PECCATUM
"Amor Fati"


Ten zespół to projekt (a teraz już główny zespół) Ihsahna. Wokalisty, gitarzysty, basisty i klawiszowca sławnego i wspaniałego EmperoR. W Peccatum ma mniej obowiązków bo zajmuje się tylko wokalami, gitarami i klawiszami ;). Oprócz niego Peccatum tworzą jego żona Ihriel i jej brat Lord PZ znany z Source Of Tide. Jednak czy Peccatum dorównuje Cesarzowi? Otóż niema co tych dwóch zespołów porównywać, gdyż Peccatum jest bardzo odmienne od Emperora. Mimo naleciałości blacku, to jednak mamy tu też death, gothic, a nawet dużo muzy neo-klasycznej. Jak widać wyobrażnia Ihsahna w łączeniu różnych czasem jakże odmiennych rzeczy jest bardzo duża. A jak to wychodzi w praniu? No cóż. Wychodzi znakomicie. Jednak nie spodziewajcie się że to muzyka którą można zakwalifikować w jakiekolwiek ramki. Muzyka jest pogwatmana jak cholera. Już myślimy że to koniec utworu, a nagle wchodzi solówka. Naprawdę muzyka ta jest strasznie trudna w odbiorze, bardzo klimatyczna i piękna. Wokale mamy trzy (właściwie tylko mamy trzy gardła, bo Ihsahn śpiewa jak Dickinson, skrzeczy w swoim znanym stylu, piszczy jak King Diamond, i śpiewa niczym cały chór). Ihriel prezentuję manięrę wokalną podobną do wokalistek operowych, Lord PZ śpiewa swoim dziwnym elektronicznym głosem. Ogólnie jest tu wszystko. Każdy dźwięk pasuje do poprzedniego nic nie jest przypadkowe. Peccatum stworzyło płytę niesamowitą, kosmiczną. Myśle że Ihsahn z tym zespołem nagra jeszcze wiele wspaniałych i przełomowych płyt. Być może on właśnie tego potrzebował? Rodzinnego klimatu podczas nagrywania płyt? Może kilka osób się teraz śmieje, ale Samoth w wielu wywiadach mówił że Ihsahn to gość, który sam nie wie czego chce. Nigdy nie jest zadowolony do końca z tego co nagrał, i że ma sto pomysłów na minutę. Być może rodzina ma do niego więcej cierpliwości? I dzięki temu możemy słuchać tak wspaniałych płyt jak Amor Fati? Nie mówię że EmperoR był gorszy, broń Boże, ale w nim Ihsahn musiał zachować pewne granicę ekstrawagancji, a Peccatum to jego zespół i może sobie pozwolić na więcej. Mam nadzieję że Ihsahn napisze wreszcie materiał na nowy album Peccatum bo od czterech lat milczy. Ale może wreszcie coś się ruszy. W każdym płyta jest absolutnie genialna.

Ocena: 10/10


© ScoRn <trym2@op.pl>