JAK BYĆ PRAWDZIWYM METALEM
czyli true, grim, necro, fuck off & die i co tam jeszcze wymyślili :)
Wyobraź sobie, że idziesz przez miasto. Chcesz, by ludzie uważali cię za prawdziwego metala, super twardziela, podziwiali cię, patrzyli jak na miszcza. Co zrobić, by twoje marzenie się ziściło? Oto parę punktów które musisz wykonać, aby móc powiedzieć: "Jestem Prawdziwym Metalem". Jednym słowem kilka przekazań true metala (miało być jedno słowo;).
1. Ubiór, czyli to, co widać na zewnąrz
Tutaj raczej standardowo: długie, koniecznie czarne włosy, glany, czarne spodnie, koszulka ulubionego zespołu, skórzana kurtka. Koniecznym elementem jest też łańcuch (gruby) wystający z kieszeni, oraz pentagram na szyi. Koszulka ma być twojego ulubionego zespołu. Ale zapomnij o Childrenach czy Ironach. Od teraz twoim ulubionym zespołem jest Mayhem, Darkthrone, Immortal lub Burzum. Najlepiej Mayhem, w końcu to tam był Varg Vikernes - twój nowy guru. To on razem z Euronymousem założyli Black Circle (jak nie wiesz o co chodzi to przeczytaj sobie tekst Palownika bodajże w 17. nr KM). Varg jest twoim idolem, Black Circle jest twoją organizacją marzeń. Ale miało być o ubiorze. Ważne są też naszywki na spodniach lub na plecaku (czarnym) - olej te skomercjalizowane zielone prostokąty noszone przez wszystkich pozerów. Musisz mieć bajerancki superczarny plecak. Możesz kupić sobie zwykły czarny plecak, oderwać od niego niepotrzebne gówna np. znak producenta i zamiast niego naszyj pożądną naszywkę najlepiej, jeśli masz na spodniach Mayhem, to Burzum, jeśli odwrotnie, to odwrotnie :) żebyś przypadkiem od jakiś debili wpierdol nie dostał, chociaż od czego jest łańcuch. Przykuj sobie też parę kolczyków i będzie zajebiście. Pamiętaj też -noc to twoja matka.
2. Dusza, czyli co można, a czego nie
Przede wszystkim nie można ci pokryć się hańbą. Nigdy nie możesz wyprzeć się swoich ideaów, nawet jak będziesz butowany przez hip-ciotowców, nie wyrzekaj się metalu. Wyjmij łańcuch i do boju. Twoi najwięksi wrogowie to przede wszystkim skejci, geje, dresy, księża, wszycy słuchający techno, klasyki, metalu (każdego oprócz blacku), rapu, hip-hopu, dance, popu i reszty. Czyli każdy słuchający czegoś innego niż black to jeb*** ciota i pozer. Musisz pokazywać swoją duszę na zewnątrz. Kup se spraya (czarnego) i napisz coś na murze w centralnej części miasta. Jak ci trochę zostanie idź w nocy do najbliższego skate shopu i napisz coś miłego (tylko pamiętaj - ch** przez "ce cha"). Oczywiście nie zapominaj o szkole. Nie możesz być tępym metalem z zawodówki tylko wykształconym człowiekiem. Będziesz miał wtedy przewagę nad pozerami. Przydatnym gadżetem jest marker, którym możesz przelewać swoje myśli na ławki czy ściany. By zrobić jeszcze większe wrażenie na ludziach przynieś na lekcję religii jakieś tłumaczenie piosenki np: Chainsaw Gutsfuck Mayhemu. W tornistrze codziennie noś czarny zeszyt z przepisanymi tekstami jakiegoś zespołu. Na lekcjach udawaj, że coś tam notujesz, wtedy wszyscy będą myśleć, że to twoje liryki. Pochwal się nieraz pani od polskiego :)
3. Twoje ulubione zespoły, słowa i zwroty
Ulubine zespoły: Mayhem, Burzum, Immortal, Emperor, Blackthrone, Emperor a ze starszych Black Sabbath
Znienawidzone zespoły: cała reszta
Ulubione słowa i zwroty: Pozer, kur**, ch**, ciota, pedał, jeb*** pedał, zdrajca itepe.
4. Reakcje językowe, czyli co odpowiedzieć na głupie pytanie.
Postacie:
x - jakaś osoba
y - ty
x- Jaki jest twój ulubiony zespół?
y- Mayhem, a twój?
x- Linkin Park.
y- (Glany w ruch)
x- Po co ci ten kaptur na głowie?
y- (Glany w ruch)
x- Cześć, jak masz na imię?
y- (twoje imię), a ty?
x- (jej imię)
y- pokaż cycki
x- okejka
y- pójdziemy do łóżka?
x- czemu nie
y- a jakiej muzyki słuchasz?
x- techno
y- (wiadomo co)
To już chyba koniec. Jeśli przeczytałeś tego arta i uważasz, że sumiennie wypełniasz swoje obowiązki. Możesz powiedzieć: "Jestem prawdziwym metalem". I jeszcze mały apel: PISZCIE GNOJKI DO KĄCIKA MUZYCZNEGO, ŻEBY NIE BYŁO TAK JAK OSTATNIO!!!