w ogóle żywot w Barsawii. Miłej gry Iluzjonistą!

Emil 'Rheged' Strzeszewski