.

<<< Słowem wstępu : Wasze wiersze : Wiersze wieszczów : Śpiewnik : Linki : Listy : Na do widzenia : AM >>>

.


<<< William Allingham: "Robin Szkarłatnobrzuchy." >>>
     

Do widzenia, pożegnajmy Lato!
Gdyż zbliża się ono do końca;
Ogrodów wątłe uśmiechy,
Chłodne podmuchy w promieniach słońca;
Ucichło Drozdów śpiewanie,
Jaskółki hen, w dal, odleciały,
Lecz Robin pozostał, w brąz otulony,
Robin, co krwisty brzuszek ma cały.
Robin, Robin Szkarłatnobrzuchy,
O Robinie nasz drogi!
Ty, co pięknym śpiewem nas raczysz
Gdy rok jest u schyłku drogi.

Jasna żółć, czerwień, i oranż,
Liście spadają grupami;
Drzewa krasne niczym książęta,
Staną się wkrótce duchami;
Nieliczne gruszki i jabłka
Wśród nagich konarów dyndają,
Jest Jesień, Jesień, Jesień późna,
I Zimy czasy nastają.
Robin, Robin Szkarłatnobrzuchy,
O Robinie szczęśliwy!
Powodzenia ci życzę, Robinie,
Jako że chłód się zbliża kąśliwy.

Przy kominku miejsce dla Świerszcza,
Dla Myszy w pszenicznym spichlerzu,
Gdy nocne wiatry hulają
I jęczą dookoła domu;
Gdy lodem skute są drogi,
Gałęzie śniegiem upszczone,
W Zimie, martwej i ciemnej,
Gdzież Robin będzie miał domek?
Robin, Robin nasz drogi,
Robinie Szkarłatnobrzuchy!
Więc okruch chleba dla niego,
By w sercu mu dodać otuchy.


[Tłumaczył: Kulturny]

[Kulturny: Powiem krótko: wszelkie odstępstwa od oryginału są jak najbardziej zamierzone
i mają na celu utrzymanie w wierszu rymów. Wszelkie pozostałe błędy
w tłumaczeniu wynikają z niekompetencji autora przekładu. :)]
 

.

 <<< poprzednia strona       

następna strona >>>   

.

<<< Periodyk Poetycki, numer 5, marzec 2004 : periodyk-poetycki@pf.pl >>>