|
<<< Krzysiek: "Pocztówka z biurka." >>>
[wiersz krótkowersowy]
Zegarek który przedtem
czas wskazywał dokładnie
i cichym do ucha szeptem
budził punktualnie
leży gdzieś nieskładnie
porzucony tak raptem....
Znalazłem w biurku długopis
bardzo stary raczej
o na nim wyryty podpis
"Żyj jak chcesz, i nie inaczej!"
Stara książka zapomniana
z mądrością świata
bardzo oddana
ma już swoje lata
i leży pośród innych
bez okładki
wśród bardziej winnych
naszego życia kratki
Na środku biurka
koło książek sterty
leży papierek pognieciony
niczym strzep piórka
odpoczywa tutaj porzucony
Kartka z pamiętnika wyrwana
o jakimś wydarzeniu mówiąca
bardzo jednak treścią szokująca
leży w śmietniku od rana
Radio stare, mocno zasłużone
do nocnych audycji słuchania
tylko i wyłącznie przeznaczone
leży bardzo podniszczone
nie słysząc własnego grania
Zdjęcia moje w albumie
leżą poskładane
z dzieciństwa mojego
i nie wiem dlaczego -
od dawna nie ruszane
Łóżko moje stoi nadal
mnie już nie widziało
dość duży czasu kawał
i bardzo mnie bolało
kiedym się z nim rozstawał
Wśród papierów znajduje
chyba się coś jeszcze
co to, jakaś zabawka?
nagle na ciele czuję
- przechodzą po mnie dreszcze
Co to?
Strzykawka
|