*** Od techno do hh ***
Witam! Chciałbym się z wami podzielić pewnym spostrzeżeniem wywnioskowanym po długoletnich obserwacjach otaczającego świata, a raczej ludzi na nim żyjących. Art dotyczy ludzi od 15-20 lat z marnym wykształceniem (gimnazjum, zawodówka). Od niedawna zauważyłem w moim towarzystwie dziwną tendencję. Otóż przypadki słuchające dotychczas techno nagle przerzucają się na hip-hop. Jak się pytam jakiegoś pajaca w dresiku jakiej muzy słucha, on odpowiada prawie zawsze, że techno i hip-shitu. Nie wiem jak to wygląda po drugiej stronie, ale z tej perspektywy wygląda to nieciekawie. Czy hh i techno dzieli tylko cienka nić?
Gdy rozmawiam z tymi ludźmi dowiaduję się, że umca umca im się przejadło i teraz przerzucili się na hh. Nie wiem czy go do końca rozumieją, ale wydaje mi się, że na hh panuje po prostu moda. Kiedyś podobne zjawisko (modę) obserwowaliśmy na punk w latach `80. Tyle tylko że punk używał jednak jakiś przenośni, które (chociaż w małej ilości) trzeba było rozszyfrować. Muzyka ta nie przetrwała do dzisiaj, bo dzisiaj muzyką buntu jest hh, jest po prostu paplaniną o czymś zupełnie głupim, pieprzyć jak jest źle i że nie ma kasy na wino. Punk to nawoływanie do: anarchii/powstania przeciwko systemowi/pokoju na świecie, a Hip-hop to mówienie o niczym. Nie mam zamiaru mówić tutaj, że hh jest ble. Jest on stworzony podobnie jak techno dla ludzi niezbyt inteligentnych (są małe wyjątki) ludzi. Poniżej rzuciłem 2 fragmenty średnioznanego Racida i bardzo popularnego Kalibra 44. Przeczytajcie i poczujcie różnice.
Racid: "Rwanda"
Tune in the transistor
And listen to the news
Cause once a week it hits ya
Heart broken and blues
It's the voice over Africa
so stop peregrination
So listen very closely to half a million dead souls
Włącz odbiornik,
Posłuchaj wiadomości
Raz na tydzień uderza Cię,
Złamane serce i smutek
To głos ponad Afryką,
więc zatrzymaj się w marszu
Przysłuchaj się blisko pół milionowi martwych dusz
Kaliber 44: "Wena"
Zdradliwa wena, raz jest, raz jej nie ma.
Choć podstępuje na czoło jak morena
Zżera mnie trema, myśle o tym o czym nie powinienem,
W tym momencie chyba się przekręcę.
Coraz goręcej i pióro drży w ręce,
Rozpoczęte dzieło i coś się zacięło.
A ile to już lat minęło, od kiedy wszystko się zaczęło
Rewolucja jak z mono do stereo.
Inne pomysły bombardują wyobraźnie
Jak meteorytów deszcz chłopcze chcesz jeszcze ?
Cóż proszę bardzo jedni łakną inni wzgardzą
To dla iluś popularny jak Smok Miluś
HIP HOP ma wyrośnąć jak dąb przed domem wielki
Ciągle kręcić i nęcić jak cukierki
Poprawiam usterki, zmieniam jak fale radia
Ludki stoją w rzadku jak honorowa gwardia.
Nie chce mi się komentować tego drugiego kawałka. Kończę już. Zapisz...