|
SYSTEM OF A DOWN - STEAL THIS
ALBUM (2002)
|
"Steal This Album" śmiało można nazwać najbardziej kontrowersyjną płytą zespołu System Of A Down. Osobiście dla mnie trzeci krążek Ormian to zbiór przeciętnych pioseneczek, których po prostu zespół nie chciał z różnych przyczyn zamieścić/upchnąć na swoich dwóch poprzednich płytach. Niezbyt mnie to dziwi ponieważ utwory z "Steal This Album" prezentują bardzo kiepski poziom, owszem można tu znaleźć jakieś "smaczki", jednak tych jest tu bardzo mało. Warto dorzucić parę słów o ogólnym zamyśle wydania płytki, której nadano dosyć kontrowersyjny tytuł "Ukradnij Ten Album". Dlaczego taki tytuł, a nie inny? Być może (a nawet na pewno) jest to protest spowodowany tym, że większość "fanów" grupy "ściąga" wszystkie utwory z sieci, zamiast kupić płytę w sklepie. Pomysł niewątpliwie oryginalny... Ciekawie natomiast prezentuje się oprawa graficzna płyty, która wygląda jakby był nasz CDek był po prostu wypalany... praktycznie zero informacji, skromna okładka i nalepka na CD. Całość "Steal This Album" otwiera najdziwniejsza kompozycja z całej płytki (a nawet najdziwniejszy utwór SOAD jaki kiedykolwiek nagrali) - "Chic`n Stu", można śmiało powiedzieć, że utwór ten jest troszkę... chaotyczny, dziwny, zakręcony? Każdy kto kiedykolwiek słyszał ten numer wie o co mi chodzi... osobiście dla mnie mimo tego muzycznego zakręcenia, utwór jest po prostu nudny i żenujący. Po tym kawałku przechodzimy natomiast w chyba najciekawszy moment płyty - "Innervision" - bardzo podoba mi się w tym utworze maniera wokalna Serja Tankiana, który śpiewa "przejmująco do bólu". Niewątpliwie należy także skomentować "I-E-A-I-A-I-O" - strasznie dziwny utwór, z momentami bardzo szybkimi wokalizami Serja. Zwrócić uwagę trzeba również na utwór o tytule "Boom!", który doczekał się b. ciekawej wizji teledyskowej. Klip przedstawiał protestujących ludzi przeciwko poczynanion prezydenta U.S.A. i ogólnie całej wojnie w Iraku. Co można więcej napisać o "Steal This Album!"? Na pewno nie można jej wychwalać pod niebiosa, bo po prostu nie dorównuje ona genialnej "Toxicity". Dodać można jeszcze to, że płytka ta jest taka słaba, że naprawdę lepiej ukraść (ściągnąć) ten album, niż wydawać na niego ok. 54,99zł. |